Czy ja w ogóle urodzę? :(

16.07.07, 10:02
Kiedy tak czytam nowe wątki o rodzących dziewczynach zaczynam mieć wrażenie, że wszystkie już urodziły tylko ja jedna nie. Mam termin na jutro, a jedynym symptomem jest pojawiający się co jakiś czas ból brzucha i jakieś nieregularne skurcze. Wczoraj mnie dopadła pierwszy raz mała depresyjka przedporodowa i żaliłam się M jak to mi juz ciężko, jak mnie wszystko boli i jak jest mi źle. Biedak musiał sie starsznie wczuwać w moją sytuację, bo inaczej to bym sie całkiem rozkleiła. Już nie mogę...chyba dzisiaj kupię ten olejek rycynowy.
    • bubunia1 Re: Czy ja w ogóle urodzę? :( 16.07.07, 10:14
      Hej, ja też mam termin na jutro ;) "0" skurczy "0" pobolewania brzucha...
      Trochę obawiam się tego olejku...może zacznę od herbatki z malin?
      Wczoraj już miałam lekka nadzieję bo rozbolał mnie mega brzuch ale
      przeszło...chyba za dużo zjadłam surowych marchewek ;)
      Trzymam kciuki za szybkie "terminowe" rozwiązanie ;)
    • monikaj21 Re: Czy ja w ogóle urodzę? :( 16.07.07, 10:21
      Dziewczyny spokojnie, przed terminem a Wy już chciałybyście urodzić? ;)
      Córkę urodziłam 13 dni po termnie, syna 8 dni i co ja mam powiedzieć :)
      • bubunia1 Re: Czy ja w ogóle urodzę? :( 16.07.07, 10:26
        Ja nie miałam "parcia" by rodzić przed terminem. Ale teraz w związku z faktem,
        że to powinno być jutro... mogłyby się pojawić chociaż lekkie oznaki ;)
        Wczoraj na spacerze czułam się jak emeryt ;))) - każda ławeczka moja ;)
    • lucy_cu Re: Czy ja w ogóle urodzę? :( 16.07.07, 10:33
      Noooo, dziś mam dół jak Rów Mariański.
      Do terminu tydzień, wszystko ok. Ale tak mnie lekarz nastawiał na poród
      najpierw przedwczesny, a potem ciągle tez było "już"...Że ja już się czuję,
      jakbym miesiąc przenosiła.
      No i do tego Edzia, moja siostra w biedzie, która miała identyczną sytuację jak
      ja, czyli to rodzenie nad nią wisiało od wieków, pojechała rodzić, szczęściara.
      Cieszę się bardzo, ale zazdroszczę jej jak jasna cholera.
      Dół.
      Dół.
      Dół.
      Pozdrawiam Zdołowane!
      • jutka7 Re: Czy ja w ogóle urodzę? :( 16.07.07, 10:50
        ja też mam termin na dziś i NIC :) czekam sobie aż się mała zmiłuje nad
        rodzicami
      • burda3 Lucy ! nie tragizuj ! 16.07.07, 10:59
        Kochana! No ja myślałam,ze TY faktycznie jestes miesiac po terminie- nie
        wczytałam się w Twoja datę- dopiero teraz! A Ty masz jeszcze czas- najgorzej to
        się "nastawić ", wiem coś o tym.....
        Przestaw sobie kalendarz w głowie bo naprawdę takie czekanie dołuje - a
        zobaczysz ani sie nie obiejrzysz i urodzisz !
        Serdecznosci przesyłam !
        asia
        • lucy_cu Re: Lucy ! nie tragizuj ! 16.07.07, 11:29
          Dzięki, Burda! Dobra kobita z Ciebie :-)
          Ja miałam identycznie jak Edzia. Do terminu w cholerę czasu, ale już przed
          połowa czerwca różne cuda nam się działy- i były prochy, leżenie itepe. No i
          stąd tak obydwie jęczałyśmy, że chciałybyśmy JUŻ.
          No i ja rzeczywiście jak Lopez już od paru ładnych dni się męczę z dość
          bolesnymi skurczami, które, jak widać, do niczego nie prowadzą.
          No- i ta Edziowo-Lopezowa miesznka jest taka dołująca.
          A Ty masz rację oczywiście, w 100%.
          Ściskam mooooocno. :-)
    • ingapol Re: Czy ja w ogóle urodzę? :( 16.07.07, 10:55
      ja już jestem po terminie i nadal żadnych symptomów nie mam :(
      a jeszcze od wczoraj te upały !!! wyglądam strasznie z tymi popuchniętymi nogami !!!
      chce już urodzić !!!
      • enya81 Re: Czy ja w ogóle urodzę? :( 16.07.07, 10:58
        Mnie tez te upały dobiły, ale myślę sobie, że może jak nas trochę wymęczy ten gorąc to coś się w końcu zacznie? Ja juz mam taka spuchniętą gębę, że nie mogę na siebie w lustrze patrzeć - buzia kwadratowa jak telewizor i całe ciało takie nabrzmiałe. Feee.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja