powrót do wagi urodzeniowej

20.07.07, 14:59
dziewczyny po jakim czasie wasze dzieci wróciły do wagi urodzeniowej/?
moja mala mimo 18 dni jeszcze nie wrocila
mam kłopoty z karmieniem , uparłam sie na piers i razem z poradnia laktacyjna
walczymy o pokarm dla malej
nie wiem ale jeszcze kilka dni i skapituluje bo martwi mnie to ze malenka tak
malo przybiera na wadze
wszyscy wkoło oprocz meza namawiaja mnie na butle, a ja sie zawzielam
karmie napierw piersia, potem mąz karmi po palcu / pewnie wiekszosc z was nie
wie co to znaczy :-), a potem sciagam laktatorem krople pokarmu w celu
stymulacji piersi
koszmar, karmienia zajmuje nam 1,5 h do 2 h.
W poradni laktacyjnej powiedzieli ze taki stan rzeczy moze trwac do 3 tyg.
Co za cycki francowate wrrrrrrrrrr
    • agatka_1979 Re: powrót do wagi urodzeniowej 20.07.07, 16:52
      hej! my mielismy problem do wczoraj..Mala prezyla sie, krzyczala, kopala,
      drapala przy cycku...15 minut walki dla 10 minut karmienia... ehh... ciezko
      bylo... ale ze niepokoilo nas jej zachowanie pojechalismy do poleconej doktorki
      pediatry i ona pokazala mi jak podawac cyca, bo nikt wczesniej tego nie
      zrobil.. z twojego postu chyba jednak wynika ze masz malo pokarmu? jesli jednak
      nie, to moge ci napisac jak ja teraz podaje piers... u mnie problem jest zbyt
      krotki sutek czy cos w tym stylu..taki co sie splaszcza... no wiec biore go w
      palce i nim krece :-) doslownie! on sie troszke jakby "napreza", potem chwytam
      czesc brodawki i wsuwam malej pod gorna warge.. zalapala!
      acha..a w ciagu 11 dni wrocila do wagi urodzeniowej...balam sie ze przez te
      cyrki z karmieniem bedzie wazyc mniej, ale waga powrocila...
      Nie martw sie, poradzisz sobie! i dobrze ze trzymasz sie karmienia, tak mysle!
      choc rozumiem Cie rowniez, ze chodzi ci po glowie rezygnacja, jesli nie widzisz
      efektow w przyroscie wagi...
    • a090707 Re: powrót do wagi urodzeniowej 20.07.07, 17:17
      agatka ja mam wlasnie taki problem jak twoj, sutki zdarte do krwi i dzis
      poddalam sie i sciagnelam malemu pokarm 2 razy.mi tez nikt nie pokazal jak
      karmic, a juz placze jak maly ssie bo ciagnie mocno,moze uda mi sie zrobic tak
      jak piszesz. u mnie Wiktor w 6 dniu wazy 100 gr.mniej jak w dniu porodu.
      • agatka_1979 Re: powrót do wagi urodzeniowej 20.07.07, 21:11
        tez mialam poranione i same sutki i otoczke... uzywalam takich nakladek
        laktacyjnych, ale tylko poltorej dwa bo mala ulewala chyba calosc pokarmu i sie
        krztusila za bardzo... a te poranione sutki smarowalam po prostu mleczkiem
        swoim no i wietrzylam cyce cale dnie...teraz juz sa jak "nowki" ;-) ja nie
        podawalam odciagnietego mleczka bo balam sie butli..w szpitalu podali malej
        butelke jak byla glodna a potem to bylo gorzej z karmieniem piersia... ale taka
        dzidzia szybko zapomina :-) z nakladek tez udalo sie szybko zrezygnowac..
        Nikt nie powiedzial ze karmienie jest proste i fajne tak od razu..i my i nasze
        dzieci uczymy sie tego przez jakis czas..niektorzy szybciej inni wolniej... i
        tak to juz musi byc... zazdroszcze tym dziewczynom, ktore nie mialy problemow z
        przystawieniem, ale to sie da wycwiczyc!
        Pozdrawiam i zycze powodzenia!
      • lilianak1 Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 19:48
        Na poranione sutki pomógł mi bepanthen, podobno skuteczna jest też maść castor
        equi - homeopatyczna, no i wietrzenie piersi.
    • a.l.a.s.k.a77 Re: powrót do wagi urodzeniowej 20.07.07, 21:48
      Ja też początkowo miałam ogromne problemy z karmieniem. Mały płakał, nie mógł
      złapać cyca, miałam za mało pokarmu. Nikt w szpitalu nie pokazał mi jak mam
      karmić a teraz wiem, że to bardzo ważne aby ktokolwiek pokazał jak zacząć.
      Brodawki miałam tak poranione, że ból podczas karmienie porównywałam ze
      skurczami porodowymi. Drugiego dnia w szpitalu ryczałam ze zmęczenia,
      niewyspania i bezradności. W domu dokarmiałam małego kilka razy butelką. Potem
      były herbatki na laktację i jakoś udało się i poleciała "rzeka mleka". Nie wiem
      kiedy synek odzyskał wagę urodzeniową ale 15 dnia życia ważył już ponad pól
      kilograma więcej:) Życzę Ci aby u Ciebie również się udało. POzdrawiam
    • borowka78 Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 09:53
      po tygodniu
    • atenette Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 10:03
      Po tygodniu. I jestem bardzo szczesliwa z tego powodu, bo karmienie malej to
      ciagla walka - mala zasypia po 10min. i potrzeba duzo pracy zeby ja obudzic i
      zeby jadla dalej.
    • boazeria Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 12:01
      u mnie maly zarlok ssal piers kilka godzin.... ja glupia lezalalm na jednym
      boku cala noc (nawet do 5 godzin!!!!) z krawiacymi sutkami a maly z cycem w
      gebie wysypial sie.... jak probowalam wyjac to darl sie....... i tak w
      kolko.......
      na sutki mam purelan 100- polecam bardzo
      w szpitalu pokazali jak przystawic ale nie mialam pokarmu wiec te panie same
      kilka razy dokarmily (wsadzaly rureczke w usta jak maly ssal piers i
      jednoczesnie naciskaly strzykawke)
      w domu tez kilka razy zrezygnowlalam i dokarmialam butla bebilonem 20-40ml i
      maly spal wtedy 6 godzin....... i WCALE nie zrezygnowal z piersi! ssie dalej
      ladnie....
      pije herbatke hipp na laktacje i 3 karmi dziennie
      i dziala! zwl w nocy cycki mam jak z kamienia a mleko samo splywa :-)

    • boazeria Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 12:03
      aha i jeszcze cos.......
      kolezanka A miala pokarm i karmila mala do 1,5 roku zycia- mala ciagle choruje,
      przeziebia sie...
      kolezanka B miala zapalenie piersi i po 4 dniach przeszla wylacznie na butelke-
      mala ma 2 lata i super zdrowa ani razu nie chorowala.......

      wiem ze mleko matki najzdrowsze ale pamietajcie ze kiedys nasze babcie
      potrafily naszych rodzicow dokarmiac zwyklym krowim mlekiem i tez wszyscy
      zyja......
      • lipiec_2007 Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 18:33
        Bardzo dobra puenta boazerio!

        Ja tez walcze o pokarm, ale nie po trupach. Zgodzilam sie juz w szpitalu na
        dokarmienie malego butelka, zeby zaoszczedzic przede wszystkim jemu stresow.
        Sobie tez, bo przeciez problemy z laktacja to glownie kwestia psychiki.

        Co 3 godziny przystawiam synka do piersi, zeby pobudzic laktacje, a potem
        dokarmiam go butelka. Dzieki temu spi spokojnie jak aniolek, a i ja mam troche
        czasu, zeby odsapnac.

        Powodzenia dziewczyny!
    • lilianak1 Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 19:43
      Moja mała po 11 dniach przekroczyła wagę urodzeniową, ale po kolejnych 7 dniach
      znowu ją straciła. Jestem na etapie dokarmiania jej mlekiem modyfikowanym
      (łyżeczką lub butelką)1-2 razy dziennie. Zazwyczaj Oliwia wypija 30-60ml
      jednorazowo. I naprawdę widzę różnicę w zachowaniu, jest spokojniejsza, troszkę
      więcej śpi. Oczywiście bardzo zależy mi na karmieniu piersią, synka karmiłam
      przez 14 miesięcy i nie miałam żadnych problemów. Ale najważniejsze jest
      zdrowie mojej córci nie moja ambicja. Pierś podaję jej także i mała bardzo
      chętnie ją ssie, wbrew opini że dzieci po butli odrzucają pierś. Jeśli mała
      zacznie przybierać na wadze i będzie jej wystarczał mój pokarm to oczywiście
      modyfikowane mleko odstawię, ale póki co muszę dbać o dziecko.
      Moja lekarka bardzo przytomnie powiedziała, że nie zawsze karmienie piersią
      wychodzi i że nie każdy ma szczęście karmić książkowo. Dlatego zdecydowałam się
      na małe dokarmianie i jestem zadowolona z tej decyzji, bo widzę efekt po
      dziecku.
      • asia-ch Re: powrót do wagi urodzeniowej 21.07.07, 20:34
        PO 5 dniach.
Pełna wersja