boazeria Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 12:49 ja dokarmiam czasem butelka 20-40ml bebilonu jak juz zarlok wyssie wszystko z moich piersi. siostra meza stracila pokarm na samym poczatku i podawala bebilon malutkiej, ona sie wysypiala bo maz tez mogl wstac w nocy nakarmic, podrzucala mala rodzicom na noc jak byla zmeczona... mala ma teraz 2latka i ani razu nie chorowala... Odpowiedz Link
bobimax Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 13:40 bo to są przesądy z tym chorowaniem jak nie będziesz karmiła piersią. Jak dziecko pójdzie w grupę dzieci, to i tak będzie chorowało niezależnie czy karmione piersią czy butelką. Ja swoją córkę karmiłam piersią i co, dopóki nie chodziła do przedszkola to zdrowa jak rydz, a jak poszła do przedszkola to wiecznie chora. Skoro nie macie pokarmu czy nawet nie chcecie karmić to dajecie butelkę i tyle. Jak mus to mus i nie obwiniajcie się bo to niczemu nie służy. Maluszka i tak kochasz i okazujesz mu czułość przy każdej okazji a nie tylko przy karmieniu piersią. Ja mam mleka wystarczająco ale w trzecim miesiącu wprowadzę butelkę, co któreś karmienie, bo po macierzyńskim muszę wracać do pracy a ściągać w śmierdzącej ubikacji nie chcę. Odpowiedz Link
lipiec_2007 Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 14:08 Ja karmie jednym i drugim tzn. piersia i dokarmiam mlekiem. Nie mam na razie tyle wlasnego, zeby wystarczylo dla malego zarloka. Odpowiedz Link
latortura Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 15:16 ja tez dokarmiam powiedzcie mi prosze jak czesto i w jakich ilosciach dokarmiacie maluszka? moj jest wiecznie glodny ;( juz nie wiem co robic, czuje po piersiach, ze nie sa tak nabrzmiale i ze chyba nie maja tyle pokarmu (ale byc moze sie myle, bo jak bylam u pediatry to powiedziala ze dziecko bardzo ladnie przybralo na wadze), mam tez wrazenie, ze w lewej piersi jest tego pokarmu mniej (mam ja zawsze! o wiele mniejsza) Malutki po nakarmieniu butelka (120 ml NAN) przed pojsciem spac, spi pozniej ponad 3 godziny (to dla mnie bardzo duzo), a jak pozniej w nocy karmie Go juz tylko piersia to budzi sie mn.w. po 1 - 1,5 godzinie), zastanawiam sie czy nie przejsc calkiem na butelke i choc nie jestem przykladem "Matki Polki" ;) przyznam szczerze przykro mi z tego powodu... najgorsze bo Maly ciagle mi placze, nawet teraz ;( przed chwila Go nakarmilam, polozylam - myslalam ze zasnal a tu znowu placz - nie wiem co jest grane... musze konczyc, moze ktoras z was tez ma taki problem, ze dzidzius czesto jej placze a ona nie wie czy to chodzi o jedzenie ? pozdrawiam Odpowiedz Link
ingapol Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 16:13 labortura, ja tak mam szczegónie dziś nakarmię małą a ona po 15 min w ryk i znowu do cycka teraz śpi az 1,5 h ! nawet obiad zdążyłam :) ale dziś sciągnę swój i spróbuję ją nakarmić z butelki i zobaczę ile zjada mój głodomorek :) Odpowiedz Link
katx1 Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 16:39 mój też tak ma latortuto, jak nie śpi, a w dzień sypia bardzo mało, chyba że w foteliku w aucie, to ciągle chce cyca, ja nie mam za wiele tego pokarmu i dziś kupiłam bebilon 1, będę dokarmiać tylko kurde nie wiem ile mu tego sztucznego dawać, tym bardziej że przybiera na cycku prawidłowo. Odpowiedz Link
dmgr Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 17:12 Ja wczoraj też dałam butle na wieczór bo po kąpaniu wypił wszystko z cyców i nie chciał spac przez 1,5 h marudził to dałam mu i wypił 50 ml to musiał byc głodny jak tyle wypił. Potem spał 5 h bez przerwy. Córkę też tak dokarmiałam 1-2 razy dziennie bo miałam za mało pokarmu. Teraz daje Bebilon Pepti bo mi lekarz przepisał jak musiałam małemu przez 2 dni dawac butlę zamiast piersi (bo miałam poharatane do krwi i ulewał krwią). Zobaczymy jak dalej pójdzie, myślałam, że tym razem się uda na piersi no ale lepiej żeby najedzony był a nie do cyca co godzinę. Ale mam taka pokusę, żeby odstawic cyca i miec spokój (zapalic w koncu, wypic drinka, najeśc sie tego co lubię) ale przy córce też mnie korciło i dałam radę do 12 miesiąca. Odpowiedz Link
blanka0 Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 18:30 ufff aż mi lżej ze nie jestem sama tzn ja butli nie daje, ale karmimy z mezem sonda po palcu / są tekie metody/, tak zaleciły babki z poradni laktacyjnej mała ślicznie ssie, ale ja mam za mało pokarmu, dokarmiamy bebilon pepti lub moim odciągniętym co 2 h odciagam piersi laktatorem szpitalnym medeli i mam w porywach do 40 ml, koszmar, ale sie zaparłam bo moj maz jest alergikiem i boje sie ze mala tez bedzie, wydaje mi sie ze karmienie piersia uchroni ja od tych alergenow ale juz tracimy siły od 1 lipca nie spalam dluzej niz 2 godziny, boli mnie kregosłup, brodawki i mam dosyc mała zaczela przybierac na wadze dopiero po sztucznym dokarmianiu a babki z laktacyjnej mowia ze wywolywanie pokarmu moze trwac do 3 tyg, wiec sie katuję Odpowiedz Link
uuuaa Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 18:54 Witajcie. Ja starszego Emila karmiłam tylko w szpitalu bo nie miałam wyjścia!! a kiedy już znależliśmy sie w domu i okazało sie że karmienie to ciągła tortura i szarpanina o wiecznie "wypadający " z buzi sutek, to stwierdziłam że wprowadze butelke i będe dokarmiać,skończyło sie na tym że karmiłam piersią tylko ok tygodnia a potem to już tylko butelka.Nan kupowałam do 2roku życia, i nie zaobserwowałam żeby mi częściej chorował niż syn koleżanki w tym samym wieku który był karmiony piersią przez 3lata...tak więc wnioski nasuwają sie same, nie dajecie rady karmić nie zadręczajcie sie...pozdrawiam Odpowiedz Link
boazeria Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 19:03 mam ten sam problem...... jak zbliza sie noc czuje strach! wczoraj w nocy od 1 do 11 rano ciagal mi cycka wlasciwie to po 2 godz karmienia non stop nie mam juz pokarmu ale maly dalej ssie zazarcie, wyjmuje sutek i drze sie w nieboglosy, wsadzam i cisza.... ryczalam i ryczalam....... jak malego dokarmie w nocy to spi 6 godzin pokarm mam az czasami nawal ale maly szybko sie nudzi, przysypia- wtedy walcze recznym laktatorem przez godzine i daje z butli i jest ok podobno dziecko jest najszczesliwsze kiedy ma szczesliwych rodzicow :-) Odpowiedz Link
blanka0 Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 19:48 dla mnie noc to tez tortura zazdroszcze mamom które maja nadmiar pokarmu Odpowiedz Link
latortura Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 23.07.07, 22:08 dziewczyny jak dobrze, ze nie jestem sama z tym problemem ;( Malutki spi mi teraz juz 2 godziny (Alleluja!) ale musialam z Nim lezec godzine ! z cyckiem w buzi, zeby tak mozno zasnal, co sie pokrecil to szukal cycka, czul ze go ciagle ma i zasna spokojnie, szok doslownie ! a jeszcze niedawno tak pieknie sypial (po 3 godziny - karmienie i znow 3 godziny snu) a teraz takie problemy, najgorszy ten placz, co tu robic? ma sucho, zostal nakarmiony, wszystko niby ok a ciagle placz - jakie to straszne jest ;( tez mnie korci zeby przejsc calkiem na butelke ale sama nie wiem... nie potrafie podjac decyzji, a tez juz z checia wypilabym jakis niezdrowy gazowany napoj skoro i tak mimo moich staran o to by nie jesc nic niedozwolonego Maly placze, przerabane... Odpowiedz Link
latortura katx1 23.07.07, 22:13 kochana ja dokarmilam poraz pierwszy na noc, ok. godz. 22-23 mleczkiem NAN 120 ml, zobaczylam poprostu czy Malutki bedzie chcial to pic i od Niego zalezalo ile wypije, co chwila troszeczke "wysuwalam" Mu smoczek butelki z buzi ale On sam go z powrotem ciagnal, i tym sposobem wypil cale 120 ml co dla mnie oznacza zemojego pokarmu Mu malo prawda? a jak bylam u lekarza to tez okazalo sie ze na samym cycku pieknie przybral na wadze, wiec o co tu chodzi? nie wiem ;( katx1 dzis np moj Maly wypil 80 ml, czasem dam Mu tylko 60 ml (gdy wiem ze dlugo ssal mi cyca) sama zobaczysz ile Twoj Maluch wypije, boje sie tylko zeby nie przekarmic dziecka ;( ojojoj, a tak narzekalam zeby nie miec juz ciezaru brzuszka a to byly jednak piekne czasy ;) Odpowiedz Link
borowka78 Re: czy jest ktos kto karmi mlekiem modyfikowanym 24.07.07, 08:08 Mały dostal kilka razy w szpitalu jak byl na lampach(zoltaczka)-nie zawolaly mnie pielegniarki na karmienie. Jak juz sama przyszlam-bylo po fakcie. Teraz Szymek pieknie ciagnie cyca,ladnie przybiera na wadze, ale ja mimo ze pokarm mam, nie moge go za wiele sciagnac laktatorem...wszystko ze mnie wysysa... Musze w tym tygodniu troche spraw zalatwic poa domem(hehe...chwila dla siebie- fryzjer, kosmetyczka, zakupy-nie od razu oczywiscie!), wiec dzis kupie mieszanke. Innego rozwiazania nie widze:-) Odpowiedz Link