skurcze od 6:00 rano ...

27.07.07, 14:37
co 10 min. Nie przyspieszyly, ani nie zmalaly do tej pory. Czekam caly czas,
az zwieksza czestotliwosc, bo nie chce spanikowac i spedzic tego czasu na
szpitalnym lozku. Co myslicie? Dodam jeszcze, ze Maluch sie rusza, choc nie
jakos specjalnie duzo. Czekac spokojnie?
    • a090707 Re: skurcze od 6:00 rano ... 27.07.07, 14:46
      moim zdaniem lepiej przeczekac w domu ile tylko wytrzymasz, ja pojechalam do
      szpitala jak bylo juz 7 cm rozwarcia i nie musialam tam czekac.u mnie maluch
      ruszal sie do samego porodu, krecil glowka jak wychodzil :) trzymam kciuki
    • kurdkowa i jak tam zumali.... 27.07.07, 19:30
      ruszyło cos... ??? kurcze u mnie od wczoraj brzuch twardy na potęgę praktycznie
      cały czas, co chwilę bóle jak na okres ,...nasilają się zarówno w czasie
      chodzenia jak i siedzenia... ruchy takie bardzo "w dole" i raczej
      słabowyczuwalne... chyba się zaczyna;) mam nadzieję;))))))))
      • zumali Re: i jak tam zumali.... 27.07.07, 20:22
        no i nadal w domie siedze :) skurcze co 6-8 min. Tez mam nadzieje, ze sie
        zaczyna :) Jak dojde do 5 min, to smigne do szpitala chyba. Powodzenia
        kurdkowa! Oby to juz :))) Trzym sie.
        • kami-danielito Re: i jak tam zumali.... 27.07.07, 21:07
          POWODZENIA !!! Oby to JUZ !!! Trzymajcie sie mamuski
          Kami
Inne wątki na temat:
Pełna wersja