zumali
27.07.07, 14:37
co 10 min. Nie przyspieszyly, ani nie zmalaly do tej pory. Czekam caly czas,
az zwieksza czestotliwosc, bo nie chce spanikowac i spedzic tego czasu na
szpitalnym lozku. Co myslicie? Dodam jeszcze, ze Maluch sie rusza, choc nie
jakos specjalnie duzo. Czekac spokojnie?