dagi.ww
21.08.07, 19:15
Tak sobie myślę od dłuższego czasu, że naprawdę nie wiem, jak bym
sobie dała radę bez pomocy na początku mojego nie-męża, a teraz
(kiedy go nie ma) - mojej mamy, która ze mną chwilowo mieszka...
Dlatego chciałam napisać, że naprawdę podziwiam dziewczyny, które są
całymi dniami same z maluszkiem, a do tego, jak mają straszaki i
muszą się zajmować podwójnie czy potrójnie, to już dla mnie
mistrzostwo świata! Ja to bym chyba chodziła głodna, w brudnych
ciuchach i po zakurzonym domu... Nie myślcie sobie, że należę do
leniwych osób - wręcz przeciwnie - po prostu jesteście naprawdę
niesamowite!!! Dlatego ten post się Wam należy (wazelina hehe;)))