burda3
27.08.07, 12:38
Jezu, jak sie wystraszyłam - dzisiaj o mały włos ( przynajmniej
miałam takie wrazenie...) Julio by sie zadławił - podaje mu na małej
łyzeczce Gripe Water- czasem poliże, czasem połknie, troche wypluje
ale jakos do tej pory szło - dzisiaj sie tak zakrztusił, ze az nie
mogł złapac oddechu- jak się wystraszyłam ! Wziełam go na rece i do
pionu, energicznie masowałam plecki i odbiło mu sie, złapał oddech...
intuicyjnie to zrobiłam ale stwiedzam,ze musze chyba cos n/t temat
pomocy poczytac....roznie bywa niestety a tu trzeba reagowac
natychmiast!
Nie wiem jak mu podawac, strzykawką ?Szkoda,ze nie mam takiej pipety
jak z Infacolu, musze popytac w aptekach.
Juz mi lepiej, uspokoiłam sie jak napisałam.
Mam wyrzuty sumienia....