Starszaki do przedszkola - z innej beczki

29.08.07, 16:04
Czy kogoś starszak idzie teraz pierwszy raz do przedszkola? Moja idzie na 5
godzin na razie a od poniedziałku chodzimy na godzinki zapoznawcze czyli mała
zostaje godzinę w przedszkolu sama. Ma coprawda niespełna 2,5 roku ale mówili,
że się nadaje. Pierwszy dzień był ok ale od wczoraj zaczęła szczypac i bic
inne dzieci aż mi się głupio zrobiło jak mi Pani o tym mówiła a dzisiaj miała
obsikane spodnie. Jak się zapytałam Panią to powiedziała, że Klara robiła sama
siusiu (na sedesik) no ale mogłyby sprawdzic czy się nie obsiusiała przy tym,
jak wczesniej pytałam to mówili mi, że maluszki do toalety chodzą z nianią no
i ubranka na zmiane ma. Już coraz mniej podoba mi się to przedszkole ona może
jest za mała jeszcze. Chciałam ją dac na razie na 5 godzin żeby troche
odetchnąc a potem na 8 jak wrócę do pracy ale może jednak cos innego wymyslę,
jak wrócę do parcy będę zarabiała dośc sporo i będzie mnie stac na opiekę ale
w czasie wychowawczego te 5 godzin spokoju tez sie przyda. Juz nie wiem.
    • modeko Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 29.08.07, 21:10
      moja córcia ma cztery latka i idzie 3września do przedszkola.

      Mam nadzieję że będzie wszystko ok.
      • aga_n20 Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 29.08.07, 21:28
        mój Michał ma 3,5 roku i od września idzie pierwszy raz do przedszkola troche
        odpocznę w domu z małym
    • e-millie do dmgr 30.08.07, 07:23
      moja córeczka poszła do przedszkola, jak miała 2 latka i 3 miesiące - to było w
      styczniu tego roku. bardzo chciałam, żeby poszła do przedszkola zanim urodzi się
      jej siostra, ponieważ nie chciałam, żeby skumulował się stres związany z
      przedszkolem i pojawieniem się nowego członka rodziny, stąd ta decyzja. ninka -
      na nasze szczęście - zakochała się w przedszkolu, co było niewątpliwie dużą
      zasługą pań i prawdopodobnie dzieci, na jakie trafiła w swojej grupie. przez
      pierwsze tygodnie odbierałam ją o 13:00, potem o 15:00. ale choć szła do
      przedszkola z uśmiechem i naprawdę bardzo je polubiła, to przez pierwszych kilka
      tygodni (nie pamiętam ile, ale dosyć krótko) zdarzały się nam właśnie takie
      wypadki jak siusiu czy kupka w majtki. nikt nie robił z tego problemu - ani
      panie, ani my - rozmawiałam z córeczką na ten temat i to wszystko, a panie
      zawsze przebierały małą po "wpadce". myślę, że każde dziecko, nawet to , które
      uwielbia przedszkole, będzie przeżywało nową sytuację i wcale nie muszą to być
      złe emocje, przecież my też przeżywamy wyjazd na wakacje, szczególnie jakieś
      wyjątkowe. jeśli nie jesteś pewna, czy posłać małą do przedszkola, rozmawiaj z
      nią często na ten temat - od dziecka bardzo dużo się dowiesz, a jeśli chodzi o
      mokre spodenki, to koniecznie zwróć na no to uwagę paniom wychowawczyniom - moim
      zdaniem takie sytuacje nie powinny mieć miejsca. trzymam za Was kciuki, mam
      nadzieję, że córeczka jednak polubi przedszkole, to ogromne odciążenie dla
      Ciebie, ale też dobre doświadczenie dla małej - dzieci się dużo szybciej
      rozwijają w grupie i pod okiem dobrego pedagoga :) pisz, co słychać i jakie decyzje!
      pozdrawiam gorąco!
      e-millie
    • borowka78 Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 30.08.07, 07:39
      W lutym zapisałam Marcinka do przedszkola i do narodzin Szymka żyłam
      w przeświadczeniu, ze do tego przedszkola pojdzie(jako 2,5latek). Do
      pracy nie wracam, na razie nie musze. Chcialam, zeby poszedl do gru
      [y przedszkolnej ze znajomymi z "piaskownicy", chciałąm mmieć czas
      dla siebie, chwwile wytchnienia-ale... Taki zrobil sie przymilny i
      powazny odkad pojawił sie Szymon, ze nie mialam sumienia wysylac go
      od wrzesnia do przedszkola. Jestem z decyzji zadowolona. Pojdzie ze
      swoim rocznikiem, za rok.
      A ja korzystam z uroków bycia mama:-) Nie zawsz ejest kolorowo, ale
      nie zaluje.
      Pozdrawiam
      • borowka78 Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 30.08.07, 07:40
        zapislam Marcinka w lutym, ale do przedszkola mial pojsc teraz 3
        wrzesnia:-)
        • mynia0 Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 31.08.07, 10:07
          moja Ela skończyła w lipcu 3 lata i idziemy 3 wrzesnia do
          przedszkola. młoda doczekac sie nie może, bo towarzyska jest bardzo,
          mam nadzieję, że sie nie rozczaruje ;) ja natomiast boję sie
          bardzo , jak to wszystko będzie, a najbardziej obawiam sie o słynne
          chorowanie, a szczególnie o Milkę...
    • ja-goda1 Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 31.08.07, 10:52
      Nasz Mikołaj rozpoczął edukację przedszkolną rok temu jako czterolatek. Dlugo
      trwała adaptacja, po każdej chorobie (cho nie było ich wiele-jeden antybiotyk w
      ciągu roku) musiał się przystosowywac na nowo. Teraz już się stresował
      poniedziałkiem, ale znalazł sobie na to sposób - wstał dziś z gorączką i bólem
      gardła. Na razie leczymy z homeopatą i mam nadzieję że obejdzie się bez antybiotyku.
      Mikołaj cały rok chodził do obiadu - później był z nianią i myślę że jak Twoja
      córeczka się zaaklimatyzuje to będzie to z korzyścią dla Ciebie i dla niej. Ona
      spędzi przedpołudnie ciekawie, z rówieśnikami, a Ty odetchniesz z synkiem.
      Pozdrawiam, A.
      • kurdkowa Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 31.08.07, 12:27
        Moja prawie 4 latka tez od poniedziałku zaczyna przedszkole..., a u
        mnie budzi się paniczny lęk;(( o choróbska... głównie boję się o to,
        ze Martyna zacznie przynosić zarazki z przedszkola i Zuzia (wczoraj
        skończyła miesiąc) wszystko będzie od niej łapać... , a że odporność
        ma narazie wiadomo... to się zamartwiam (ostatnio to moja domena,
        nie wiem czemu;(). Z drugiej strony nie zamierzam Zuzi torpedować
        wszystkim szczepieniami typu pneumokoki, meningokoki bo sie boję
        powikłań i w ogóle przeraża mnie taka bomba szczepionkuowa u 6 tyg.
        dziecka. W ten sposób krąg sie zamyka, a mi pozostaje wierzyć, że
        nie będzie wcale tak źle,... w końcu starsza córka to okaz zdrowia (
        2 razy w życiu miała antybiotyk) i da radę. Pozdrawiam i trzymam
        kciuki!
        • dmgr Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 31.08.07, 20:23
          Wczoraj było już w miarę, nie szczypała i nie biła dzieci i oczywiście nie
          chciała iśc do domu. Dzis nie poszła bo miała katar i źle się czuła, mam
          nadzieję, że nie złapała nic w przedszkolu. Do poniedziałku powinno byc ok, ona
          najbardziej się nie może doczekac obiadków bo to taki mały łasuch jest.
        • uuuaa Re: Starszaki do przedszkola - z innej beczki 01.09.07, 21:04
          Ja również od 3 września wysyłam chłopców pierwszy raz do
          przedszkola starszy ma 5 lat, młodszy 3lata, bardzo sie stresuję tym
          faktem że będzie wszystkiego podwójnie z bolesnym rozstaniem
          włącznie.Na spotkaniach adaptacyjnych nie byliśmy,teraz żałuje.....
Pełna wersja