grusia3
13.09.07, 10:15
Już odpoczełam od rodzinki,pożyczyliśmy im kasę, więc nie byli
skorzy do odwiedzin;-/, ale wczoraj teściowa wpadłaz kontrolną
wizytą:czy mam posprzątane,pozmywane, czy obiadek gotowy;-((,i
sięzaczeło...rozdrażniła Juleczka wrzeszcząc mu nad głową(po czym
zdziwiła się czemu płacze),stwierdziłaże jedna powieka mu opada?,i
że wogle do kogo on jest podobny i dlaczego się tak ślini..a i
jeszcze czy jestem pewna że zbioderkami wszystko ok(dla świętego
spokoju pokazałam jej opinię lekarza-uff jak jej nie
kochać.Marudzę,wiem,ale jestem przemęczona i jej gadanie to ostatnia
rzecz na jaką mam ochotę.