Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!!

13.09.07, 10:51
Zrobiłam sobie dzisiaj bo od poniedziałku jestem na diecie bezmlecznej (może
pomoże małemu jest już lepiej ale nie wiem czy od diety czy Espumisanu).
Eksperyment: kawa z Bebilonem Pepti coś okropnego więc o kawie mogę zapomniec
na razie. Jak wy sobie radzicie, zaczęłam nawet jeśc kanapki z dżemem, którego
nie cierpiałam bo wędliny mi się znudziły (jestem miłośniczkom serów, serków,
twarogów, jogurtów, mleka więc zdycham).
    • becik_l79 Re: Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!! 13.09.07, 10:55
      też próbowałam Bebilonu, bo nie jem mleka i mlecznych:)) Paskudztwo!!!
      Ja niestety jadę na dzemie, wędlinie, ziemniakach, ryżu z duszonym jabłkiem i obiadkach, które robi mi moja mama:) KOchana jest:) Nie ma tam nic ciekawego oprócz warzyw typu marchewka, burak, cukinia i kabaczek + indyk/kurczak/wieprzowina...Spróbowałam kefirku zgodnie z zaleceniem lekarki i podziękowałam. Może nie przez to, ale Młoda się męczyła i wyprukać nie mogła...No i zielone kupska co wieczór przez 3 dni.
      Pozdrawiam, Beata
    • kamamama2 Re: Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!! 13.09.07, 10:56
      ja przy pierwszym dziecku próbowałam z nutramigenem. OCHYDA. a
      śmierdziało to jak psia kupa...
      No i chyba czeka mnie powtórka, bo już odstawiam nabiał. No cóż
      zostaje mięsko
      pamiętaj o jakimś preparacie wapniowym dla siebie no i jedz np
      brokuły, mają dużo wapnia, a nie wzdymają jak kalafior
    • gismol77 Re: Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!! 13.09.07, 11:06
      ja przy pierwszej corce jak musialam odstawic nabial pilam kawke z mlekiem
      sojowym, do dostania w marketach tylko troche drogie. nie jest to identyczny
      smak jak normalne mleko ale o niebo lepiej niz te obrzydle mleka w proszku dla
      dzieci. swoja droga jak te niemowleta moga to jesc???
    • modeko Re: Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!! 13.09.07, 11:50
      Bebilon pepti jeszcze jest dobry. Spróbujcie nutramigen, lub bebilon amino.
      Moja młodsza córka do tej pory (4lata) pije bebilon pepti, wczesniej miała
      bebilon amino.

      Ja miałam mało pokarmu jak miała 3 m-ce więc musiałam ją dokarmiac, nie chciała
      za nic butelki więc mieszaliśmy jej mleko z deserkiem jabłkowym i jadła go łyżeczką.

      pozdrawiam
    • zumali Re: Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!! 13.09.07, 11:53
      Ja wlasnie pije kawe inke z mlekiem sojowym - pycha! :)
      Rzeczywiscie tanie nie jest, ale po otwarciu mozna przechowywac w
      lodowce do 5 dni. Mozna tez zaszalec i kupic takie o smaku
      waniliowym (jak ktos lubi)- probowalam i kawka super smakuje.
    • zumali Re: Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!! 13.09.07, 11:59
      U mnie tez katorga. Uwielbiam nabial. Codziennie zjadalam cos
      bialego, a teraz ... echhhhh. Snia mi sie po nocach jogurciki. To
      jeszcze nic. A lody? Shake waniliowy albo truskawkowy? Marzenia.
      Holerka masochistka ze mnie!
      • matizka Do modeko o amino 13.09.07, 12:12
        Hej,

        a czy Twoja córcia jest szczupła, bo moja była poniżej 3 centyla
        dopóki nie zaczęla jeść amino; a potem w m 2 miesiące wskoczyła na
        75; potem dalej, a teraz jako 3 latka wszyscy dają jej 5 wzrostowo i
        wagowo niestety.

        Ja zawsze ten Bebilon amino podejrzewam.
        • dmgr Do matizka 13.09.07, 13:34
          a ile z ciekawosci ma Twoja corka, bo ja tez mam w domu wielkoludka (juz z
          nadwaga) ale byla karmiona piersia a potem wszystkim co mogla (jadla chetnie i
          teraz tez ale tylko to co lubi). Moja ma 2 lata i 5 miesiecy ma 100 cm i 17,9 kg.
        • modeko Re: Do modeko o amino 13.09.07, 13:43
          moja córcia waży 13kg. i ma ubranka na 98cm.

          Ja nie podejrzewam mleka.
          Uważam że przede wszystkim to nie ma po kim byc większa.
          No i dużo zrobiła tu alergia gdyż nie może jeśc wszystkiego.


          Dzis alergia dopadła mojego Filipka, a miałam nadzieje ze on nie bedzie uczulony.
          Zegnaj mleko i jorgurty :(
    • monikaj21 Re: Kawa z Bebilonem Pepti - FUJ!!! 13.09.07, 14:18
      Jako miłośniczka nabiału na diecie łączę się z Wami w bólu :)
      Choć muszę przyznać że tym razem dieta nie boli tak bardzo jak przy
      pierwszej córce - jestem dużo mniej rygorystyczna - wtedy zaczynałam
      od marchewki, indyka, ziemniaków, ryżu, pieczywa, jabłek i banana +
      pieprz, sól, oliwa i sok jabłkowy z wodą. To było wszystko. Teraz
      jem sporo więcej - wędliny ze sklepu, nawet ciastka bez dodatków
      mlecznych, dżemy ze sklepu, itd
      a co do kawy z bebilonem pepti - przy starszej córce to był mój
      jedyny 'rarytas' na początku - wcale mi jej smak nie przeszkadzał :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja