magda7717
22.09.07, 21:22
moj maz dzis mi zorganizowal pomoc !! moja tesciowa za moimi plecami
jako niespodzianke o zgrozo!! przez 14 tyg byla u nas 2 razy nigdy
nic nie pomogla nie zapytala co ppmoc nic- maz sie wkurzyl i na sile
miala dzis mi pomagac
jezu Moja Blania miala dzis traumatyczne przezycia- moje nieplaczace
dziecko plakalo grochowymi lzami
najpierw babcia wziela ja na spacer- przywiozla ja z placzem- patrze
dziecko na sile ulozone na boku- mowie mamo ona tak nie lubi, nie
zasnie,po czym powiedziala ,ze juz plakala jak ja na brzuchu
polozyla ( nozeszqrwa zmeczona dziecko klasc na brzuchu gdzie ona
nie lubi lezec na brzuszku!!!) jakos zasnela za chwile po czym
obudzila sie z placzem. widze bierze ja z wozka i cholera odwraca do
siebie plecami noszac- Blania tak nie cierpi byc noszona - mowie
mamo ona tak nie lubi- a ona nie ma nie lubi, musi polubic wiec ja
mamo do roku nie nalezy dziecka zmuszac do zadnej pozycji.
ta na sile ja trzyma - mala placze-wzielam mala utulilam i znioslam
po karmieniu po 15 min- staralam sie.
posadzilam dziecko na lezaczek. widze mala sie usmiecha juz lepiej.
sprzatam odkurzam i obserwuje...
prosze ja- mamo jak mala ziewnie odkladamy ja do lozeczka.. dziwnym
trafem dzis moje dziecko nie ziewalo ...
zeszlam patrze oczka zmeczona zanosi sie marudnym guganiem- mowie
mamo ona jest zmeczona, a ona do mnie to niech sobie tu usnie na
lezaczku,.wiec ja znowu zla synowa mowie- mamo ona spi w lozeczku, a
ona,ze tu jej lepiej.ehhh pisac by i pisac
skonczylo sie ,ze moje dziecko spalo dzis 2 h przez cala dobe i jak
wyszla babcia byla tak rozdrazniona ,ze wykapala ja o 18 i wrecz
utulilam w naszym !! ( co jej sie nie zdarza) lozku placzaca
marudzacą .Mala trzymala mnie przez 2 h za reke i a brode, co
wstawalam plakala, az usnela na dobre.
Bozeeeeeee kto wymyslil tesciowe!!
jak sobie radzicie z nagorliwymi tesciowymi?? ja dzis plakalam z
zalu nad Mala..nie zdarzylo nam sie w ciagu 14 tyg bytak
plakala..meza dzis nie ma caly dzien...taaa i raczej ciezko mu bedzi
spojrzec obiekywnym okiem