dmgr
27.09.07, 13:38
W "Wielkim Świecie Małych Odkrywców" mówili, że białko mleka krowiego jest
najczęstrzą przyczyną kolek niemowlęcych. Mój niestety kolkuje sobie i dośc
mocno. Od kilku tygodni nie jem nic mlecznego ale też Mały dostaje 3 x
dziennie Debridat, wodę koperkową, Espumisan. Już jest w miare ok, kolki
zdarzają się już zadko i zazwyczaj wieczorem a nie jak wczesniej przez cały
dzień. I teraz juz nie wiem czy to niejedzenie przeze mnie mleka mu coś
pomaga, na forum karmienie piersią przeczytałam, że dieta mamy tylko w małym
stopniu wpływa na kolki a niejedzenie mleka bardzo zadko pomaga. Jak to w
końcu jest bo chyba zacznę testy na synu bo już nie wiem co jeśc i wszystko
jest bez smaku (nawet dżemów już nie jem po zdarzeniu z robakiem w słoiku) a w
sumie Mały już duży jest więc mogłabym wprowadzac wiele nowych potraw a ja
ciaglę się boję, że jak coś zjem to będzie płacz.