walnęło mi gardło :(

28.09.07, 21:16
Kurcze wczoraj wyrwałam się z domu na 3 godziny na zakupy dla siebie
samej. Odziwo nic naprawdę nic nie kupiłam ani Oli, ani Męzowi co mi
się nie zdarza.
Obkupiłam siebie na maksa - od razu poprawiło mi się samopoczucie.
Zaliczałam tak kolejne sklepy, zrobiło mi się gorąco, zdjęłam
marynarkę i biegałam w krótkim rękawku. Efekt jest taki, że mam
bolące gardło buuuu.
Wdycham jakieś świństwo, ssam tabletki i chodzę w pieluszcze na
twarzy co by Oli nie zarazić.
Mój Mąż powiada: "to się wypuściłaś - potrzeba Ci było się jeszcze
rozchorować?".
Ale mam fajne ciuchy, myślicie, że jestem próżna?
    • a.l.a.s.k.a77 Re: walnęło mi gardło :( 28.09.07, 21:43
      E tam próżna, czasem trzeba poszaleć..... mnie też coś dzisiaj zaczęło boleć
      gardło:(((
    • agasar79 Re: walnęło mi gardło :( 28.09.07, 21:48
      Oj tam próżna, napewno było warto troszeczkę poswięcić gardło za
      fajne ciuszki ;)))
      Tylko żeby Olka nic nie złapała.
      Ja w niedzielę jadę do rodziców , zostawiam tam męża i małą i jadę
      do galarii Auchon może i ja coś fajnego sobie kupie :)
      A co siedzę cały dzień sama w domu to może mi się humor po zakupach
      troszkę poprawi :)
    • asia_zal81 Re: walnęło mi gardło :( 28.09.07, 21:50
      też mnie boli gardzioło:( i to tak konkretnie- właśnie zrobilam
      sobie kompres i owinęlam szaliczkiem, może przejdzie?
      A co do próżności- ale Ci zazdroszczę:) nie pamiętam, kiedy tak
      poszalałam, a uważam, ze nam się należy! (to jest dopieo próżność:)
      pozdrawiam i gratuluję udanych zakupów!
      • edzia.79 Re: walnęło mi gardło :( 28.09.07, 22:34
        a ja stracilam glos :(
        w sumie gardlo mnie nie boli tylko mam tak potworna chrype ze ledwo mowie.

        no nic....za to glos mam zmyslowy :)
Pełna wersja