joaska_29
28.09.07, 21:16
Kurcze wczoraj wyrwałam się z domu na 3 godziny na zakupy dla siebie
samej. Odziwo nic naprawdę nic nie kupiłam ani Oli, ani Męzowi co mi
się nie zdarza.
Obkupiłam siebie na maksa - od razu poprawiło mi się samopoczucie.
Zaliczałam tak kolejne sklepy, zrobiło mi się gorąco, zdjęłam
marynarkę i biegałam w krótkim rękawku. Efekt jest taki, że mam
bolące gardło buuuu.
Wdycham jakieś świństwo, ssam tabletki i chodzę w pieluszcze na
twarzy co by Oli nie zarazić.
Mój Mąż powiada: "to się wypuściłaś - potrzeba Ci było się jeszcze
rozchorować?".
Ale mam fajne ciuchy, myślicie, że jestem próżna?