asia19813
28.09.07, 22:22
Wyszłam dzis na pół godziny do rodziców, 2 domy dalej, i zastawiłam
Zuzię pod opieka tatusia, Gdy wróciłam, Zuzia lezała na leżaczku, a
tatuś obok niej, zagadywał ją. Mąz ucieszył się na mój widok,
powiedział, że opieka nad dzieckiem to cięzka praca. Docenił moje
starania, śiał się że gdyby nie ZUS to on by mi musiał płacić. hi
hihi. Ciesze się że to docenił myśłę że więcej mi będzie pomagał,
chociaz nie narzekam. Kocham go za to.