październik-co nowego u nas?

01.10.07, 06:28
Ja zaczynam dziś dietkę:-P

A Szymuś
- pokochał w końcu spacery w wózku (z gondolą niedługo się żegnamy,
bo z niej wyrasta)
- cycoholi się niemiłosiernie, waży już 7,5kg
- wyrasta z ciuszków 68
- ma piękny uśmiech, piszczy na mój widok najbardziej:-)
- lubi leżeć na brzuszku (!!!), powoli zaczyna prostować ręcę
podnosząc główkę
- trenuje przewalanie się na boki:-)
- chwyta coraz cząściej zabawki
- uwielbia matę

ogólnie ładnie w nocy śpi, choć jak dla mnie za często je:-) ale jak
to mówi azbestowa-pozwalam mu być jeszcze niemowalkiem....przez
nastepne 3 m-ce, potem kindersztuba:-P
    • narttu Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 07:07
      Ida: podnosi glowke jak lezy na brzuchu, nie chce butelki- CYC ONLY,
      nosi ciuchy rozmiar 56-62, lubi ludzi i buzia jej sie nie zamyka.
      Mama Idy probuje sie coraz czesciej urywac w swiat ale z powodu
      ograniczenia cycowego ucieczki sa dosc krotkie ;). Zaczelam chodzic
      na silownie i wrocilam do zajec na studiach doktoranckich i coraz
      wiecej pracuje (wlasnie Ida robi kupe a ja przygotowuje sie do
      telekonferencji w ktorej bede uczestniczyc zmieniajac jej pieluche a
      potem noszac ja po domu itp)..
    • m_k8 Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 07:59
      Hania:
      śpi od 19/20 do 7 rano dokarmiona na śpiocha około 24/01
      pięknie podnosi główkę i cudnie się uśmiecha
      gaworzy najchetniej jak jej mleczko w buzi zostanie bo
      może "pogruchać"
      na brzuchu leży krótko bo nie bardzo to lubi
      bawi się sama w łożeczku i mama może tu poklikać :-)
      uczy się chwytać zabawki
      zaczyna rwać się do siedzenia...
      Mama Magda:
      zastanawia się jak zniesie ona i córka badania w szpitalu
      próbuje nie poddać się jesiennej melanholii...
      tęskni za pracą a raczej za ludźmi z pracy
      postanawia chodzić w środy do kina
      próbuje przekonać tatę Wojtka by pojechał na swoją uczelnię i
      pozałatwiał swoje sprawy...
      i wymyśla dania którymi podejmie dwie prababcie które w październiku
      odwiedzą Hanię
    • kurdkowa Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 09:16
      Zuzia: gaworzy, głośno się śmieje, uwielbia lezeć na brzuchu i
      zdarza się jej przekręcić z tej pozycji na plecki;),ponadto uwielbia
      ssać paluszki i wpatrywać się w żyrandole;);)Zuzia stroi się w
      rozmiarze 68 i kocha mamy piersi;);)
      Mama Marta: ma nadzieję, że w końcu schudnie;), ale jak na przekór
      coraz więcej je rzeczy z listy "zakazanych w czasie cyckarmienia" bo
      Zuzi juz nie przeszkadza; zmaga się z debiutującycm i wciąż
      zakatarzonym przedszkolakiem... trzymając kciuki za Zuzkę, żeby nie
      podłapała; uwielbia spacery nad morzem- dziewczyny śpią po nich jak
      ta lala;)znalała czas na czytanie i teraz relaksuje się przy
      lajtowej książce:" Nie wiem jak ona to robi" Allison Pearson, którą
      polecam wszystkim mamusiom;)))
      "... Nawet księżyc raz na miesiąc rozprostowuje nogi. Księżyc to,
      rzecz jasna, mężczyzna. Gdyby był kobietą, nie przysiadłby na
      chwilę. Prawda?..."
      • babajagaa Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 10:03
        Olaf; smieje sie prawie nonstop,a najczesciej do mnie bo wiekrzosc
        dnia jestesmy sami,nauczyl sie sam zasypiac w lozeczku i jest coraz
        bardziej ciekawy swiata bo juz znudzilo mu sie lezenie.Zasypia po
        kapaniu o 20 jak aniolek i spi grzecznie do 7 z jedna przerwa na
        jedzenie o 4-5.uwielbia sie kapac gorzej z ubieraniem po kapieli
        hehe.Lezenie na brzuszku nie bardzo mu odpowiada ale w wanience nie
        ma nic przeciwko.

        Mama-w pazdierniku koncze 29 lat i rowniez w pazdzierniku mamy druga
        rocznice slubu,waze mniej niz przed ciaza z czego sie ciesze i
        zapisuje sie na areobik zeby utrzymac ta wage.
        OLO

        Moj blog
    • a090707 Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 10:53
      Wiktor
      -coraz dluzej lezy sam,gaworzy i smieje sie czesto,ciagle na cycu,
      spi krotko i robi mamie godzinna przerwe w nocy na zabawe,polubil juz
      wozek,ladnie trzyma gryzaki i grzechotki,lezy na brzuszku, ale nie chce mu sie
      podnosic glowke,rosnie jak na drozdzach :)
      Mama
      -jeszcze niewiele wychodzi z domu, troche rzadziej zamartwia sie, ze jest
      niestworzona do bycia mama,chudnie w oczach,ale usmiechy synka wszystko
      wynagrodza-w sumie nie jest lekko, ale coraz lepiej
    • boazeria Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 12:23
      Pogoda dzis sloneczna to nastrajam sie optymistycznie ze diete
      zaczne... No ale mam w planach sernik na zimno wiec pewnie jutro
      diete pal licho.

      Pazdziernik to miesiac okazji- 21go chrzciny synka a poza tym
      imieniny meza, urodziny meza, 2gie ur chrzesniaczki, urodziny mojego
      brata, urodzininy bratowej, 2ga rocznica slubu koscielnego, rocznica
      slubu dziadka meza z nowa babcia, urodziny 2ch kolezanek......

      Z Erykiem idziemy w tym miesiacu do poradni ryzyka okoloporodowego-
      na razie musimy tam chodzic co okolo 6 tyg ze wzg na ciezki porod,
      poza tym kolejna szczepionka za tydzien.

      Maly gada jak najety, smieje sie na glos, trzyma glowke na brzuszku
      (chociaz niechetnie), zasypia sam. Niestety w nocy przekladam go do
      lozka miedzy nas ze wzgledu na to ze czesto sie budzi do cycka.

      A z nowosci to zadzwiwilo mnie to ze seks jest lepszy niz przed
      ciaza! :-)
      • modeko Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 13:46
        Filipek ładnie rośnie w porównaniu do swojej starszej siostry, tak że bardzo się
        cieszymy. Rozmiar 62/68.
        Jest to malutki cycoch. Lubi usypiac przy cycu.
        Nowa metoda usypiania ( smoczek do buzi i melodyjki z pozytywki, pięknie sam
        przy tym usypia)
        Dużo "rozmawia" z mamą , tatą, siostrą i babcią.
        Często się śmieje i zaczyna chwytac i bawic się zabawkami.
        Wogóle jest bardzo grzeczny
        W nocy je 3/ 4 razy co dwie, trzy godziny
        Cieszę się ze nauczył się ssac smoczka ( starsza córcia do tej pory- 4 lata-
        ssie paluchy:( )

        Mama Gosia- próbuje schudnąc, schudła już 3 kg, zostało 8kg i będzie ok. Ma
        nadzieję że do grudnia się to uda, bo będzie świadkową na ślubie :)
        • joannakw Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 22:05
          A mnie mały znowu zaskoczył snem, wczoraj położyłam go spać po 20 i
          spał bez przerwy do 6.45 rano bez karmienia i budzenia - rewelacja ;)
          Ale nie znaczy to ze nie miałam pobudki w nocy, chyba ok 4
          słysze "mamo" i bose stópki po podłodze dreptają z pokoju na
          przeciwko i musiałam znienic miejsce snu - tak to jest maluch lepiej
          spi niz starszak.
    • katx1 Re: październik-co nowego u nas? 01.10.07, 22:46
      Wiktor zawsze był cycowy ale ostatnio potrafi jeść nawet 1,5 h bez
      przerwy, najbardziej lubi na leżąco w naszym łóżku w sypialni więc
      mi też pasuje bo wtedy kimnę trochę w ciągu dnia, zasypia sam w
      łóżeczku ale tylko na noc po kąpieli ok 21 w ciągu dnia śpi tylko i
      wyłącznie na moich rękach, w nocy budzi się na jedzenie 2 razy.
      Pięknie trzyma główkę ale leniuszek nie obraca się jeszcze, poza
      karuzelą nad łóżeczkiem nie interesuje go żadna prawie zabawka więc
      po nic nie sięga.
      Mama Kasia wreszcie zadomowiła się w nowym domu dziś przywieźli
      ostatni mebel, ważę mniej niż przed ciążą ale waga się zatrzymała
      miesiąc temu i ani drgnie,dziś postanowiłam nie rzucać się na
      słodkie, po problemach cukrzycowych w ciąży nadrabiam zaległości ale
      od dziś stop.
      Tata Marcin się przeziębił (wychodzenie na papieroska na taras) i
      teraz boimy się żeby młody się nie zaraził, chyba tata dostanie
      eksmisję z sypialni. W piątek jedzie na spotkanie firmowe a ja
      zapraszam koleżanki i zrobimy babską posiadówkę.
      Aha 13 mamy chrzciny i od tego dnia mój syn będzie grzeczniejszy;))
      • dmgr Re: październik-co nowego u nas? 02.10.07, 11:02
        Paweł mami synek nadal. Pije tylko z cyca i do nikogo nie chce iśc na ręce,
        rozpoznaje głosy bo jak ktoś obcy się odzywa to płacze (jakoś z telewizora nie),
        nadal robi kupy raz na 5-6 dni ale kolki coraz rzadziej. Trzyma się już na
        przedramionach jak leży na brzuchu, łapie przedmioty i czasem udaje mu się
        włączyc grającą małpkę na leżaczku, usmiecha się ciągle i gaworzy (jak nie
        płacze). Śpi całą noc bez karmienia (około 10-11 godzin) choc podobno to
        niedobrze ale na wadze przybiera (nie wiem dokładnie ile waży), rozmiar 68.
        Mama jest chora (grypa) i już nie wytrzymuje siedząc w domu bo Mały nawet
        ściągniętego mleka nie chce (jutro ide na zebranie u córki zobaczymy jak z
        babcią będzie), straciłam ostatnio 4 kg więc odzyskałam nadzieję, że wrócę do
        swojej wagi (jeszcze z 5-10 kg i będę znów 36), nie obroniłam pracy mgr w
        terminie więc powtarzam semestr na studiach (mam nadzieję, że wszystko mi
        przepiszą bo chodzenie na zajęcia jest na razie niemożliwe).
    • agatka_1979 Re: październik-co nowego u nas? 02.10.07, 11:49
      Córa:
      - przeżyła wielkie zdziwienie i zrobiła wielkie oczy kiedy to tata
      podał jej mleczko z butelki a nie mamusia z cyca, przy czym okazało
      się że smoczek nr 2 avent jest za duży i zamontowaliśmy spowrotem "1"
      - rozgadała się fajowo
      - śle zabujcze uśmiechy do Nas i do innych żywych (czyt. ludzkich)
      obiektów ;-)
      - karuzelka znowu wróciła do jej łask, a z matą to tak różnie bywa
      - na brzuszku raz się jej podoba, a raz nie - zależy ;-) ale jak już
      się jej podoba to podnosi się na przedramionach
      - już we wrześniu polubiła w koncu kąpiel hurrraaa!!
      - uczy się łapać ulubioną grzechotkę
      - lubi być noszona
      - w ciągu dnia trzeba jej pomóc w zasypianiu - ponosić, pobujać... a
      po wieczornym karmieniu i w nocy (budzi się raz ok 1-2, potem 6-7)
      zasypia sama
      - spacerów już niestety nie przesypia...budzi się i marudzi...
      trzeba pokazywać świat
      - ogólnie jest bardzo ciekawska
      - czasem męczą ją jeszcze purtaski... :-((

      Mama Agata:
      - jeszcze pod koniec września złożyła papiery w sprawie pracy...ale
      tak niekoniecznie chce by się odezwali bo woli zostać z córą
      dłużej... ma mieszane uczucia...chce i nie chce... ale nie wiadomo
      czy się w ogóle odezwą ;-)
      - zaczęła 3 semestr studiów podyplomowych i przeżyła pierwsze
      dłuższe weekendowe rozstanie z córcią... i pznała co to jest, jak
      cyc zaczyna przeciekać a nie zabrało się wkładek bo nigdy nie były
      potrzebne :-)
      - stara się ćwiczyć 3 razy w tyg, moze się na jakiś aero lub basen
      zacznie wybierać
      - pozwala Marlence spać na swoim brzuszku bo to takie fajne! A
      czasem wtedy ćwiczy sobie bo ma prawei 6,5kg obciążnik ;-)
      - trzyma moooocno kciuki za tatę Miłosza który został zaproszony na
      rozmowę kwalifikacyjną!

      Tata Miłosz:
      - uczy córeczkę mówić tata ;-)))
      - fajowo bawi się z Małą
      - Marlenka to ewidentnie córeczka tatusia :-)
      • edzia.79 Re: październik-co nowego u nas? 03.10.07, 14:27
        Bylismy na szczepieniu platna szczepionka-u nas 120zl.
        mala wazy tylko 4600 i ma 57,5cm.przybrala malo bo 600gr ale lekarz
        mowi ze jest proporcjonalna i widocznie tylko tyle jej mleka
        potrzeba bo tyje w swoim tempie.Ola jest najedzona i pogodna wiec
        widocznie bedzie taka super laska :)
        cwiczymy podnoszenie glowki (nie bardzo jej to wychodzi)i lezenie na
        brzuszku-nie cierpi tego :(
        a oprocz tego jest grzeczna (tfu,tfu),pogodna,ladnie spi.
        potrafi namietnie ssac lapki,przekrecac sie z pleckow na
        bok,gaworzyc i usmiechac sie.

        moje sloneczko :)
        • gmonika Re: październik-co nowego u nas? 03.10.07, 15:47
          Franio
          -polubil spacery w wozku
          -usmiecha sie cudnie do wszystkich
          -podnosi glowke jak lezy na brzuszku i nie placze juz przy tym
          -spi od 22 do 6-7 rano
          -wyrosl ze wszystkich spochow i body w rozmiarze 68
          -potrafi zajac sie soba przez ponad pol godziny
          -wytrzymuje 2 godziny bez cyca w ciagu dnia

          Mama:
          -od zeszlego tygodnia chodzi dwa razy w tygodniu na pilates
          -wrocila do czytania ksiazek
          -mysli powoli o tym zeby rozpoczac pisanie rozprawy doktorskiej
          (odkladane od kilku miesiecy)
          -probuje przekonac tate zeby skonczyl pisanie swojej :((
    • klarysa007 Re: październik-co nowego u nas? 04.10.07, 00:23
      Martunia:
      - cyca tylko cyca :)
      - body nosi jeszcze 62 ale śpioszki już 68 -długie nogi ma po mamusi!
      - ostatnio tata i brat zajmują ją najwyżej 10 minut, a potem krzykiem woła się mamę
      - chętnie leży na macie i w leżaczku ale pod warunkiem, że mama siedzi obok :)
      - łapie w łapki wszystko i potrafi tak się "wczepić" w bluzeczkę mamusi, że
      ciężko ją odczepić
      - sama na brzuszku leży tylko chwilkę i przekręca się na plecki
      - uwielbia leżeć na brzuszku "na klacie" :) u tatusia albo mamusi i zaglądając w
      oczy gadać, gadać, gadać... śliniąc się niemiłosiernie
      - ciągle się uśmiecha
      - nadal krzyczy przy wkładaniu do wózka ale już nie gania mamy ciągle po
      alejkach ale pozwala posiedzieć na ławeczce, 2x15 minut :D
      - niestety spacer trwa max 1,5 h, potem jest krzyk
      - w nocy śpi od 21 do 2-3, potem budzi się co 2 godziny i cyca
      - wciąż domaga się obecności mamusi non stop i nie pozwala jej wyjść z domu,
      pozostawiona z tatą (mama na wywiadówce) połowę czasu przepłakała :(
      - nie chce zasypiać sama, za każdym razem walczy ze snem na rękach u mamusi lub
      przy cycu :(

      Mama Tuni:
      - wciąż jest o wiele za gruba :( Dieta nie wchodzi w grę, bo i tak ma słaby
      apetyt, a Tunia potrzebuje DUżO mleczka. Na ćwiczenia w domu nie ma czasu ani
      siły. Wyjście z domu na pobliski basen odpada - "wolne" godziny są akurat wtedy
      gdy Tunia cycoli i zasypia :((
      - uwielbia gadać z córeczką ale jest zmęczona nieustaną gotowością
      - ma wyrzuty sumienia, że za mało czasu spędza z synem
      - ma STANOWCZO za mało czasu na forum i głownie je podczytuje w międzyczasie
      - jest szczęśliwa, bo wszyscy zdrowi i kochani :D
    • a.hysa Re: październik-co nowego u nas? 05.10.07, 15:03
      orlando to taki rozrabiaka, tylko na raczkach sobie zyczy, je ladnie
      usmiecha sie cudownie, gawozy, uwielbia jak sie z nim rozmawia,
      podazawzrokiem za glosem i osobami:)

      na dodatek trzymany za raczki proboje wstac na nozki ,
      podtrzymywany robi swoje pierwsze kroczki, w ogole jest taki
      czarujacay:)
      • kotka232 Re: październik-co nowego u nas? 06.10.07, 08:59
        Amelcia coraz wiecej potrafi :) i własnie odkrywa ze ma cos takiego
        jak rece tzn. namietnie sie im przyglada, smieje sie od ucha do ucha
        i ma juz ulubionego misia, z ktorym guga nawet 20 min :))

        a mama Karolina powoli rozszerza menu karmiacej mamy o nowe warzywa
        bo ile mozna na marchewce i pietruszce ;) i uczy Amelke spac i
        zasypiac sama w łożeczku .
        • babajagaa Re: październik-co nowego u nas? 06.10.07, 19:44
          No to ja sie pochwale ze moj synek podnosi glowke do gory i zlapany
          za raczki probuje sie podniesc i jak mu pomoge to ladnie siada ale
          jeszcze kiwie sie jak sprezynka hehe smiesznie to wyglada
    • ingapol Re: październik-co nowego u nas? 06.10.07, 20:55
      Natalka nadal lubi spać z cyckiem w buzi :)))
      śpi w dzień 3 razy po 30-50 min, czasami zdarzy jej się na spacerze, ale za to
      już bardzo mało płacze na tych spacerach
      uwielbia być noszona- mój kręgosłup tego nie lubi
      niestety zasypia w dzień tylko na rękach a na noc z cyckiem w buzi
      nadal często się budzi w nocy
      ale za to:
      lubi leżeć na brzuszku i ćwiczyć główkę
      dwa razy już jej się udało przekręcić z brzucha na plecy
      dużo gada i się śmieje
      bardzo lubi jeść swoje rączki
      lubi siedzieć w leżaczku ale pod warunkiem że jestem obok i non stop gadam
      • dagi.ww Re: październik-co nowego u nas? 06.10.07, 23:50
        Wiki:
        - uwielbia rączki, rączki i jeszcze raz rączki!
        - mata i karuzela wchodzą w grę też wtedy,gdy mama jest obok i gada
        - guga i śmieje się na przemian, potrafi tak niesamowicie wybuchnąć
        śmiechem, że wymiękam! zazwyczaj wtedy, jak tak super jej wyjdzie
        grrrrr, to ma taką radochę, że szok
        - główkę podnosi pięknie, uwielbia ćwiczenia, od razu się napina i
        podciąga nóżki, jak tylko ją chwycę za rączki
        - pozycji na brzuszku nadal nie cierpi masakrycznie, wrzask na cały
        dom
        - coraz częściej nie śpi podczas spacerów, ale nie płacze, tylko
        rozgląda się wkoło lub śmieje i gada z gondolą
        - zasypia po kąpieli od samego początku prawie natychmiast, a budzi
        się w nocy raz lub dwa, cyc i śpi dalej już z mamą w łóżku, bo mama
        też zasypia
        - uczy się chwytać zabawki, ale największą frajdą jest zjadanie
        piąstek
        - również uwielbia żyrandole, zwłaszcza u teściów, bo jest ze
        skrzydłami
        - ogólnie jest coraz lepiej, choć nadal miewa napady wścieku

        Daga:
        - zakończyłam walkę z oponką, bo jak pojadę do UK, to zapisuję się
        na siłownię i basen, a teraz nie mam czasu
        - zamierzam podszkolić angielski i wrócić do nauki francuskiego
        - w przyszłym roku planuję się zaobrączkować
        - mam zamiar polubić partnera mojej siostry, choć to niełatwe...
    • lilianak1 Re: październik-co nowego u nas? 11.10.07, 20:01
      Moja mała odkryła że ma drugą rękę :) We wrześniu znalazła pierwszą,
      tzn znalazła do obserwowania bo gryźć umie obie od dawna :)
      Poza tym sen nocny nam się popsuł, wózek nadal ją parzy, więc nie ma
      mowy o długich spacerach.
      Najfajniejsze jest jak mała gaworzy i śmieje się w głos, niestety
      nie na mój widok tylko na tatę i brata. No cóż w końcu to dziewczyna.
      • uuuaa Re: październik-co nowego u nas? 17.10.07, 10:39
        czytam i widze że nie tylko moja mała nie lubi wózka(mam troje
        dzieci i pierwszy raz sie z tym spotykam) nie ma wypadu na miasto
        bez wywalania cycka w międzyczasie(tak sie właśnie zaziębiłam)
        pozatym waży ponad 6kg. glegoli przecudnie,zabawek jeszcze w łapce
        nie trzyma,smoczka nie chce,i ślicznie pachnie......:)))
        • joannakw Re: październik-co nowego u nas? 19.10.07, 16:19
          Dzisiaj byłam na szczepieniu, mały zdrowy wiec wszystko ok.
          Waga 5880, wzrost 71, stopa 11 :)
          Nasza pediatra oceniła sprawnośc psycho-ruchową na 1,5 do przodu :)
          Starszy syn tez był zawsze do przodu a ten mały jest jeszcze
          bardziej, smiałyśmy sie ze kumulacja genów. Ciesze sie z tego i to
          mnie dowartościowało, bo to ja zajmuje sie moimi Kochanymi i
          Cudownymi Synkami :)
          Patryk lubi byc w wózku na spacerze, za to nie lubli w domu,
          bujaczek tez wydaje sie być za kare ale za to lubi leżec na kanapie,
          w łozeczku z pozytywką i na macie (bo rzadko tam trafia :) )
          Ciesze sie swoimi dziećmi:)

          Na forum sa nowe zdjęcia zapraszam :)
    • yoopi1 Re: październik-co nowego u nas? 20.10.07, 22:02
      Juleczka, za 3 dni kończy trzy miesiące.
      Waży już ponad 5kg, jest bardzo filigranowa, po prostu super laska ;-
      )
      Pięknie zasypia sama w łóżeczku ssąc smoka tak głośno, że słychać w
      całym domu.
      Coraz mniej protestuje na spacerach, które są coraz dłuższe i coraz
      bardziej przyjemne.
      Słodko się uśmiecha i gaworzy sprawiając tym ogromną radość swoim
      rodzicom.
      Ładnie podnosi główkę kiedy leży na brzuszku (niestety wytrzymuje w
      tej pozycji nie dłużej niż 5 minut).
      Coraz rzadziej krzyczy podczas jazdy samochodem.
      Zaczyna łapać przedmioty i interesuje się wszystkim dokoła.
      Ciągle tak samo protestuje przeciw nałożeniu czapki.

      Mama robi coraz większe dystanse na spacerach, ciągle mało je, choć
      powoli rozszerza dietę o rzeczy inne niż gotowana kura i marchewka
      wrr...

      Od przyszłej środy postanawia chodzić regularnie do Multibabykina i
      więcej czytać.
      • kotka232 Re: październik-co nowego u nas? 22.10.07, 11:43
        Moja Amelcia odkryła dwie łapki i namietnie je ssie , łapie juz
        zabawki i jak jej postawie na brzuchu jakiegos misia to zaczyna go
        głaskac, gada jak najeta ale jeszcze mało smieje si ena głos.Wazy
        juz 6kg :)A poza tym to wrócily nam jakies bóle brzucha :( i 4noc
        juz zarwalam przez to :(
Pełna wersja