Czy ktoś jeszcze się męczy z

02.10.07, 10:44
zatkanymi kanalikami łzowymi?
Różne są w tym temacie szkoły- masować, czekać, sondować....Nasz
homeopata twierdzi, że puści po lekach, tylko to trochę potrwa.
Średniemu synowi okulistka wpakowała sondę, jak miał 4 miesiące- nie
było strasznie.
To nic takiego, ale mnie wkurza- dziecko wygląda jak zombie z tymi
załzawionymi i zaropiałymi oczami.
Ktoś też ma ten problem?
    • karolina_lk Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 11:21
      ja mam niestety ten sam problem. Dzisiaj idziemy sie szczepic i mam
      zamiar sie zapytac co dalej z tym robic. poprzednim razem dostalismy
      kropelki - Torbex. Wpuszczalismy przez jakis czas ale niezyt to
      pomoglo. pozdr!
    • a090707 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 12:13
      Moj synek od 6 dnia zycia przez miesiac dostawal antybiotyki w kropelkach-az 3
      rodzaje i 1 doustnie, a w koncu jak to odstawilismy bo niewiele pomagalo to po
      ok.2,3 tyg.samo przeszlo.Lekarze czasem nie pomysla tylko przepisuja co sie da,
      a to takie malenstwo i tylko sie meczylo niepotrzebnie-musielismy to wpuszczac
      po 5 razy dziennie do srodka oka.
      Czlowiek ufa lekarzom, a czasem lepiej sie nie faszerowac lekami bo to nic nie daje.
      • blanka0 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 13:00
        o co chodzi z tymi kanalikami?
        • lucy_cu Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 14:08
          Kanaliki odprowadzają łzy z oka do nosa- to dlatego leje się nam z
          nosa, kiedy płaczemy. Niektóre dzieci mają je niedrożne- no i wtedy
          jest trochę zabawy...:-/
    • a.zaborowska1 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 14:14
      Moja starsza córci miała przepłukiwany kanał łzowy na oddziale w
      szpitalu, miała wtedy 1,2r. Kiedyś szło się na 3 dni do szpitala i
      był to zabieg pod narkozą. Teraz jest innaczej z tego co się
      orientowałam ale Maciusiowi narazie nie łzawi oczko, ja masowałam
      codziennie i 3 razy wpuszczałam antybiotyk polepszyło się o.k 2,
      miesiąca jego życia
      • blanka0 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 15:10
        no bo moja mała jak płcze to nie ma łezek
        czy to o to chodzi
        czy to juz nie pora aby płakała wielkimi jak grochy łzami?
        • lucy_cu Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 15:12
          Nie, nie, malutkie dzieci płaczą bez łez, to normalne. Gdyby kanalik
          był niedrożny, oko ropiałoby na okrągło tudzież łzawiło.
    • anja-2 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 16:24
      Tez mialam ten sam problem. Okazalo sie ze w szpitalu zle podali Filipowi
      antybiotyk do oczu i strasznie mu ropialo, caly czas saczyla sie ropa. Lekarz
      przepisal krople ktore pomogly na krotko i kazal masowac kanalik w kaciku oka.
      Powiedzial ze jak nie przejdzie to okulista i przetykanie, wiec masowalam za
      kazdym razem przy kazdym karmieniu po kilka minut. Trzy dni intensywnego
      masowania i przeszlo, jak na razie wszystko OK.
      • jutka7 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 17:40
        to i ja mam chyba ten problem, tylko że z jednym oczkiem- tylko z
        jednego lecą łzy podczas płaczu i to jedno ropieje albo taką mokrą
        mgiełką zachodzi. okulistka zaleciła krople, ale nie bardzo pomogły.
        na czym polega to masowanie? na uciskaniu kącika oka?
    • o.matko Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 20:48
      A od którego miesiąca dzieci płaczą łezkami?
      • ankas4 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 02.10.07, 21:07
        My też mamy ten problem z jednm oczkiem, pobralismy ropke do wymazu , w tym
        tygodniu odbieramy wynik i na tej podstawie lekarka wypisze kropelki z
        antybiotykiem, a jak nie pomoze to pewnie czeka nas to przetykanie... ale jak na
        razie mnie to przeraza... pediatra nam rowniez kazala masowac oczko ale nie
        bardzo wiem jak to robic... moze jakis maly instruktaz ktos nam napisze:)

        Pozdrawiam
        • anja-2 Masowanie oczka 02.10.07, 21:20
          Jezeli chodzi o masaz kanalika lekarz kazal mi opuszek najmniejszego palca
          przylozyc do wewnetrznego koncika okatam gdzie konczy sie oczko i zaczyna nosek
          i masowac ruchami okreznymi, wyczujecie na pewno odpowiednie miejsce. Na
          poczatku przerazalo mnie to ale dalam rade. |Masowalam orzy kazdym karmieniu i
          udalo sie jak reka odjal. Nie martwcie sie tylko ze skora przy oczu staje sie
          czerwona - bo to po prostu poprawia sie ukrwienie. mam nadzieje ze pomoglam
          • mynia0 Re: Masowanie oczka 02.10.07, 21:59
            my także się męczymy z zatkanym kanalikiem - to znaczy prawdopodobni
            ezwężonym. ale efekty takie same - troszke ropy, i ciągłe łzy :(
            masuję, kropię krople - i czekam. jeden lekarz każe mi już
            udrażniać, a drugi każe czekać. póki co - czekam.

            co do masowania, to dodam jeszcze do opisu Anji-2, że masowanie ma
            być mocne - delikatne nic nie pomoże. najlepiej znajdźcie w necie
            rysunek budowy oka i wtedy będziecie wiedziały, gdzie macie
            masować. ja dodatkowo masuję kanalik, żeby wycisnąć ropę - czyli od
            nosa do oka. a potem masuję w druga stronę, czyli w kierunku nosa. i
            naprawde trzeba to robic mocno.
    • lipcowa_mama_2007 Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 17.10.07, 20:58
      Lucy Kochana, my mamy ten sam problem już od urodzenia, łzy i ropa,
      nie pomagają krople, przy masażu mała ryczy jak na lwa przystało i
      boję się że nie unikniemy sondowania. W sumie dostaliśmy już
      skierowanie do szpitala, ale mam zamiar najpierw udać się na
      konsultację do jakiegoś specjalisty, który się wypowie raz jeszcze
      na ten temat. Przede wszystkim jeśli będzie trzeba to zrobić to chcę
      to zrobić w prywatnej klinice. Słyszałam coś o klinice Mavit i o
      klinice dziecięcej w Aninie. Co Ty masz dalej zamiar z tym robić?
      Napisz też ze szczegółami jak to było z tym sondowaniem kanalika u
      Twojego synka. Wszyscy straszą, że to okropny zabieg.
      • lucy_cu Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 17.10.07, 21:20
        Na razie czekam- jest lepiej. Po zaordynowanym przez naszego
        homeodoka leku była bardzo silna reakcja, maksymalne pogorszenie- to
        bardzo dobrze, lek działa. Ropy jest teraz dużo mniej, łzawienie też
        mniejsze. Cała kuracja moze jeszcze trochę potrwać- w zanadrzu mam
        jeszcze dwa kolejne leki, które mam podać przy konkretnych objawach-
        zobaczymy.
        A sondowanie u Witka trwało moment dosłownie, nawet nie miałam czasu
        się przyjrzeć. Trzymały go dwie pielęgniarki, lekarka robiła swoje.
        Zabieg bez narkozy, wcale nie okropny, bez przesady. Po zabiegu
        ropienie i łzawienie ustąpiły natychmiast, mały miał jeszcze chyba
        przez dwa czy trzy dni zakrapiane oczy i tyle.
        Ale jakoś wolałabym, żeby u Tereski udało się udrożnić cały interes
        bez dłubania...
        Lekarze różnie się ustosunkowują do tego problemu- ciekawe, co Wam
        kolejny spec powie. Trzymam kciuki, żeby masaż poskutkował!
        • asia-ch Re: Czy ktoś jeszcze się męczy z 18.10.07, 09:00
          U nas też był problem. Pojawiła się ropka, były krople z antybiotykiem. Ja
          masowałam oczko. Od jakiegoś czasu jest duża poprawa.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja