słabo "rozmawia"

04.10.07, 09:58
cześć dziewczyny, trochę się martwię, bo mój synek bardzo
słabo "mówi", często piszecie, że Wasze dzieciaczki dużo rozmawiają,
moja maluda wydaje pojedynecze dźwięki, ale nie jest tego dużo,
śmieje się do zabawek, ale z nimi nie "rozmawia", ja często
też "zagaduję", ale on wtedy odpowiada mi tylko uśmiechami i
piskliwym śmiechem, czy powinnam się martiwc, czy są też mamy
których dzieci jeszcze nie "rozmawiają", pozdrowionka
    • olcia.kaktus Re: słabo "rozmawia" 04.10.07, 10:34
      nie napisałaś, ile tygodni ma twoje szczeście, ale bez wzgledu na
      to, podstawą jest "nie porównywać" dzieci!!!
      Napisałaś, że uśmiecha się, czasem coś powie, niektórzy nie rodzą
      się gadułami, tak też jest u dorosłych.
      nie martw się, przy okazji szczepień zapytaj lekarza, ale przede
      wsyzstkim ciesz się uśmiechami maleństwa, bo jeśli się śmieje, jest
      szczęśliwe :)
      • wilusiowa Re: słabo "rozmawia" 04.10.07, 10:38
        12 tydzień "idzie"
    • asia19813 Re: słabo "rozmawia" 04.10.07, 10:40
      moja Zuzia się pczoraj rozgadała do telewizora jak leciał mecz, ale
      nieo tym chciałam pisac, ja jak byłam mała to óxno zaczęłam mówić,
      nie martw się jedne dzieci szybciej zaczynają gugać inne później,
      nie ma się czym martwić.
    • wilusiowa Re: słabo "rozmawia" 04.10.07, 11:01
      ale ja się jednak martwię, jak słyszę, że inne dzieci tak "gadają",
      boję się, że z nim jest coś nie tak
    • asia_zal81 Re: słabo "rozmawia" 04.10.07, 11:22
      mój Kuba nie lubi gugać- jak ma wenę to owszem coś zagada, ale nie
      nie często i nie długo. Ja ię tym nie przejmuję, nabierze ochoty, to
      pewnie buzia mu się nie będzie zamykała:) ma 11 tygodni
    • lucy_cu Re: słabo "rozmawia" 04.10.07, 11:46
      Mój najstarszy syn nie tylko pózno gadał, ale i pozno się uśmiechał.
      Był poważnym, cichym dzieckiem bardzo długo. Też się niepokoiłam. Za
      to mówić już "po ludzku" zaczął wcześnie, jako półtoraroczniak gadał
      złożonymi zdaniami jak stary, aż nienaturalnie brzmiały dorosłe i
      bardzo wyraznie wyartykułowane sformułowania w ustach takiego
      szkraba. Nie martw się- dzieci rozwijają się naprawdę przeróżnie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja