Eh... żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce

04.10.07, 18:05
Chałturzę trochę ucząc w weekendy w dwóch szkołach dla dorosłych. I muszę
wypłodzić plany wynikowe dla czterech klas. Od wielu dni mama zabiera mojego
synka na długie spacery, żebym mogła popracować. Ale tak mi się nie chceee...
Dziś oddałam plany w jednej szkole, zostały mi jeszcze do zrobienia do tej
drugiej. Eh... A w niedzielę mam zajęcia i powinnam mieć te plany ze sobą :(
Może macie jakiś sposób, żeby mi się zachciało? Mały niedługo wróci, a ja mam
ochotę zrobić sobie capucino i posiedzieć na forum. Jutro pewnie będzie to
samo... ;)
    • f3f Re: Eh... żeby mi się chciało tak jak mi się nie 04.10.07, 18:10
      możemy namówić administratorkę forum aby dała Ci bana :D
      a tak serio to też tak często mam więc nie pomogę :)
    • agusiajasia Re: Eh... żeby mi się chciało tak jak mi się nie 04.10.07, 18:11
      Kochana, jak ja Cię rozumiem :)
      Ja za tydzień też wracam na popołudniowe zajęcia i trzeba się wreszcie wziąć a
      przygotowywanie tych lekcji.... Jak sobie o tym pomyślę, to mi się słabo robi.
      Nie to, że nie lubię tego robić, bo bardzo lubię, tylko czasu i sił brak.
      Tak się zastanawiałam, kiedy ja będę te zajęcia przygotowywać.... chyba
      wieczorami jak małolaty spać pójdą.
      Zazdroszczę, że mama zabiera ci synka na spacery. U mnie nie ma takiej
      możliwości niestety.
      No to wypijmy to capuccino razem :)
Pełna wersja