a.hysa
05.10.07, 09:21
wczoraj wyslaalm mojego, na zakupy, jak wrocila to sie troche
wkurzylam, raz zajelo mu to ponad 2 godziny, ja nie wiem co on w tym
sklepie robil, dwa nie kupil wszystkiego, trzy kupil cholerne
batoniki, a ja staram sie nie jesc slodyczy, i nie kupuje takich
przyjemnosci. ale jak juz je kupil to trzeba je zjesc, ... wkurzyl
mnie tym bo wie ze nie chce jesc slodyczy... ale nie on lubi mnie
kusic... brrr