RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))))

05.10.07, 13:51
Pierwsze dziecko:
Zaczynasz nosić ciążowe ciuchy jak tylko
ginekolog potwierdzi ciążę.
Drugie dziecko: Nosisz normalne ciuchy jak najdłużej się da.
Trzecie dziecko: Twoje ciuchy ciążowe STAJĄ się Twoimi normalnymi
ciuchami.

Przygotowanie do porodu:

Pierwsze dziecko: Z namaszczeniem ćwiczysz oddechy.
Drugie dziecko: Pieprzysz oddechy, bo ostatnim razem nie
przyniosły żadnego skutku.
Trzecie dziecko: Prosisz o znieczulenie w 8. miesiącu ciąży.


Ciuszki dziecięce:
Pierwsze dziecko: Pierzesz nawet nowe ciuszki w Cypisku w 90
stopniach,koordynujesz je kolorystycznie i składasz równiutko w kosteczkę.
Drugie dziecko: Wyrzucasz tylko te najbardziej usyfione i
pierzesz ze swoimi ubraniami.
Trzecie dziecko: A niby czemu chłopcy nie mogą nosić różowego?


Płacz:

Pierwsze dziecko: Wyciągasz dziecko z łóżeczka jak tylko piśnie.
Drugie dziecko: Wyciągasz dziecko tylko wtedy, kiedy istnieje
niebezpieczeństwo, że jego wrzask obudzi starsze dziecko.
Trzecie dziecko: Uczysz swoje pierwsze dziecko jak nakręcać
grające zabawki w łóżeczku.


Gdy upadnie smoczek:

Pierwsze dziecko: Wygotowujesz po powrocie do domu.
Drugie dziecko: Polewasz sokiem z butelki i wsadzasz mu do buzi.
Trzecie dziecko: Wycierasz w swoje spodnie i wsadzasz mu do buzi.


Przewijanie:

Pierwsze dziecko: Zmieniasz pieluchę co godzinę, niezależnie czy
brudna czy czysta.
Drugie dziecko: Zmieniasz pieluchę co 2-3 godziny, w zależności od
potrzeby.
Trzecie dziecko: Starasz się zmieniać pieluchę zanim otoczenie
poskarży się na smród, bądź pielucha zwisa dziecku poniżej kolan


Zajęcia:

Pierwsze dziecko: Bierzesz dziecko na basen, plac zabaw, spacerek,
do zoo,do teatrzyku itp.
Drugie dziecko: Bierzesz dziecko na spacer.
Trzecie dziecko: Bierzesz dziecko do supermarketu i pralni
chemicznej.


Twoje wyjścia:

Pierwsze dziecko: Zanim wsiądziesz do samochodu, trzy razy
dzwonisz do opiekunki.
Drugie dziecko: W drzwiach podajesz opiekunce numer swojej
komórki.
Trzecie dziecko: Mówisz opiekunce, że ma dzwonić tylko jeśli
pojawi sie krew. ______________________________________________________
W domu:

Pierwsze dziecko: Godzinami gapisz się na swoje dzieciątko.
Drugie dziecko: Spoglądasz na swoje dziecko, aby upewnić się, że
starsze go nie dusi i nie wkłada mu palca do oka.
Trzecie dziecko: Kryjesz się przed własnymi dziećmi.


Połknięcie monety:

Pierwsze dziecko: Wzywasz pogotowie i domagasz się prześwietlenia.
Drugie dziecko: Czekasz aż wysra.
Trzecie dziecko: Odejmujesz mu z kieszonkowego

l;))))))))))))))))))))
    • a.hysa he he dobre 05.10.07, 13:56
      he he dobre
    • dmgr Re: RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))) 05.10.07, 14:47
      Juz to kiedys czytalam ale cos w tym jest.
    • mamahani2 Re: RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))) 05.10.07, 15:05
      Czytam to już chyba czwarty raz i nadal śmieję się do łez !!!
      • burda3 Re: RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))) 05.10.07, 15:07
        Ja też to znam, _ ale fajowe jest!
    • asia19813 Re: RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))) 05.10.07, 15:10
      jak pierwszy raz to czytałam, to mało się nie popłakałam ze śmiechu,
      dobre co nie, a ile w tym prawdy...
      • edzia.79 Re: RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))) 05.10.07, 15:42
        u mnie wiele sie sprawdza hihihi
        np.starszak umie nakrecac karuzele jak mala wyje hihi
        • joannakw Re: RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))) 05.10.07, 15:55
          ilekroc to czytam sie ubawie :)
          jest w tym sporo prawdy
    • ja-goda1 Re: RAny boskie!! Prawie sikałam ze śmiechu:))))) 05.10.07, 16:42
      Znam to, jak czytałam pierwszy raz to też się uśmiałam. Teraz myślę, że może
      przesadzone, ale dużo w tym prawdy. Przy drugim dziecku mam więcej dystansu do
      pewnych spraw:)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja