POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza????????

06.10.07, 09:07
Dziewczyny moze znacie jakis dobry sposob. Od jakiegos czasu moj m
chrapie, ze az sciany dudnia. Nie pomaga zmiana pozycji, nie pomaga
wyrywanie wloskow na nogach, nie pomaga zatykanie ust i nosa, bo
tylko na sekunde przestaje a potem znowu. Koszmar. Nie dosc, ze sie
nie wysypiam to jeszcze to chrapanie. Nie przespalam cala noc. Jak
jeszcze pojde spac wczesniej niz on i spie juz mocno to nie slysze,
ale horror zaczyna sie jak obudzi sie mala na cyca, zasnie a ja
przez jego chrapanie nie moge zasnac. Kazda godzina snu jest dla
mnie bardzo wazna tymbardziej, ze w dzien nigdy nie odsypiam.
Dzisiaj przenioslam sie do drugiego pokoju, ale to tez nie zdaje
egzaminu, bo slyszalam chrapanie za sciana. Szok. Pomozcie!!!!
    • lucy_cu Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 06.10.07, 10:37
      Wyrzuć go do teściowej! ;-PPPP
      A już na serio- pojęcia nie mam co robić, ale współczuję, bo
      chrapanie to straszna sprawa.
      • disno Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 06.10.07, 10:47
        w aptece dostępny jest spray do nosa na chrapanie - ja kupuję ten za
        około 24 zł, ale wiem że jest też jakiś droższy. Pomaga na kilka
        godzin, niestety nie wiem jak długo można go stosować. Znam ten ból -
        mój mąż chrapie okrutnie, trochę go katuję tym sprayem, teraz jest
        lepiej na macierzyńskim bo iodeśpię w nocy, ale jak pracowałam to
        nie raz ktoś z nas obrażony lądował w dużym nankanapie - bo jemu też
        nie jest przyjemnie jak go ciągle szturcham i molestuję.... Wiem, że
        są też plasterki na nos (ale chyba nie w Polsce)
      • burda3 Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 06.10.07, 11:08
        Mój jak się napije to chrapie niemiłosiernie- na szczescie nie za
        często :-) ale bywaja chrapnięcia mimo to - wtedy wciskam palca na
        grdyke i podduszam gada- drastyczne ale skuteczne- jeszcze sie nie
        udusił/
        • martulka80 Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 06.10.07, 13:20
          :-DDDD Burda rozwaliłaś mnie... może i ja spróbuję poddusić mojego chrapiącego
          ostatnio gada, bo spać nie daje mi też drugie małe gadziątko :)
          • meniaaa Re: burda jestes the best! 07.10.07, 09:22
            niezle sie usmialam...........
    • asia19813 Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 07.10.07, 10:50
      burda dobre, mój mąz wybiera się do learyngologa i prawdopodobnie na
      zabieg, bo ma skrzywiona przegrode nosową, codziennie rano jak
      wstanie to straszny ma katar, często ma uczucie że cos ma w nosie, a
      nic niema, teraz doszło chrapanie, od pół roku, więc zdecydował sie
      na zabieg, będzie bolało, a dobrze, mnie tez bolało 19 lipca, niech
      i on pocierpi ;)
      • olazur Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 10.11.07, 21:22
        A słyszałaś coś może o zabiegu CELON? podobno też jest na leczenie
        chrapania ale szukam opinii czy ktoś się temu poddał i czy pomogło.
    • kamyczek80 Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 10.11.07, 22:28
      mój chrapie najbardziej jak śpi na plecach, wtedy bach go w żebro i
      od razu wie o co chodzi i kładzie się na boku, czasem to pomaga. a
      mam ten sam problem, tzn w nocy jak już się wybudzę karmić małego to
      póśniej nie mogę zasnąć
    • yoopi1 Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 11.11.07, 12:15
      Może jakaś ciężka patelnia?
    • uczula Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 11.11.07, 12:17
      zatyczki...no ale ...to tylko wtedy gdy nie chrapie za mocno :)
      Burda :DDDD
      • yoopi1 Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 11.11.07, 12:20
        Zatyczki byłyby dobre, ale wtedy nie będziemy słyszały dzieci :-(
        U mnie trochę pomogło drastyczne obniżenie temperatury, no i
        oczywiście ciągłe kuksańce w nocy, ale często bardziej jestem
        niewyspana przez chrapanie niż przez karmienie. Tak naprawdę chyba
        nic z tym nie da się zrobić.
    • lipiec_2007 Re: POMOCY!!!!! - co na chrapiacego meza???????? 11.11.07, 12:37
      Moj maz chrapie co noc. i to tak glosno, ze slychac go nawet w
      sasiednim pokoju. najpierw zatykalam mu nos, ale pewnej nocy
      wydawalo mi sie, ze go poddusilam, wiec przestalam. Teraz daje mu
      kuksanca, zeby chociaz nie chrapal i dmuchal mi w twarz, kiedy
      karmie malego.

      podobno sa specjalne urzadzenia, ktore moga pomoc w takich
      przypadkach (trzeba spytac laryngologa). Chrapanie tak naprawde jest
      nie tylko uciazliwe dla innych, ale tez jest niebezpieczne dla
      samego chrapiacego. Nie sa tanie, bo jednorazowo trzeba wydac ponad
      1000zl, ale sa 100% skuteczne. Od jakiegos czasu namawiam na nie
      meza - na razie bezskutecznie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja