aurinko
08.10.07, 11:24
Potworny :-/
Śniło mi się, że pojechałam wieczorem do mojej mamy, było już ciemno więc
zamówiłam taksówkę. Wózek włożyłam do bagażnika, osobno podwozie, osobno
gondolkę. A w gondolce moją Pszczółkę. Jakoś umknął mi fakt, że pakuję
gondolkę z dzieckiem do bagażnika! Po paru minutach taksówka się popsuła więc
poszłam na autobus. Dojeżdżałam już na dzielnicę, gdzie mieszka moja mama i
uświadomiłam sobie, że nie mam ze sobą dziecka! Pobiegłam na pobliski
komisariat, krzyczałam, żeby szybko odnaleźć tę taksówkę bo mi się dziecko
udusi, ale nikt mnie nie rozumiał, jakbym nie mówiła w ich języku :-(
Na szczęście obudził mnie płacz mojej córeczki, która smacznie spała w swoim
łóżeczku, bo chyba bym zwariowała jakby ten horror we śnie jeszcze trochę mnie
męczył. Skąd się do diabła biorą takie durne sny? Wsadzić dziecko w bagażnik
i zapomnieć o nim? Koszmar :-(((