Miałam sen...

08.10.07, 11:24
Potworny :-/
Śniło mi się, że pojechałam wieczorem do mojej mamy, było już ciemno więc
zamówiłam taksówkę. Wózek włożyłam do bagażnika, osobno podwozie, osobno
gondolkę. A w gondolce moją Pszczółkę. Jakoś umknął mi fakt, że pakuję
gondolkę z dzieckiem do bagażnika! Po paru minutach taksówka się popsuła więc
poszłam na autobus. Dojeżdżałam już na dzielnicę, gdzie mieszka moja mama i
uświadomiłam sobie, że nie mam ze sobą dziecka! Pobiegłam na pobliski
komisariat, krzyczałam, żeby szybko odnaleźć tę taksówkę bo mi się dziecko
udusi, ale nikt mnie nie rozumiał, jakbym nie mówiła w ich języku :-(
Na szczęście obudził mnie płacz mojej córeczki, która smacznie spała w swoim
łóżeczku, bo chyba bym zwariowała jakby ten horror we śnie jeszcze trochę mnie
męczył. Skąd się do diabła biorą takie durne sny? Wsadzić dziecko w bagażnik
i zapomnieć o nim? Koszmar :-(((
    • agasar79 Re: Miałam sen... 08.10.07, 11:30
      Brrr, ale horror!!!!
      Ja znowu ostatnio mam same sny erotyczne, no cóż ponad 10 tygodni po
      porodzie i nadal nic, wcześniej nie miałam ochoty, a teraz za bardzo
      nie mogę :(
      • dmgr Re: Miałam sen... 08.10.07, 13:02
        Ja też miałam taki chory sen, że poszłam do pracy (ale mojej poprzedniej) z
        Małym w foteliku samochodowym, no i pamiętam, że mi proponowali lepszą posadę,
        lepszą kasę itp. żebym tylko wróciła i zaczeli mnie oprowadzac, gdzieś po
        pokojach to chyba w centrali jakiejś było bo duży budynek i w tym momencie się
        skapnęłam, że nie mam dziecka i zaczęłam biegac po tych pokojach i ryczec i
        wołac, że w sumie dlaczego ja mam już iśc do pracy przecież na macierzyńskim
        jestem. Ale jakoś się obudziłam. Ale straszne są takie sny, brrrry.
    • a090707 Re: Miałam sen... 08.10.07, 15:17
      Z serii glupich snow-bylam na szczepieniu z synkiem, duzo dzieci, a ja nie widze
      malego, pielegniarki przynosza mi po kolei dzieciaczki i pytaja- to ten ? Ja na
      to -nie, ten za chudy, ten za czerwony, ten za malo placze itp.a moj synek lezy
      pod kocem gdzies z boku i spi smacznie.Pozniej znow wolaja mnie podac swoje
      dokumenty, wracam, a synek juz po szczepieniu, pytam -i co, juz? a dlaczego nie
      slyszalam placzu ?-a pielegniarki-bo on jest grzeczny i nie placze.

      Ostatnio mysle wlasnie o szczepieniu bo idziemy w czwartek, a to jest jego 1
      raz-tutaj szczepia dopiero po skonczeniu 3 m-cy.Boje sie placzu, zawsze jak
      jestesmy w przychodni na kontroli to tylko nasz maly Polaczek sie drze, a reszta
      cichutko :)
    • asia19813 Re: Miałam sen... 08.10.07, 15:50
      moich rodziców znajomi poszli do sklepu oglądac pralki, oczywiście z
      małym dzieckie, i ... zostawili dziecko na jednej z pralek w nosidle
      od wózka i poszli dalej oglądac, a jakaś kilentka co za matka tak
      zostawić dziecko hi hihi
    • kami-danielito uhhhh, okropienstwo !!! 08.10.07, 16:06
      niestety ja tez czasami mam takie porypane sny, chyba po prostu martwimy sie o
      nasze maluchy, a podswiadomosc pozniej plata nam takie figle. Na szczescie to
      tylko sny !!!!!!!A jaka ulga po przebudzeniu ;))))
      Kami
    • agatka_1979 Re: Miałam sen... 08.10.07, 18:22
      łooo matkoooo...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja