uuuaa
10.10.07, 21:23
mieliśmy z córcią problem typu zatkany nosek,ale na takiej zasadzie
że ta wydzielina nie wydostawała sie na zewnątrz tylko tak sobie
tam siedziała w tym nosku cichutko i tylko czekała kiedy sie
przedostać do kanalików słuchowych.Poszłam dzis do
apteki ,przedstawilam problem a pani magister zaproponowała taki
sprzęt: rurka z aplikatorem który to aplikator wkłada sie do noska
dziecka,na koncu tej rurki z drugiej strony jest ustnik,ustnikiem
wciąga sie powietrze ile sił!! można sie przez przypadek zachłysnąć
glutem,ale to jedyny mankament(w odpowiednie miejsce wkłada sie
wacik i jest prawie ok)czyści wspaniale choć nie od razu my
wykonaliśmy kilka podejść,ale teraz Majeczka oddycha jak marzenie,
mamom sfrustrowanym przedłużającym sie katarkiem polecam gorąco (a
wiem że są tu takie) 22PLN....pozdrawiam