dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:))))

10.10.07, 21:23
mieliśmy z córcią problem typu zatkany nosek,ale na takiej zasadzie
że ta wydzielina nie wydostawała sie na zewnątrz tylko tak sobie
tam siedziała w tym nosku cichutko i tylko czekała kiedy sie
przedostać do kanalików słuchowych.Poszłam dzis do
apteki ,przedstawilam problem a pani magister zaproponowała taki
sprzęt: rurka z aplikatorem który to aplikator wkłada sie do noska
dziecka,na koncu tej rurki z drugiej strony jest ustnik,ustnikiem
wciąga sie powietrze ile sił!! można sie przez przypadek zachłysnąć
glutem,ale to jedyny mankament(w odpowiednie miejsce wkłada sie
wacik i jest prawie ok)czyści wspaniale choć nie od razu my
wykonaliśmy kilka podejść,ale teraz Majeczka oddycha jak marzenie,
mamom sfrustrowanym przedłużającym sie katarkiem polecam gorąco (a
wiem że są tu takie) 22PLN....pozdrawiam
    • iguana781 Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 21:26
      to się nazywa Frida i my stosujemy zamiast gruszki od samego
      początku, też polecam:)
      • uuuaa Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 21:28
        hi hi ups!! to tylko ja taka nie dzisiejsza:)
        • moni_30 Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 21:40
          Mało tego nam pediatra poleciła podłączyć Fridę do odkurzacza i tak zrobiliśmy.
          Rewelacja, w sekundę wszystkie glutki wyciągnięte.
          • patrice7 Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 21:53
            wlasnie jak juz temat ruszyl to jak sie to stosuje??? bo tu czytam ze sie gluty zjada :PP jak o odkurzacza???razy ale ja do tylu jestem
            • ankas4 Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 22:34
              Tez jestem zainteresowana,,, napiszcie jak to dziala...moj maly ma katar ale
              wlasnie taki malo wyplywajacy , wieczorami slysze tylko takie charczenie... moze
              ta frida pomoze...
              • o.matko Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 22:44
                bardzo prosto. wkładasz, a właściwie przykładasz jedną końcówkę do dziurki od
                noska (bo jest dość szeroka) a drugą do ust i mocno, energicznie wciągasz
                powietrze. Nie ma szans na połknięcie jakichkolwiek glutków , bo przed ustnikiem
                jest filtr z gąbeczki ( zresztą wymienny). A jak w nosku jest trochę sucho to
                najpierw zakraplam kropelkę soli fizjologicznej i po chwilce już jest OK.
                • patrice7 Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 22:48
                  czyli rzeczywiscie chyba fajna sprawa to jest;D spoko chyba sobie kupie tzn Malwinie:D
    • ridibunda Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 10.10.07, 22:47
      Muszę to cudo kupić koniecznie, ja też taka zacofana byłam:(
      • lilianak1 Frida nie do odkurzacza 11.10.07, 11:54
        Dziewczyny któryś już raz piszę, rozmawiałam z laryngologiem i
        stanowczo odradziła fridę do odkurzacza. Frida ma za mało zwężeń
        itp, ssanie jest wtedy zbyt mocne i można dziecku krzywdę zrobić. Do
        odkurzacza jest duna baby - katarek, w smyku 55zł na stroni
        internetowej 45 ale z przesyłką wychodzi podobnie. Sprawdźcie stronę
        www.katarek.pl tam jest filmik pokazowy.
        I nie odbierajcie tego jako mądrzenie się, to tylko słowa pani
        laryngolog.
        • disno link allegro frida 11.10.07, 11:59
          www.allegro.pl/item253790954_frida_na_katar_w_pudelku_filtry_14szt_wys_5zl.html
          ja to stosuję ze sprayem do noska marimer - najpierw spray żeby
          glutki łatwiej wychodziły, bo na such ciężko
          • blanka0 Re: link allegro frida 11.10.07, 13:00
            rety o jakim odkurzaczu mowicie???
            takim zwykłym do podłóg
            no chyba jestem niedouczona, ale w zyciu bym tego nie stosowala
            koszmar
            • lilianak1 Re: link allegro frida 11.10.07, 19:41
              Chyba na wszystkich robi to straszne wrażenie na początku, ale
              uwierz mi że to dobra rzecz. Ja też miałam obawy co do stosowania
              duny baby, ale przekonała mnie laryngolog i inne mamy. Dzięki
              dokładnemu oczyszczeniu noska nie jedno maleństwo uniknęło zapalenia
              ucha czy oskrzeli. To bezpieczne urządzenie, ma wiele komór które
              ograniczają ssanie. Myślę, że zawsze obawiamy się rzeczy których nie
              znamy.
      • aurinko Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 11.10.07, 19:52
        ridibunda napisała:

        > Muszę to cudo kupić koniecznie, ja też taka zacofana byłam:(

        Ja też jestem zacofana ;-) ale nie zamierzam kupować czegoś, co mi się być może
        nie przyda, Małej nie zapycha się nos, nawilżam jej nosek solą morską i
        oczyszcza się sam, jak dotąd nie było z tym najmniejszego problemu.
        • uuuaa Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 11.10.07, 20:20
          z tym połkniętym glutkiem to nie do końca tak,widze że
          rozpowszechnił sie specyfik o nazwie frida,ja natomiast mam sprzęt
          który sie nazywa,aplikator dla niemowląt MARIMER ,ponieważ nie
          doczytałam instrukcji obsługi do końca,to skończyło sie
          niemiło,dlatego że niestety w zestawie nie ma filtra w postaci
          gąbki,jest natomiast miejsce gdzie można umieścic wacik.Dziewczyny
          jeszcze jedno mała miała rano gorączke ,mam nadzieje że to nie z
          powodu naszego zasysacza.......
          • matizka Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 11.10.07, 21:03
            A mojemu strasznie w nosie furczy, a prawie nic nie odessałam, nawet
            na glutka, którego widziałam zasadzałam sie kilka razy :(
            • zu_zaq Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 11.10.07, 21:49
              u mnie tak samo. nie ma katarku ale bardzo mu furczy a ja nie moge tego usunąc
              fridą. nawet po wkropieniu soli fizjologicznej.
              ile razy można próbować za jednym podejsciem?
              • matizka Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 11.10.07, 21:56
                A wiesz co - mi lekarka zasugerowała, że może to jakoś jedzenie mu
                się cofa (jakiś niewielki refluks) i to to mu furczy w nosie. ale
                wydaje mi się to trochę dziwne, bo nigdy nie ulewa pokarmu... A czy
                Twój ulewa?

                Aga
                • zu_zaq Re: dziewczyny!!! rewelka na zatkany nosek:)))) 11.10.07, 22:05
                  mój się czasem zakrztusi (bo mam bardzo dużo pokarmu) i wtedy coś mu nosem
                  wyleci. dlatega bardzo możliwe że to jedzenie w nosku się zatrzymuje i tak
                  furczy, ale to też powinna ta fida chyba usunąc.
                  ktos w innym wątku napisał ze frida tylko katar ściągnie a nie takie cosik jak u
                  naszych maluszków. w takim przypadku lepszy byłby "katarek" podłączany do
                  odkurzacza.
Pełna wersja