Boli mnie pierś...

11.10.07, 20:35
Od wczoraj mam boli mnie tak, jakbym miała pełną mleka - tak czasem
mam po Karmi, jak się zwiększa laktacja. Ale teraz boli mnie cały
czas i tylko w górnej częsci od wewnętrznej strony. Na razie taki
średni ból, ale zaczynam się martwić, bo jest twarda tylko w tym
jednym miejscu i nie wiem, co to może być! Mam nadzieję, że nie
żadne zapalenie! Jem wszystko tak samo, jak do tej pory. Iść z tym
do gina czy poczekać jeszcze??? Help!!!
    • asia_zal81 Re: Boli mnie pierś... 11.10.07, 20:46
      hej, masz ewidentny zastój w tym miejscu- pozbądź się go szybko, bo
      zapalenia piersi dostaniesz!
      nam położna w szkole rodzenia kazała takie miejsca okladać świeżą
      kapustą albo alkoholem
      powodzenia i pozdrowienia:)
      • kamamama2 Re: Boli mnie pierś... 11.10.07, 21:25
        Zastój jak nic. Maszeruj szybko pod ciepły prysznic, rozmasuj to
        miejsce - może boleć - i rozgnieciony w ręku liść kapusty
        przykładaj. Dziecko będzie miało kapustkowe mleczko, ale pomaga
      • meniaaa Re: Boli mnie pierś... 11.10.07, 21:26
        mialam dokladnie to samo, musisz zareagowac od razu, jak na razie to
        zastoj a moze byc z tego zapalenie...Koniecznie zalozo oklad z widy
        sodowej-2 tabletki rozpusc w cieplej wodzie, zamocz gaze, piers
        posmaruj w bolacym miejscu kremem, na to ta gaza, worek, pielucha
        dookola, tak by rozgrzac ta piers zwlaszcza w tym bolacym
        miejscu...a i jeszcze jedno-karmic jak najwiecej z tej piersi, z tym
        ze przed karmieniem oplukac sutek. Zrob ten oklad koniecznie jak
        najszybciej, poswiec chocby noc, a powinno minąć, mnie pomoglo, a
        mialam do tego goraczke 38st
        powodzenia!
      • agusiajasia Re: Boli mnie pierś... 11.10.07, 21:28
        To na 100% zastój.
        Najlpszy wypróbowany sposób na to dziadostwo to kapusta. Musisz zdjąć z kapusty
        kilka liści, rozbić je tłuczkiem do mięsa, żeby puściły sok wsadzić do
        reklamówki plastikowej i do lodówki. taką zimną robić okłady na piersi. Mi to
        zawsze pomagało.
        Karm też tą piersią i polewaj ciepłym prysznicem. POd prysznicem spróbuj trochę
        wycisnąć pokarmu.
        Ja ostatnio zaniedbałam zastój i dosaam w końcu antybiotyk. Moja gin
        powiedziała, że gdybym w porę nie przyszła, to ropień gotowy, a wtedy to już
        tylko do chirurga :)
    • dagi.ww Re: Boli mnie pierś... 11.10.07, 22:00
      Boże, dzięki wielkie dziewczyny! O kapuście słyszałam, choć nie
      wiedziałam dokładnie, jak to robić (dobrze, że byłam dzisiaj na
      zakupach!), ale woda sodowa to dla mnie nowość! Na razie spróbuję
      tradycyjnie z kapuchą, a jutro kupę sodówkę. Właśnie wykąpałam i
      nakarmiłam małą (jakby troszkę lżej w tej piersi, ale pobolewa dalej-
      na szczęście to jej preferowana pierś) i jak każecie - maszeruję pod
      prysznic. Jeszcze raz dzięki!!!
      • zumali Re: Boli mnie pierś... 11.10.07, 22:42
        Mi tez na zastoj pomogly rady dziewczyn z forum.
        Po prysznicu najlepiej przystawic ssaka do piersi - niech wyciaga
        zalegajacy pokarm. Potem oblozyc cyca kapusta. Mi przeszlo w dwa dni
        i nie zdazyla pojawic sie goraczka. Tylko brodawka teraz mnie troche
        boli, bo mala prosilam zeby na tej piersi wisiala godzinami.
        Wiem jaki to bol. Trzymaj sie!
    • kami-danielito Re: Boli mnie pierś... 11.10.07, 23:09
      Mnie tez boli, zastoj mam jak nic, zaczelo sie od wizyty u dentysty, po ktoyrej
      24 h nie moglam karmic, zciagalam pokarm co 3-4 h, nawet w nocy, a mimo to czuje
      zgrubienie i boli, rozsmasowuje to sobie kilka razy dziennie i dzis jest juz
      lepiej. Wiem ze rozbity lisc kapusty moze byc pomocny, ale jakbys miala
      temperature to radze isc do lekarza !
      Kami
    • mamahani2 Re: Boli mnie pierś... 12.10.07, 08:46
      Mi się też raz zdarzyył zastój pokarmu, ale nie z nadmiaru mleka, a
      przez zatkany kanalik. Ból był taki, że mało się nie wykończyłam.
      Zadzwoniłam do mojej ginekolog,ale nie mogła mnie przyjąć i kazała
      czekać do wieczora. Niestety ból był tak przeraźliwy, że
      postanowiłam sama sobie pomóc. Wiedziałam że to zatkany kanalik bo
      na brodawce zrobił mi się żółty czop. Niewiele myśląc wzięłam igłę,
      wyparzyłam, włożyłam do sprytusu i wpakowałam sobie w sutek! Nie
      bolało nic a nic. Po nakłuciu wycisnęłam całe zebrane w kanaliku
      mleko. Poczułam taką ulgę, że usiadłam i płakałam z radości.
      Wieczorem poszłam do ginekologa, myślałam że się na mnie wydrze za
      to co zrobiłam, a ona o dziwo powidziała, że "świtnie sobie
      poradziłam". Ot taka historia z mojęgo życia...
      • dagi.ww Re: Boli mnie pierś... 12.10.07, 11:46
        Hehe odważna jesteś!No mnie aż tak masakrycznie nie bolało, a po
        nocnej kapuście i dawaniu małej w nocy tylko tej piersi, rano już
        było ok. No ale jak zwykle paniki narobiłam... Dziewczyny, jesteście
        wielkie, umarłabym bez Was!!!!!!!!!!
        • meniaaa Re: Boli mnie pierś... 12.10.07, 11:50
          to super, jednak kapusta niezawodna!dobrze miec taka w rezerwie, tak
          na wszelki wypadek, bo nigdy nie wiadomo...
Pełna wersja