olcia.kaktus
12.10.07, 09:26
Dziewczyny, jakiś czas temu był taki wątek i jestem ciekawa, czy cos
się u was zmieniło od tamtego czasu.
Moja mała jak miała 4-5 tygodni bardzo ładnie podnosiła główkę leżąc
na brzuszku, potem jakby zupełnie z tego zrezygnowała. Teraz ma 11
tygodni i podnosi główkę tylko tyle, że noskiem "szoruje" po podłożu.
Wczoraj byliśmy u lekarza na szczepieniu, lekarz miał troche
olewackie podejście, ale powiedział, żeby z małą iść do neurologa,
bo rzeczywiście mało tą główkę podnosi jak na ten wiek.
Wiec zapisałam małą na wizytę, ale pierwszy wolny termin jest na 27
listopada!!! i to w prywatnej klinice (Damian Warszawa).
Czy któraś z was to przeszła już i wie, co neurolog zaleca w takich
wypadkach? jak małą "ćwiczyć"?
Poza tą jedną rzeczą mała się rozwija genialnie, jest bardzo wesoła,
kontaktowa, gadatliwa, lubi bawić się na macie, jak się jej poda, to
trzyma grzechotke... Kurcze do końca listopada prawie 1,5 m-ca,
przez ten czas dużo możnaby naprawić choćby rehabilitacją.