Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia???

13.10.07, 22:50
Bo ja często jak wezmę małą do karmienia, to kładę obok siebie i
usypiam. W nocy jej się ulewa, ale przebudzam się i sprawdzam, czy
wszystko ok. Jakoś nie chce mi się jej odkładać do łóżeczka, bo
chwilowo śpię sama i cudownie jest czuć ją obok siebie... Ale przez
to nie podnoszę jej na beka, bo zasypiam... A jak u Was?
    • dmgr Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 13.10.07, 23:03
      Zawsze podnoszę ale jak śpi to już nie odbija i odkładam do łóżeczka bez
      odbijania choc czasem się uda przez sen. Staram się o to dbac bo Pawełek ma
      kolki i dodatkowe powietrze tylko pogarsza sprawę. Córka nie miała kolek i
      usypiała do 12-go miesiąca tylko przy cycu i nigdy jak usypiała nie brałam jej
      do odbicia (żeby nie obudzic) i nic jej nie było.
      • ankas4 Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 13.10.07, 23:33
        No wlasnie tez mam takie dylematy... u nas jest tak: w dzien zawsze podnosze do
        odbicia, jednak jak zasnie o 20 i je w nocy to zazwyczaj na spiocha, kiedys
        podnosilam go na silę i wtedy czesto sie budzil... teraz jak karmie go na spiąco
        to nie podnoszę do odbicia ale staram sie go polozyc na boczku, jjednak to tez
        na nic , bo jak czasem sie obudze po godzinie i zagladam do lozeczka to maly juz
        spi na wznak...
        Stresuje sie tym nie podnoszeniem go do odbicia ale z drugiej strony prawie
        zawsze Tymek by sie obudzil, i wtedy sens karmienia na spiąco jest bezsensu.

    • ingapol Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 13.10.07, 23:29
      nie biorę bo zazwyczaj pierwsza zasypiam
      • blanka0 Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 09:35
        jeny nie zasnelabym chyba bez odbicia, moja mala spi na brzuszku
        wiec mam spokój ale i tak raczej zawsze odbijam
    • magda7717 Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 09:50
      biore Mała ok 2 ze swoja kolderka do siebie , karmie i obie
      zasypiamy .nie odbijam jej w nocy. a jak widze,ze cos nie tak-
      klepie meza i mowie daruss odbij Malej;-) on wstaje.
      zwykle jednak nie odbijam jej bo ona spi- na spiochu jeszcze sie nie
      zdarzylo by sie jej odbilo, a jak sie rozbudzi i nas widzi to
      masakra zabawa, gadanie na calego.
      • edzia.79 Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 10:45
        ja biore Olre do nas do spania po pierwszej pobodc czyli miedzy 2 a 5.w nocy nie odbilajam,zreszta ona teraz to juz rzadko odbija w dzien.
    • olcia.kaktus Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 10:49
      Nasza mała całą noc śpi w swoim łóżeczku, dwa razy w nocy ją karmię,
      zawsze przy cycy zasypia, ale jak wstaję, żeby ją odłożyć do
      łóżeczka, to biorę ją na ramię. Jakby coś było, to by bekła, ale
      właściwie nigdy nie odbija w nocy, bo nie łyka powietrza. Nie chcę
      też jej przetrzymywać w tej pozycji, zeby się nie wybudziła.
    • a090707 Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 11:00
      Jak mi sie uda to czasem odbije, maly strasznie sie wierci,a w nocy zasypia przy
      cycku i odkladam bez odbicia.
    • uuuaa Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 11:34
      ja oczywięcie śpie z małą ale prawie nigdy jej nie podnosze i nie
      zauważyłam z tego powodu nieprawidłowości
    • dagi.ww Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 11:52
      No to mnie uspokoiłyście, bo miałam wyrzuty, że jestem leniwa i
      wyrodna matka, której się nie chce wstać!!!
    • lee_a Re: Podnosicie maleństwa w nocy do odbicia??? 14.10.07, 12:08
      ja juz wyprobawalam wszystko i oto wyniki:
      - dziecko karmione je spokojnie, oczka ma przymkniete i zasypia na
      koniec jedzenie - nie trzeba odbijac, bo powietrze sie nie uzbierało
      (ja czesto bralam do odbicia, trzymałam kilka minut na ramieniu,
      spała albo sie rozbudzała ale nigdy nie odbiła)
      - dziecko sie wierci, puszcza cyca, chwyta, rozgląda się -
      koniecznie trzeba do odbicia bo na pewno jest powietrze.
      - dziecko na koniec karmienia nie spi - bez wzgledu na to czy odbiła
      czy nie biorę do pionu i czekam, jak nie spi to nie spi, a nuz sie
      odbije ;)
      - odłozone do łózeczka miauczy i sie kreci - bierzemy do odbicia
      (nawet jesli raz juz bylo) bo najczesciej to pęcherzyk w brzuszku
      nie pozwala zasnąć.
Pełna wersja