gismol77
14.10.07, 18:46
ze starsza corcia. ostatnio pislalam, ze mam chyba dosc a nie wiedzialam, ze
jeszcze nie koniec atrakcji. corka oprocz tego ze chora na oskrzela to
zarazila sie ode mnie rotawiuresem. od wczoraj od godz 19 do dzisiejszego
poludnia wymiotowala ok 50 razy. nawet zastrzyk na ktorym bylam z nia rano nie
zahamowal wymiotow. a oprocz tego zaczela z niej leciec dolem brudna woda. no
i odwodnienie gotowe. wlasnie wrozilam z kroplowek. byla tak dzielna. zyly
niewidoczne pielegniarka wbijala sie 5 razy a ona dzielna jak niejeden dorosly
by niebyl.ja mialam lzy w oczach. mam tylko nadzieje teraz ze te plagi ominal
Lilke. poki co trzyma soe zdrowo.