latortura
15.10.07, 10:22
nas tez dopadla ta cholerna skaza...
karmie synka juz praktycznie tylko butla ale z piersi podaje Mu np
raz dziennie jak sie cos jeszcze w niej nazbiera - chcialam jak
nadluzej dawac Mu choc troszke mojego mleka,
doslownie jak skonczyl 3 m-ce zrobilo Mu sie szorstkie czolo i kilka
kropeczek na policzkach i brodzie,
pediatra mowi, ze to poczatek skazy (cialko ma cale gladziutkie,
mieciutkie), przepisal Bebilon Pepti, Malutki pije je chetnie,
wypil jzu 4 puszeczki ale...nie wiedze jakiejs super poprawy,
tzn. za uszkami jest juz w sumie ok, ale na buzi nadal tak jak bylo,
widze czasem, ze jest lepiej ale to np gdy spi, buzia wtedy
wypoczeta, gladziutka,
a;le zauwazylam tez, ze najgorsza jest rano, czolko zdrapane,
zaczerwienione,
wystarczy, ze znow wypije dawke mleczka i posmaruje Mu buzie Oilatum
Soft i jest lepiej,
czy mam byc cierpliwsza? czy moze juz powinnam widziec super efekty?
ja sama odrzucilam nabial, ale zawsze mysle czy cos innego z mojej
piersi Mu nie zaszkodzilo,
zastanawiam sie czy nie zostac tylko i wylacznie na butli wtedy
wiem, ze dostaje tylko mleko B.Pepti,
lekarz mowi, ze jesli organizm wchlonal duzo alergenu to moze to
potrwac nawet kilkanascie tygodni zanim wszystko wroci do normy,
czy jest mozliwe calkowite wyleczenie?
bo lekarz twierdzi, ze jak najbardziej tylko musze teraz
wyeliminowac calkowicie krowie mleko,
jak jest u Was? jak buzki Waszych dzieci?
u mojego jeszcze na glowce ciagle odnawia sie takie miejsce
strupkowe, ciagle je natluszczam, wyczesuje a ono znow sie pojawia ;(
tak mi zal, taki sliczny chlopczyk a ma problemy z buzka ;(
pozdrawiam Was bardzo goraco