edzia.79
18.10.07, 10:11
sorki dziewczyny pewnie ten watek robi sie nudny ale jestem w lekkim szoku.
wczoraj w Warszawie bylo ok 20st,Qla i tak byla cieplej ubrana bo wracalam do domu dopiero wieczorem.miala na sobie cienka bluzeczke,lekka kurtke,cienka czapke,rajstopki i spodnie.oczywiscie nie bya przykryta.
wyobrazcie sobie ze na spacerze widzialam dwa ochraniacze na wozkach a jedna mama przeszla wszystko;sama szla w polarze i podciagnela sobie rekawy.obok babcia z polarem w reku i cienkiej bluzce a w wozku dziecko kolo roku w cieplej czapie i kurtce,na wozku ochraniacz a na lapkach REKAWICZKI.
szok.