goldenba
18.10.07, 23:26
No wlasnie chcialam sie podzielic z Wami moimi obawami, Ola jest kochanym ale
bardzo placzliwym dzieciaczkiem, nie polezy sama dluzej niz 10 minut, bo jak
mamusi nie ma to w ryk, szybko sie nudzi karuzela, lezeniem w bujaczku, czesto
zamiast placzu jest krzyk, z zasypianiem tez mamy problemy, po kapieli jest
nakrecona i placzliwa, zastanawiam sie czy ona kiedys z tego wyrosnie :-(?