cycocholik

19.10.07, 15:19
och!
moj synek to prawdziwy maly ssak.
Ssie co 2 godziny - zarowno w dzien jak i w nocy...
W dzien - mi to nie przeszkadza, ale te maratony nocne to mnie
dobijaja.
Czasami jest lepiej ( nie wybudza sie), czasami gorzej (wybudza
sie...)
chcialabym synka troche jednak choc na noc odstawic od cyca.
No i tu jak na razie bez powodzenia.
Jezeli sie z nim nie poloze na noc - to sie budzi...
on musi miec mamusie i cyca w zasiegu dzioba.
Nie, nie jest glodny - pobija rekordy w przyrostach wagi.
W 3 miesiacu znowu 1,5 kg - teraz wazy 8,5 kg.
Mam nadzieje ze to tempo przyrostowe nieco sie zahamuje bo przeciez
ile on bedzie wazyl za nastepne 3 miesiace???-boje sie myslec.
Czasem jak go podnosze to mowie, ze nadejdzie taka chwila kiedy mi
sie to nie uda.
Do rzeczy :bYlismy u lekarza ( szczepienie, wazenie, mierzenie itp)
i lekarka na moja sugestie stwierdzila ze moze dac mu sinlac.
Rzecz w tym ze sinlac jest od 5 miesiaca a misiu dopiero zaczal 4!
no i nie nalezy zapominac o tej skazie bialkowej...
co myslicie dziewczyny, sprobowac z sinlaciem czy nie?
    • asia19813 Re: cycocholik 19.10.07, 19:23
      ja bym spróboweała, kurcze co 2 godziny, chyba bym padła, sory za
      wyrażenie, ale jak ty sę wysypiasz, podziwiam
    • a090707 Re: cycocholik 19.10.07, 19:36
      Doskonale Cie rozumiem, bo mam takiego samego cycoholika w domku.Nie znam tego
      lekarstwa, ale jak sie zdecydujesz podawac malemu to napisz moze tez skorzystam,
      bo ile mozna karmic :(
      • meniaaa Re: cycocholik 19.10.07, 21:24
        moja mala to tez cycocholiczka, ssie w nocy co 2h w dzien czasem uda
        sie te przerwy wydluzyc ale w nocy nie ma szyns, musi byc cyc i juz!
        • agusiajasia Re: cycocholik 19.10.07, 21:51
          mój syn też był takim cycholkiem :) Co dwie godziny musiało być jedzone i
          koniec. Jak miał 3 miesiące ważył 8600 i tak mu rosła waga do ok roku, a potem
          przyhamował na wadze 11600.
          Nie martw się, twoje dziecię też wyrośnie z tego już wkrótce, gdy zaczniesz
          rozszerzać dietę o zupki i owoce.
          Wiem, że takie noce są wykańczające, no ale na to nic nie poradzisz. To nie jest
          kwestia najedzenia sie tylko silna potrzeba ssania. Może spróbuj smoka wetknąć..
          Powodzenia
          • uczula Re: cycocholik 21.10.07, 17:36
            dzieki dziewczyny
            sinlac to nie lek a kaszka ryzowa z dodatkiem maki :) bardzo smaczna
            podobno i dzieci chetnie ja jedza.
            Kaszka bezmleczna...


            smokiem niestety pluje dalej niz widzi.no i sie bardzo denerwuje gdy
            mu smoka wsadzam do buzi.
            wsadza do buzi raczki i ssie.
            w nocy radze sobie tak, ze synek wisi na cycu i tyle...a ja spie :)
            no...o ile on sie nei wierci bo czasem jest tak, ze pomimo tego cyca
            to sie wierci...no to wtedy jest kapica.
            Noc do d...y i na nastepny dzien chodze jak snieta ryba.

            wynagradza mi to tym, ze sie usmiecha po obudzeniu no i budzi sie
            cicho...bez placzu :)
            czasem mysle, ze moze gdyby cos w brzuszku bylo dluzej niz moje
            mleczko tomoze by sie tak nie budzil...ja jeszcze poczekam moze
            tydzien z tym sinlaciem...i wtedy zobacze :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja