Masc znieczulająca....

19.10.07, 21:10
Czy któras z Was używala moze takiej maści przed szczepieniem
dziecka swojego? Ja czytalam ze lekarz smaruje odpowiednio przed
szczepieniem - jakis czas musi upłynąc....ale czy należy dac
lekarzowi czy mozna jednak samemu.
Ale czy to choc troche pomaga w znieczuleniu miejscowym?
    • lipiec_2007 Re: Masc znieczulająca.... 19.10.07, 22:20
      Ja kupilam te masc juz dawno temu na 1-sze szczepienie, ale do tej
      pory jeszcze jej nie uzylam. Na ulotce napisane jest, zeby nie
      stosowac ponizej 3 miesiaca zycia. Zastosuje ja przy 3-cim
      szczepieniu, bo maly coraz gorzej znosi uklucia. Zamierzam
      posmarowac nozke przed wyjsciem do lekarza i przykleic plasterek.
      Jesli dobrze pamietam, to smaruje sie conajmniej pol godziny przed
      ukluciem.
      • bobimax Re: Masc znieczulająca.... 20.10.07, 08:12
        Ja stosowałam maść Emla u starszej córki jak miała pobieraną krew,
        znieczula, bo małej tak ie bolało jak bez maści. Posmarować trzeba
        minimum pół godziny przed ukłuciem. Ja smarowałam godzinę przed.
        • edzia.79 Re: Masc znieczulająca.... 20.10.07, 10:15
          a ja sama stosowalam emle przed zrobieniem makijazu permanentnego na
          ustach.
          super znieczula,wszystko dretwieje tylko trzeba grubo posmarowac i
          odczekac ze 20min.
    • katx1 Re: Masc znieczulająca.... 20.10.07, 10:37
      Ja kupiłam ale leży i czeka na inną okazję bo wyczytłam w ulotce -
      cytuję:" Należy zachować ostrożność stosując lek EMLA przed podaniem
      żywych szczepionek, które wstrzykuje się powierzchownie w skórę
      (śródskórnie)np. przeciwko gróźlicy. Po wykonaniu szczepienia należy
      w wyznaczonym przez lekarza terminie przyjść na wizytę kontrolną w
      celu oceny skuteczności szczepienia."
      Dla mnie szczepienie to szczepienie i nie mam pojęcia czy młody
      dostaje sródskórnie czy nie, postanowiłam nie smarowac na
      szczepienia ale na pobieranie krwi czy ewentualne zastrzyki na pewno
      zastosuję.
      • bobimax Re: Masc znieczulająca.... 21.10.07, 10:14
        Słuchajcie, przy szczepieniach według mnie to nie ma sensu smarować
        maścią. Maluszki są tak małe, że szybko zapominają. Ja starszej na
        początku do pobrania krwi smarowałąm, ale przy tej maści i
        pobieraniu krwi czesto chowają się żyły . Potem już nie smarowałam i
        starsza trochę krzyku i po bólu ( a w szpitalu miała często
        zakładane wenflony i badaną krew). Małej nawet nie zamierzam
        smarować ta maścią chociaż mam ją w domu. Naprawdę lepiej przytulić
        lub przystawić do piersi maleństwo.
Pełna wersja