Drugi tydzień w domu z trzylatką

22.10.07, 20:47
i jestem bliska obłędu. A dodatkowo załamana sobą, bo wściekam się
na całego. Emilka ma zapalenie oskrzeli i siedzi z nami. W domu jest
jeszcze babcia, ale ona i mnie i mamę zamęczy za chwilę. Ona coś
musi mieć, a jak nie ... Oczywiście małe szanse na to, by mały
pospał. Dziś dzień spędziam na mówieniu załóż klapeczki (bo innych
kapci oczywiście nie) i nie lej wody (ona wszystko myje).

Darła się tak w łóżku, że wymieniłam męża na chwilę, to potem darła
się tak do mnie (nakładła tyle lalek na poduszce, że sama nie miała
gdzie leżeć, że aż zrobiła fikołka na łózku).

Poszłam z małym, a on się tylko patrzył na mnie i uśmiechał. Qrczę,
ja mogę mieć chyba tylko jedno dziecko na raz.

No to się wyżaliłam - jutro idziemy na kontrolę do lekarza, ale moim
zdaniem to ona nadal za mocno kaszle

Pa

Aga
    • uuuaa Re: Drugi tydzień w domu z trzylatką 22.10.07, 21:04
      witaj....a ja Ci zazdroszcze tej mamy(moja nie żyje od 10lat),nigdy
      nie przekonałam sie jak to jest kiedy mama pomaga przy
      dzieciach.Pozatym mam na stanie dzieci sztuk trzy i nawet jak
      średniak jest w przedszkolu(czasem nie jest) to itak nie jest
      powiedziane że spokojnie będe mogła poleżeć i pokarmić lub niedaj
      Boże zająć sie sobą bo jesacze jest pięciolatek i on jest bardzo
      absorbujący ,tak więc -trzymaj sie jakos bo kto jak nie ja
      doskonale Cie rozumie??? i w chwilach zwątpienia myśle sobie że oni
      zawsze tacy nie będą ...kiedyś urosną....pozdrawiam:)))
    • dmgr Re: Drugi tydzień w domu z trzylatką 22.10.07, 23:01
      Jestem z Tobą, jakbym czytała o mojej Klarze, jutro idzie do przedszkola po
      chorobie (drugi antybiotyk i trzecia choroba od 1 wrzesnia) ale tylko na 5
      godzin chodzi. Chora a ciągle na boso, mycie i zmywanie tak samo najlepiej to by
      w zlewie albo wannie ciągle siedziała, bajka w tle musi być nawet jak rysuje czy
      się bawi, wszystko musi mieć od razu, budzi małego a do tego dzisiaj (tylko żeby
      na siebie zwrócić uwagę) zesikała się w gacie 3 razy (normalnie tego nie robi
      już od dawna). Oj ciężko, jak była sama to całkiem inaczej się zachowywała.
      Trzymaj się (moja też jeszcze kaszle).
    • ania_f1 Re: Drugi tydzień w domu z trzylatką 23.10.07, 09:56
      Ja też rozumiem. Ja mam tak cały czas bo mój trzylatek nie chodzi
      jeszcze do przedszkola. Wszystko zależy od dnia, jak wstanie w
      dobrym humorze to da się przeżyc ale czasem ma dzień pod
      tytułem "wszystko na nie" i wtedy można zwariowac:-( A babci nie ma
      na miejscu - owszem przychodzi i cieszę sie z tego bo zawsze to
      chwila oddechu dla mnie. Ale czasem jest tak, że babcia jest a on i
      tak woła mnie i to ja muszę coś tam zrobic.
      Ja też sie pocieszam, że to nie potrwa wiecznie a kiedyś może
      jeszcze zatęsknimy do tych czasów:-)
Pełna wersja