matizka
22.10.07, 20:47
i jestem bliska obłędu. A dodatkowo załamana sobą, bo wściekam się
na całego. Emilka ma zapalenie oskrzeli i siedzi z nami. W domu jest
jeszcze babcia, ale ona i mnie i mamę zamęczy za chwilę. Ona coś
musi mieć, a jak nie ... Oczywiście małe szanse na to, by mały
pospał. Dziś dzień spędziam na mówieniu załóż klapeczki (bo innych
kapci oczywiście nie) i nie lej wody (ona wszystko myje).
Darła się tak w łóżku, że wymieniłam męża na chwilę, to potem darła
się tak do mnie (nakładła tyle lalek na poduszce, że sama nie miała
gdzie leżeć, że aż zrobiła fikołka na łózku).
Poszłam z małym, a on się tylko patrzył na mnie i uśmiechał. Qrczę,
ja mogę mieć chyba tylko jedno dziecko na raz.
No to się wyżaliłam - jutro idziemy na kontrolę do lekarza, ale moim
zdaniem to ona nadal za mocno kaszle
Pa
Aga