No tak, wszystkie normalne już śpią

26.10.07, 01:37
a ja głupia siedzę zamiast rozkoszować się wygodnym łóżkiem, właśnie
zrobiłam całą tacę suhi i wcale mi się spać nie chce, a rano będzie
płacz.
Śpijcie dobrze niech wam się miło śni.
    • martulka80 Re: No tak, wszystkie normalne już śpią 26.10.07, 01:51
      :) Ja też jeszcze nie śpię. Nadrabiam zaległości na forum, przynajmniej sobie
      Was poczytam. Jeszcze przed chwilą karmiłam Małego i chyba w końcu zasnął, więc
      może i na mnie pora... Dobrej nocki
      • ejgusia Re: No tak, wszystkie normalne już śpią 27.10.07, 00:58
        Halo, ja właśnie zaczynam życie. Kat - dzięki za przepis. Jak złapię wolną chwilę to koniecznie zrobię.
    • ejgusia Re: No tak, wszystkie normalne już śpią 26.10.07, 01:53
      Nie, nie wszystkie. Ja jeszcze nie śpię. Siedzę nad pracą mgr. ALe powoli wymiękam. A jak to sushi robisz? Ja tylko w mieście to jadam, a chętnie sama bym przygotowała, bo uwielbiam. Dobrych snów i żebyśmy jutro miały siłe czy otworzyć. Na szczeście dziecie pozwala mi spac do 8.
      • katx1 ejgusia - moje suhi 26.10.07, 09:31
        Bardzo prosta sprawa to suhi, poszłam kiedyś do knajpki i
        zwariowałam na jego punkcie, kupując jakiekolwiek NORI (to te algi
        do zawijania, które tworzą "skórkę") na opakowaniu znajdziesz
        przepis na suhi. Cała tajemnica w ryżu taki nasz zwykły się nie
        nadaje, a ten ichni strasznie drogi ale musi być, kup też koniecznie
        sos sojowy, ocet ryżowy i paste Wasabi (to ten ostry chrzan)i taką
        matę do zawijania - to chyba bambusowa jest. W matketach są całe
        zestawy do przygotowywania. Do środka dajesz co lubisz u mnie zwykle
        jest to łosoś, krewetki, surimi, ogórek zielony i kawior.
        ło matko palce lizać ide do lodówki skubnąć trochę.
        Jak masz pytania to pisz możesz na gg 11874795.
        • dmgr Re: ejgusia - moje suhi 26.10.07, 11:48
          Kurcze mój mąż chyba by oszalał jakbym mu takie cudo zrobiła ale ja raczej chyba
          nie bo sama nie lubię (szczególnie owoców morza, rybka jeszcze ujdzie) więc
          przygotowywanie potrawy, której się nie lubi może wyjść kiepsko.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja