lee_a
30.10.07, 18:39
Ania była na pływalni! Skończyla 3 miesiące i poszłyśmy ;)
podzielimy się z wami Wami naszymi wrażeniami z pierwszego pływania.
Grupa 3-
6 miesięcy, 5 dzieci (szóste się rozpłakało i nie weszło do wody).
No ale od początku. Najpierw jest szatnia - zostawiamy tam płaszcze,
kurtki, czapki i buty i dostajemy kąpieluszkę. Idziemy do
przebieralni. W przebieralni ukrop - chyba z 27 stopni. Rozbieramy
dziecia (jest dużo przewijaków) i siebie, ciuchy chowamy do szafki i
z dzieciem i ręcznikiem idziemy w klapeczkach na basen. Najpierw
rozgrzewka na sucho - ćwiczymy rączki, nózki, masujemy brzuszek.
Potem idziemy pod prysznic z dzieckiem (pani pokazuje jak trzymac
zeby bylo bezpiecznie) i do wody. Są dwie instruktorki. Podajemy
dziecko jednej z nich a same wchodzimy do wody i odbieramy malucha.
Woda ozonowana, 34 stopni, słona (dzieciakom smak sie podobał).
Zaczynamy ćwiczenia - kangurki (przytulamy malca i skaczemy od
brzegu do brzegu), leżenie na brzuszku, na pleckach, na boczku,
zabawa w a kuku, śpiewamy "Tańcowały dwa Michały", ćwiczymy nóżki i
śpiewamy "kosi, kosi nóżki, nóżki jak pączuszki, prędzej od biegania
uczą się pływania". Masujemy dziecia piłeczką - jeżykiem, bawimy się
piłeczką, robimy bąble z wody i dużo innych. Potem żegnamy się z
kolegami i koleżankami i wychodzimy z wody. Idziemy pod prysznic
(albo i nie, jak kto chce), owijamy dziecie ręcznikiem i wracamy do
przebieralni. W przebieralni czasu ile kto potrzebuje, można karmić,
są suszarki. W kompleksie jest tez bar i pokoj dla dzieci, wiec jest
gdzie ochlonąc. Ania była zdziwiona, ale chyba było ok, bo nie
płakała. Najgorsze było tylko to, że byly korki i ciężko było
znalezc miejsce parkingowe, ale i na to bedzie sposob. Zdjęcia będą
później, jak będzie dzień fotogrficzny bo tak to nie wolno robic. W
razie pytań służę pomocą. Acha, podobno za 5 tygodni malucy będą
nurkować.... a w maju dostaną rękawki i zaczną pływać...