Poranna toaleta - pytań kilka ...

30.10.07, 23:40
Witajcie :)
Jak wygląda u Was poranna toaleta maluszków? i czy w ogóle macie taki punkt
dnia ? :)
..pytam - bo dziś usłyszałam takie oto pytanie od teściowej, która bawiła u
mnie kilka dni (wrrr...): "czy ty go (Kubę;)) tak codziennie rano myjesz ???
po co to robisz? skoro wieczorem go kąpałaś - zrobisz mu krzywdę bo nie będzie
znał bakterii ??"
...najpierw się "zagotowałam" ale teraz się zastanawiam... ;)
Nasza toaleta to nic specjalnego..oczywiście zmiana pieluchy (często po całej
nocy),mycie pupki,oczka myjemy sola fizjologiczną, buzię wodą, co kilka dni
obcinanie paznokietków i czyszczenie uszek, przebieramy się i tyle...kurcze,
każdy się rano myje (ale chyba oprócz mojej teściowej skoro się dziwi;)) ;P

pozdrawiam



Wojtuś 17-05/2001
Kubuś 22-07/2007
MOJE SKARBY :)
    • zumali Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 30.10.07, 23:55
      he he :))) dobre z ta tesciowa :)))
      Rano zmiana pieluszki i myje Malej pupe mydlem, jak zawsze po kupce.
      Czasami rano jest taaaaka, ze pielucha nie daje rady - wtedy pupa i
      plecy pod kran :)
      Myje buziola i raczki wacikiem zamoczonym w przegotowanej wodzie,
      przebieram i juz.
      Uszka czyszcze co kilka dni, ale wieczorem przy kapieli.
      • aurinko Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 30.10.07, 23:59
        Rano to ja tylko buzię wodą (kranówą) i pupę wodą (też kranówą) oraz sól morska
        do noska.
    • lucy_cu Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 07:56
      Nie, nie mamy takiego punktu w programie. :-)
      Rano zmieniam pieluchę. Buzię przecieram (kranówą), jeśli jest jakoś
      specjalnie upaprana mlekiem po karmieniu albo kiedy Małej się uleje-
      ale robię to wtedy, kiedy widzę taka potrzebę, niekoniecznie rano.
      Pozostałe czynności pielęgnacyjne (uszy, paznokcie) wykonuję
      przeważnie wieczorem, przy okazji kąpieli.
      • edzia.79 Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 08:09
        rano pupke pozadnie chusteckami i smaruje sudokremem (wieczorem myje wacikiem i woda),buzke woda przegotowana,cialko smaruje balsamikiem (sucha skora wrrr)
    • ja-goda1 Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 09:09
      U nas podobnie jak u Lucy. Pupa i zmiana pieluchy, przecieram buzię wodą
      przegotowaną i czyszczę nos. Uszy i oczka zawze wieczorem przy kąpieli.
    • asia19813 Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 09:10
      przeciram wacikami nasączonymi wodą (kranówką) najpierw oczka,
      buzia, pod bródką i za uszkami, czasem też uszka w środku, rączki,
      potem stópki i pupcia. Uważam że to dobry sposób na poranną toaletę.
      Zmieniam wtedy ciuszki na inne.
    • olcia.kaktus Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 10:32
      zawsze jak tylko młoda się obudzi, zmieniam pieluchę (na noc i
      pierwszą od rana zakładamy huggis3, bo resztę dnia chodzi jeszcze w
      2)
      Potem w siada u mnie na kolanach (stopy podparte na łóżku, leży tak
      pod kątem) i w tej pozycji zawsze idzie poranna kupa gigant.
      Potem przewijanie, mycie pupy w zależności od "pola rażenia", czasem
      nawet wykładam zlew pieluchą (oczywiście wcześniej wyczyszczony) i
      konieczna jest poranna mini-kąpiel w umywalce.
      Potem nacieram pupcie bepanthenem, nacieram skórkę kremem (młoda ma
      bardzo suchą i podejrzenie AZS) jak ma gluta w nosie, to na bierząco
      go usuwam i to wszystko
      No ubieram się w ubranko dzienne - i do dużego pokoju na zabwę.
    • ridibunda Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 12:16
      Ja myję pupę wodą i smaruję kremem ale zawsze to robię przy zmianie pieluchy,
      buzię jeśli się jej ulewało albo się opluła, przebieram w dzienne ciuchy i tyle,
      większość zabiegów kosmetycznych wykonuję wieczorem.
    • chanastel Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 12:52
      Rano to przede wszystkim zmaina pieluchy bo nasiurane sporo jest no
      i wtedy kremik wiadomo. Czyścimy nosek-woda morska czasem frida być
      musi. i buzię jeśli w mleczku po nocy. A co Wy z tymi uszami robicie
      w środku. Mi mówili na szkole rodzenia żeby nie grzebać że naturalna
      woskowina ma zostać. Co robicie może już trzeba a ja przegapiłam?
      • aurinko uszka 31.10.07, 13:27
        Ja tylko z grubsza czyszczę patyczkiem (takim pogrubionym dla niemowląt), na
        ogół to wystarcza bo woskowina w maleńkich kawałeczkach wypada tak, że nie
        trzeba Mai głęboko grzebać. Dodam, że zwyczajem mai w kąpieli jest trzymać uszy
        pod wodą, więc może jakoś to pomaga, sama nie wiem, ale Maja po prostu nie uzna
        kąpieli za zakończoną jeśli sobie nie ponurkuje.
    • asia_zal81 Re: Poranna toaleta - pytań kilka ... 31.10.07, 18:43
      my rano wstajemy i myjemy buźkę i łapki, smarujemy buźkę kremem "na
      dwór", no zamieniamy piżamę na strój dzienny. Robię tak odkąd Mały
      jest bardziej kumaty- może od 8 tygodnia,teraz ma 14tyg.
Pełna wersja