do ankas4

31.10.07, 09:44
no czesc, co u Was? nie piszę na maila bo nie czytasz:) My dziś
znowu do zębologa:(niestety nie ostatni raz. Ja się po chrzcinach
rozchorowałam złapałam jakiegoś wirusa żołądkowego i miałam
gorączkę. Paweł został ze mną w domu. Mieliśmy jechać w czwartek do
zielonej góry ale stwierdziłam że bez sensu bo będzie tłum ludzi a
mała i tak miała dość wrażeń ostatnio. Zresztą ta zmiana czasu też
nam ciągle dokucza bo mała się rozregulowała. Więc pojedzienmyw
sobotę i wrócimy w niedzielę. Na piątek zarejestrowałam ją do
lekarza bo martwi mnie to że mała nie przybiera na wadze i chciałam
porozmawiać z dr kiedy można wprowadzać dodatkowe pokarmy typu
zupki. Bo pisze na nich że po 4 miesiącu i czy tzn. że jak będzie
miała cztery miesiące i jeden dzień to już?:) A co u Was?
Wyjeżdżacie gdzieś?
    • chanastel Re: do ankas4 31.10.07, 11:56
      Przeniosę tę widomość wyżej bo może Ci umknęła? a może jesteś na
      spacerze a nie tak jak ja wyrodna matka dziecko na balkon
    • chanastel Re: do ankas4 31.10.07, 20:38
      Już wróciliśmy. Nie było najgorzej czekają nas jeszcze dwie wizyty. Ja w
      zasadzie mam już najgorsze za sobą uff. Może teraz przeczytasz tę wiadomość
      posyłam więc ją jeszcze raz na górę forum.
      • ankas4 Re: do ankas4 31.10.07, 23:43
        Jeezuu KochHANA:))) normalnie dzis zarypana bylam jak dzik i dopiero usiadlam do
        kompa a Ty juz pewnie spisz:(, wiesz co musimy sie zgadac na ten spacer, wtedy
        pogadamy sobie za wszystkie czasy, ja mam od kilkunastu lat zawsze zaryp na
        Wszystkich świetych, bo moj tato jest pochowany w Trzebnicy a we wrocku tato
        mojej mamy i tak sie musimy wozic, rano do Wroclawia) osobowice wiec masakra
        tlumy ludzi) potem szybki powrot i cmentarz w tutaj, w tym roku ja zostaje w
        chacie a pawel z moją mama i babcia jada juz z rana do wroclawia, ja zostaje w
        domu z Tymkeim i gotujemy obiad, oni maja wrocic na 13-14 nastepnie obiad u nas
        i idziemy juz wszyscy na cmentarz w Trzebnicy.
        Ogolnie nie lubie tego świeta, bo kojarzy mi sie od lat tylko z nerwami i
        pospiechem, w tym roku chociaz upieklo mi sie:), ogolnie u nas wszystko gra,
        Tymek jest rozdrazniony jakis i nie wiem o co mu chodzi, dzis kupilam zel do
        dziąseł, jesli to zęby - moze mu to pomoze! Zadzwonie do Ciebie w piątek, jak
        bedziesz sie dobrze czuła i bedzie pogoda wybierzemy sie na spacer a jak nie to
        na kawke sie moze uda nam spotkac - juz zapraszam:)))

        pozdrawiam cieplo
Pełna wersja