spacery

02.11.07, 21:58
w związku z nadchodzącą zimą i coraz krótszym dniem musiałam troszkę zmienić
rozkład naszego dnia, głównie w kwestii spacerów.
Teraz wychodzę ok 10, a później ok 15. Pierwszy spacer jest dłuższy (ok 2 h),
drugi chodzimy dopóki jest jasno. Latem uwielbiałam spacery po 18 :)))
A jak jest u Was? O której i na jak długo chodzicie na spacery ???
    • kamamama2 Re: spacery 02.11.07, 22:01
      ja wiele razy na spacery i spacerki.
      najpierw rano odprowadzamy brata do szkoły.
      Spacer ok 11 do 13,30 żeby odebrac brata
      na 15 zaprowadzamy na Judo, gimnastyke itp i chodzimy sobie do 16
      a 2X w tygodniu jak przychodzi tata, to ja zabieram małą i wychodze
      czyli od 17 do 19. Tylko, że teraz ciemno i coraz zimniej i nie wiem
      co robić...
      Rozalka pięknie śpi na spacerach
    • enya81 Re: spacery 02.11.07, 22:06
      ja równiez troche zmieniłam rozkład dnia, bo wcześniej wychodzilismy troche później ale dłużej spacerowalismy (o. 3-4 h). Teraz wychodzimy ok. 12 i łazimy do 14-15 a jak mamy czas to jeszcze ok. 16 wychodzimy na malą godzinkę. W zimie to sie pewnie nataszczymy wózki, bo jak będą duże mrozy to godzinka łazegi i do domku.
      • aurinko Re: spacery 03.11.07, 00:05
        My nie mamy ustalonego rytmu spacerów, wychodzimy jak się wygrzebiemy i jesteśmy
        tak długo jak pogoda i ochota pozwoli. Marzy mi się spacer z wózkiem po
        iskrzącym, puszystym śniegu :-)
      • becik_l79 Re: spacery 03.11.07, 00:08
        przez Was czuję się jak wyrodna matka, bo z Małą wychodzę na max 3 h raz dziennie, kiedy odsypia brakujące godziny nocne.:) Ma tak, że może pośpi w ciągu dnia raz na spacerze, a może w ogóle. tylko utnie sobie drzemkę przy cycochu. Jak Wy to robicie, że jesteście na dworze 4 godziny i Wam dziecięcia nie ryczą z głodu???????
        • ingapol Re: spacery 03.11.07, 00:14
          nigdy mi się nie udało 4 godz !!!
          umarłaby z głodu :)))
          • asia19813 Re: spacery 03.11.07, 22:46
            Inga a gdzie chodzisz na spacery, ja się boję chodzic sama po swoim
            osiedlu, jak byłam w ciąży i wracałam od rodziców, mieszkalją kilka
            domów ode mnie, zaczepił mnie jakiś wariat, cos krzyczał i
            wymachiwał rękoma, dobrze że sąsiedzi byli na podwórku, biec nie
            mogłam bo to 8 miesiąc, i ciężko, ale sie strachu najadłam. Do dziś
            mam jakiś uraz i się boję daleko odchodzić.
            • ingapol Re: spacery 03.11.07, 23:24
              ja to chodzę po naszym osiedlu (tzn po zamkniętym osiedlu daszyńskiego),
              warszawską, czasami idę i wzdłuż torów ale to z psem i mężem ale w okolicach
              domu moich rodziców
              póki co nie miałam przykrej sytuacji
              • asia19813 Re: spacery 04.11.07, 08:43
                to zamknięte osiedle to dobra sprawa. Fajnie tam macie.
    • a090707 Re: spacery 03.11.07, 08:00
      Ja to dopiero jestem wyrodna matka-najdluzszy spacer to ok.45 min, a bywa, ze
      tylko 10 min,ale to nie zalezy ode mnie tylko od sily wiatru na Islandii :)
    • bubunia1 Re: spacery 03.11.07, 09:28
      Zawsze chodziłyśmy po jedzonku o 13, potem doszłam do wniosku że będziemy
      chodzić po jedzonku o 10 - cieplej będzie - no i poszłyśmy tak w 3 dni i doszłam
      do wniosku, ze to nie dla nas... obie jesteśmy mało rozkręcone rano ;) Teraz
      wychodzimy przed 14 i wracamy najpóźniej na 17 na jedzonko ;) Wczoraj łaziłam do
      16.30 i zmarzłam jak licho ;)
      • bobimax Re: spacery 03.11.07, 09:46
        a ja jestem maksymalnie godzinę, bo moja nie znosi wózka i śpi tylko
        pół godzinki. A jak się obudzi to się drze.
    • lucy_cu Re: spacery 04.11.07, 08:56
      Specery z wózkiem są śmiertelnie nudne- nie wytrzymałabym krążenia z
      wózkiem paru godzin dziennie. ;-) Przy pozostałych dzieciach
      wystawiałam po prostu wózek do ogrodu (wtedy mieszkaliśmy na wsi). Z
      Tereską nie chodzę na spacery w sensie stricte- nie mam na to czasu.
      Po prostu, chodzimy razem do sklepu, jeździmy na budowę, odbieramy
      rodzeństwo z przedszkola. Wypada to o różnych porach i zajmuje różną
      ilość czasu. :-)
      • chanastel Re: spacery 04.11.07, 12:46
        Ja chodziłam na spacery tak po 3 godz dziennie jak było przyjemnie
        na dworze, czasem zdarzał się drugi spacer jak mąż wracał z pracy to
        w trójeczkę szliśmy. Ostatnio uskuteczniam wystawianie na balkon,
        zwłaszcza że mamy spory i w takim miejscu że cicho i zielono. Jak
        chodzę z wózkiem to zdarza się przy ulicy i chyba zdrowszy ten
        balkon jednak. Zwłaszcza że dla niej bez różnicy czy wózek stoi czy
        jedzie:) a mama w tym czasie ma czas dla siebie i domu
    • asia_zal81 Re: spacery 04.11.07, 15:06
      no właśnie my też już nie siedzimy po całych dniach na dworze:(
      chyba już standardowo- jeden dłuższy spacer w porze okołopoludniowej
      (do 2h)i krótszy popołudniu (najpóźniej o 16, do 1h)
    • didis Re: spacery 04.11.07, 15:25
      My tylko kąpiel i spanie nocne mamy regularne, a na spacerki jak pogoda i ochota
      pozwolą.
      • sylpal13 Re: spacery 04.11.07, 16:10
        u mnie jeden spacer teraz, cieżko mi wózek samej wnosić, nie dłuższy niż spanie
        Małego, bo jak się budzi to ryk i biegusiem do domu, nie lubi leżeć w wózku, jak
        zacznie siedzieć to zapewne to się zmieni
        • babajagaa Re: spacery 04.11.07, 23:04
          Teraz wychodzimy na okolo 2 godzinki,Olaf najpierw sie rozglada i
          zwiedza okolice,po 20 minutach zasypia na jakies 30 minut,pozniej
          znowu sie budzi,pogada troche,wypije soczek albo herbatk eciepla jak
          zimno i znowu zasypia.ja zazwyczaj na spacery chodze z ekipa
          osiedlaowa mam,ale najczesciej z bratowa wiec nudno nie jest i
          oczywiscie zawsze spijamy kawusie w ogrodku barowym.
Pełna wersja