mamahani2
07.11.07, 13:02
Nie daję już rady, Adaś budzi mi się w nocy co godzinę, góra co
dwie. Oczywiście nic nie jest go w stanie uspokoić jak tylko cycek,
próbowałam już wody, herbatki, smoczka, ale jak tylko poczuje w buzi
smoczek, to wpada w taką histerię, że już w ogóle się go uspokoić
nie da. Myślałam że może głodny więc dałam mu na noc butelkę, ale po
niej budził się identycznie. Może któraś z Was może mi poradzić co
robić, bo niedługo ja się wykończę, a Adaś od tego ciągłego jedzenia
utuczy się na małą świnkę... Chyba że to taki typ cycocholika i nic
nie pozostaje jak tylko czekać, aż mu przejdzie. Co myślicie?