z kapustą na cycu-"bigosowy" perfumik...

07.11.07, 20:14
ha... coś mi się porobiło i w sumie to nie wiem czemu ale dziś po
południu lewy cycek się zbuntował i po ssaniu Małej dalej z
zewnętrznej strony był tak jakby kamień w środku... no i dojrzałam
biały pęcherzyk na sutku...Za radą p. Moniki z forum "karmienie
piersią", do której zadzwoniłam, dokonałam samosądu na pęcherzyku i
przyprowadziłam operację przekłucia tegoż.. w celu udrożnienia
kanalika.. Mała pospijała ile mogła, ja teraz z kapustą na cycku...
ale noc idzie... a Marlenka budzi się tylko raz... i to będzie czas
na drugiego cyca.. mam nadzieję że jakoś przetrwam... i że już ten
odetkany kanalik mleczny się nie zatka...
    • zumali Re: z kapustą na cycu-"bigosowy" perfumik... 07.11.07, 21:15
      Wiem cos o tym - okropne :-(
      Jak dopadl mnie zastoj, przystawialam Mala i w nocy czesciej (na
      spiocha) do tej piersi. Dwa dni i bylo po sprawie. Zycze jak
      najmniej bolu. Pozdrawiam.
    • ridibunda Re: z kapustą na cycu-"bigosowy" perfumik... 07.11.07, 21:40
      O rany, twardziel z Ciebie, jak bym chyba nie przekłuła... A o kapuście coś
      wiem, straszny ten zapach, no ale co zrobić, pomaga...
    • apolka73 Re: z kapustą na cycu-"bigosowy" perfumik... 07.11.07, 22:52
      miewam zastoje raz na tydzien i tylko w prawym cycku, juz sie
      przyzwyczailam, boli i mleko nie leci :( A sposob od mojej gin jest
      taki - masowac nawet jak boli i robic masaze z bardzo cieplej wody z
      prysznica. pomaga. i karmic ta wlasnie piersia
Pełna wersja