agatka_1979
07.11.07, 20:14
ha... coś mi się porobiło i w sumie to nie wiem czemu ale dziś po
południu lewy cycek się zbuntował i po ssaniu Małej dalej z
zewnętrznej strony był tak jakby kamień w środku... no i dojrzałam
biały pęcherzyk na sutku...Za radą p. Moniki z forum "karmienie
piersią", do której zadzwoniłam, dokonałam samosądu na pęcherzyku i
przyprowadziłam operację przekłucia tegoż.. w celu udrożnienia
kanalika.. Mała pospijała ile mogła, ja teraz z kapustą na cycku...
ale noc idzie... a Marlenka budzi się tylko raz... i to będzie czas
na drugiego cyca.. mam nadzieję że jakoś przetrwam... i że już ten
odetkany kanalik mleczny się nie zatka...