kawa?

08.11.07, 06:26
a niech mnie. Dzis pospalam dluzej i dalej jestem pierwsza z kawa :).
Ida spala dzis ladnie chociaz byla troche wyglodzona i zarla 5 razy
w ciagu nocy :). A ja wreszcie jako tako wyspana bo poszlam spac "po
dobranocce" (a maz mial caly wieczor na granie na kompie :D).
Plany na dzis: jakies 1.5godz pracy, troche przygotowan na jutro na
wyklady na uniwerku a o 18 zostawiam Ide tacie i spotykam sie z moim
promotorem (do czego tez musze troche sie przygotowac)...
Lajtowy dzien :)
    • a090707 Re: kawa? 08.11.07, 07:16
      Czesc ty spryciulo :)Ja wstawalam 6 razy do karmienia, ale w koncu maly pospal
      do 6 to sie ciesze.
      • burda3 Re: kawa? 08.11.07, 08:19
        Czesc Dziewczyny! U nas piekne słonce-tfu tfu,zeby tak zostalo do
        południa to wyjdziemy w koncu na spacer!
    • zumali Re: kawa? 08.11.07, 09:34
      Dzien doberek Dziewczyny!
      U mnie niestety znow deszczowo i mokro i brrrr :(
      Za to w domu susza - brak wody.
      Pozdrawiam i zycze udanego dnia.
      • anmroz Re: kawa? 08.11.07, 09:37
        Dzień dobry!Mój mały wstał dzisiaj 4 razy, ale mama względnie wyspana,gdyż
        karmienie trwało stosunkowo krótko. Popijam kawkę i za chwilkę do roboty!
        • babajagaa Re: kawa? 08.11.07, 09:57
          Witam dziewczyny,ja kawusie tez juz popijam,mlody teraz spi ale w
          nocy pobudki non stop.Na razie nie pada takze dzisiaj chyba
          wyjdziemy,juz dwa dni sie kisimy w domu
          • edzia.79 Re: kawa? 08.11.07, 10:16
            u mnie tez pada,wiec kolejny dzien bede siedziec w domu.
            nie mam dla siebie dobrej kurtki z kapturem zeby lazic po deszczu,bo malej pod folia wszystko jedno.

            mala w lezaczku,starszak gra w gre,a ja na forum :)
    • asia19813 Re: kawa? 08.11.07, 10:24
      ja przed chwila uspałam Zuzię, zasnęła zanim, policzyłam do 20,
      oczywiście wcześniej był koncert, ale ise udało, mój plan dnia,
      jakoś mi nie wychodzi :(.
      Plany na dziś... pranie i siedzenie w domu, chyba będę chora, aż się
      boję, nie chce zarazić małej
      • agusiajasia Re: kawa? 08.11.07, 10:31
        Witam dziewczynki!
        U nas pada i pada..... a niech to. A ja muszę wyjść załatwić parę spraw.
        Miłego dnia :)
    • kotka232 Re: kawa? 08.11.07, 10:34
      tak kawa dzis nieodzowna przy tej pogodzie , siedzimy w domku i
      prasujemy sterty zaleglego prania :)
    • kamamama2 Re: kawa? 08.11.07, 11:05
      ja dziś kawka potem, ale herbatka już wypita.
      uff jakoś musze się dziś zmierzyć z całkiem nowym problemem - minął
      termin napisania mojego doktoratu, a on nie gotowy.
      No i będa kłopoty...
      Próbowałam skończyć, ale nijak sie skupic nie mogłam.
      Trudno. Wiedziałam, że tak bedzie
      • narttu Re: kawa? 08.11.07, 11:19
        napisz o przedluzenie a teraz jak sie da to wez dziekanski na rozalke
        • kamamama2 Re: kawa? 08.11.07, 13:20
          ja już po przedłużeniu niestety....
          Taki to chciałam być "doktor c bogacz i cudotwórca, a wszystko o
          własnych siłach...(jak u Bursy)" Ciężko było pogodzić chorujące bez
          przerwy dziecko prowadzenie domu , pracę naukową i zarabianie
          pieniędzy w innym mieście...
          Mam napisane więcej niż połowę, ale jeszcze zostało sporo. Mam
          nadzieję, że napiszę to jeszcze
          • narttu Re: kawa? 08.11.07, 17:38
            Najwazniejsze ze zamierzasz skonczyc a nie zostawic rozgrzebane. Jak
            sie wszystko pouklada z dziecmi, harmonogramem, przedszkolami itp -
            wtedy najlepiej sie bronic.
            Za jakis czas bedzie mozna dzieci gdzies podrzucic i miec chwile na
            pisanie. Chyba ze jak spia ale na pewno nie teraz- nie ze
            starszakiem i 3mies Rozalka ktora wstaje w nocy na karmienia. Jak
            juz jestes po przedluzaniu to nie ma to chyba znaczenia kiedy
            skonczysz ale warto skonczyc.
            Ja dopiero zaczelam rok temu i powiedzialam promotorowi ze to
            moje "hobby" wiec nie zamierzam sie zabijac zeby tylko zdazyc w
            czasie i dalam sobie 10lat na skonczenie i wydaje mi sie ze przy
            dzieciach, domu i pracy to mniej wiecej tyle wychodzi. Mimo ze
            ustawowo sa 4 lata ...
            Wlasnie wrocilam ze spotkania z promotorem i probuje zorganizowac
            jakis projekt bo pisanie publikacji "o dupie maryni" ktorych nikt
            nie chce publikowac bo sa zbyt ogolnikowe mnie nie cieszy..
            • kamamama2 Re: kawa? 08.11.07, 21:45
              Niestety wisi nade mną jeszcze zwrot stypendium, a to juz mało
              wesołe, ale jest mi już wszystko jedno.
              Mam nadzieję, że biorąc pod uwagę ilość zajęć jakie prowadziłam,
              konferencje, publikacje, projekty itp jakoś mnie ulgowo potraktują.
              A doktorat chciałabym skończyć i tak, tylko kiedy? nie udało mi się
              z 1 dzieckiem, to ma się udać z dwójką? Przecież teraz bedę musiała
              więcej pracować, no i do obsługi dzieci jestem sama...
              • narttu Re: kawa? 09.11.07, 05:35
                jeszcze bedziesz miec wiecej czasu. Dzieci pojda do przedszkola,
                Rozalka zacznie przesypiac noce, itp. Teraz (IMHO) jest najgorszy
                czas dla ciebie = najwiecej do zrobienia i najmniej czasu na
                odpoczynek. Poza tym za jakis rok, dwa Rupert sie zacznie bawic z
                Rozalka i mama bedzie mogla odetchnac.
                Jezeli zwrot stypendium bedzie konieczny poscigaj troche twojego ex
                bo studia zostaly opoznione z powodu takze jego dzieci :)
                Jakos bedzie, tylko sie nie stresuj i jak tylko sie da to
                przegladnij co juz masz i czego jeszcze brakuje. Kurcze, szkoda ze
                tak daleko mieszkasz - wydajesz sie bardzo interesujaca osoba.
                chetnie bym cie spotkala w realu. No i dzieci bys miala komu
                podrzucic :)..heh
                • kamamama2 Re: kawa? 09.11.07, 16:23
                  Mój promotor powiedział, że będzie mnie bronił do upadłego, bo
                  swietnie pisze i że dopilnuje, żebym skończyła :)
                  Nawet się tak bardzo tym nie denerwuję.
                  Dzieli nas kawał świata, ale wiesz co, jak bedziesz miała swoje
                  beagle, to może i ja bedę miała konia i wpadniecie czasem, a ja je
                  zabiorę na bieganie po lesie?
                  Trzymam kciuki, żeby Twoja pracsa naukowa poszła lepiej. Ja musiałam
                  za dużo rzeczy na raz robić i tyle. Nie udało sie
    • ingapol Re: kawa? 08.11.07, 13:40
      ja się witam dopiero teraz bo wcześniej coś mi forum nie działało :(
      my już po spacerku, udało się wejść do domu zanim zaczęło padać
      kawkę zaraz zrobię, oj bardzo chętnie dziś z Wami wypiję
    • narttu Re: kawa? 09.11.07, 05:38
      no i kolejny dzien. Serwuje kawe i ciastka owsiane- niestety kupne
      bo wczoraj mialam leniwy dzien i oprocz zrobienia rosolu garow nie
      dotykalam. Reflektuje ktos?
      • domatorka.amatorka Re: kawa? 09.11.07, 07:31
        o dzień dobry skowronku:) ja kawę poproszę, tylko duuużą i trochę mleka, a no i
        ciasteczek nie odmawiam. Miłego dnia
        • agusiajasia Re: kawa? 09.11.07, 07:34
          Ja dzisiaj herbatke z sokie malinowym i cytrynką :) Jakoś tak mnie naszło...
          zimno, szro, buro i ponuro za oknem, to sobie chociaż przypomne smak lata tymi
          malinkami.
          Starszak jeszcze śpi, Młoda na macie szarpie małpę za nogę a ja zaraz się biorę
          za robienie śniadanka.
          Miłego dnia :)
          • gismol77 Re: kawa? 09.11.07, 08:54
            ja tez prosze duza kawe.dzien dobry wam kochane.jak dobrze, ze mam was
      • agatka_1979 Re: kawa? 09.11.07, 10:30
        Cześć Wam wszystkim :-) I za wczoraj i za dziś :-)
        My dziś wybieramy się do pediatry alergologa i już się boję...ehh..
        A droga sprawa..Nartu, daj mi jakiegoś kopa, bo Ty tyle robisz, a ja
        za nie potrafię się zabrać za moją pracę zaliczeniową na
        podyplomówkę :-/ Żeby mi się chciało tak jak mi się nie chce!! Mam
        miesiąc czasu na napisanie czegokolwiek do tej pracy...jakoś tego
        nie widzę...Jakoś wolę w wolnych chwilach, których i tak dużo nie
        ma, na forum zaglądać :-)))
        Miłego piątku! :-)
      • joaska_29 Re: kawa? 09.11.07, 11:10
        Witajcie, ja też już po kawce.
        Ola ucina sobie właśnie pierwszą dzisiaj drzemkę.
        Spała ładnie.
        Obudziła się o 24.00, a potem o 6.00 i o 9.30 :-))
        U nas za oknem strasznie pada, nic się nie chce.
        Z planów na dziś: jadę zobaczyć co tam u mnie w firmie słychać,
        odwiedzę ludzi i zorientuję się co mnie czeka po powrocie do pracy.

        Miłego dnia!
    • asia19813 Re: kawa? 09.11.07, 11:05
      witam. Własne kończe herbatkę po śniadaniu, Zuzia ucina drzemkę,
      zasnęła w ciągu kilku sekund w łóżeczku kochane dziecko,
      stwierdziałam że nic na siłę. Nagrywam sobie mamo to ja, i obejrze
      poźniej.
      MIłego dnia.
      • ingapol Re: kawa? 09.11.07, 11:16
        moja Natalka też już ma drzemkę, dziś niestety nie spacerze, ale mam nadzieję że
        sie rozpogodzi jeszcze
        już kawkę piję !
        miłego dnia !!!
Pełna wersja