Wczoraj miałam labę :)

08.11.07, 10:37
Ale miło tak się oderwać na kilka godzin od obowiązków i dzieci :)
Moja siostra się zaofiarowała i łaziła trochę z nimi po parku, a potem wzięła
ich do siebie do domu, a ja... poszłam do fryzjera :)

Balejażyk i podcięcię.... hmmmm, marzenie :)

Kiedyś to była normalka, a teraz proszę jaki rarytasik :)
    • ania_f1 Re: Wczoraj miałam labę :) 08.11.07, 10:44
      Nie? Jak to człowiek docenia taką chwilkę dla siebie:-)
      A mąż na pewno doceni nową fryzurkę!
    • asia19813 Re: Wczoraj miałam labę :) 08.11.07, 10:46
      rarytas, dobre. Ja też w tym tygodniu wybieram sie do fryzjera, może
      jutro, a jak się nie uda to w przyszłym. Planuję wyjazd do Warszawy
      na zabiegi z kwasami, musz esie umówić. Cieawe kto posiedzi z Zuzią.
      Pewnie teściowa wrrr...
    • a090707 Re: Wczoraj miałam labę :) 08.11.07, 13:01
      Zazdroszcze, ja na razie nigdzie nie moge wyskoczyc bo nie mam z kim zostawic
      synka,ale niedlugo sobie odbije (jak maly bedzie grzeczny :)
    • ingapol Re: Wczoraj miałam labę :) 08.11.07, 13:53
      moja wizyta u fryzjera trwa ok 4 godz, nawet już raz byłam od urodzenia córeczki :)
      • asia19813 Re: Wczoraj miałam labę :) 08.11.07, 15:04
        moja koleżanka robiła mi balejaż u moich rodziców, trwało 5 godz., z
        obcięciem nie zdąrzyła, zrobiła na drugi dzień w godzinę się
        uwinęła. Ja mam strasznie gęste włosy, dlatego tyle trwało, teraz mi
        się przerzedzają ;)
Pełna wersja