CIĄŻOWE BRZUSZKI :)))

08.11.07, 16:46
Tak sobie siedziałam i oglądałam zdjęcia naszych ciążowych
brzuszków, tak się wzruszyłam że się popłakałam...
Pamiętam ciążę, pierwszy trymestr okropne mdłości, cały dzień i noc,
a trzeci okropne obrzęki, ledwo chodziłam, przez zespół cieśni
nadgarstków nie mogłam w nocy spać, normalnie tragedia.
Ale do momentu urodzenia Natalki to był najpiękniejszy okres w moim
życiu mimo tych wszystkich okropnych dolegliwości. Troszkę tęsknię
za tym okresem i wielkim ruszajcym się brzucholem, nieraz puszczam
sobie nadranie jak się wierciła w brzuszku, zawsze wtedy płaczę :)))
Jak widzę jakąś ciężarną to aż jej troszkę zazdroszczę tego brzuszka.
Za rok planuję zajść w drugą ciążę, żeby Natalka miała rodzeństwo,
dwa lata różnicy to w sam raz, tylko jak sobie pomyślę to troszkę mi
żal Natalki że nie będzie już tą jedyną, choć dla mnie i męża zawsze
będzie tą pierwszą, ukochaną i wyczekiwaną córeczką :)))
Też się tak wzruszacie patrząc na wasze fotki w ciąży, lub inne
ciężarne???
Ja nie mogę się doczekać żeby ciążę przeżyć jeszcze raz, może
dlatego że Natalka to moje pierwsze dziecko i jest takie grzeczne i
puki co daje się zawsze wyspać :)
    • badowimo Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 08.11.07, 17:26
      taaa...
      jezeli moge cos od siebie.
      Mam dwie dziewczynki, z 2 letnia roznica wieku. Wczesniej bylam w
      ciazy, jak Gabrysia miala roczek, ale niestety poronilam.
      Teraz gdybym miala sie decydowac raz jeszcze na 2 dziecko, to z
      3letnia roznica wieku.
      Dlaczego???
      2 latek jest bardzo absorbujacy, bardzo... to maly odkrywca, ktorego
      wszedzie pelno. Trzeba miec oczy dookola glowy. A tu lezy malec,
      ktory wymaga przytulenia, przewiniecia, nakarmienia etc.
      Jestem bardzo szczesliwa, ale musze przyznac ze latwo nie jest.
      Jestem sama z dziecmi caly dzien, tak sie zlozylo ze lipcowa Jagodka
      jest aniolkiem, dlatego moge latac za 2letnia Gabryska i w domu i
      na polu ( na spacerach jest czad)!
      Gdybysmy jeszcze rok poczekali, to 3latek idzie do przedszkola, nie
      szlaja sie bez zajecia jak mama karmi mlodsze, nie broi tylko sie
      rozwija bedac w grupie rowiesniczej. A mama w spokoju oddaje sie
      pielegnowaniu mlodszej istotki.
      NO, to sie powymadrzalam a teraz zmykam klocki ukladac:)
      Pozdrawiam
      • yoopi1 Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 08.11.07, 20:31
        Wcale się nie wymądrzasz, to bardzo rozsądne co napisałaś. Ja też
        bałabym się że starsze dziecko będzie zaniedbane i że ja sobie nie
        poradzę z tym wszystkim.
    • ridibunda Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 08.11.07, 21:10
      Dokładnie tak jak pisze Badowimo... w dodatku ja mam trzylatka i gdyby nie pomoc
      mieszkającej z nami babci to bym chyba czasem musiała się rozdwajać i stawać na
      uszach żeby sobie z dwójką poradzić. I tak czasem muszę wyrywać małej cycka z
      buzi i pędzić do ryczącego małego, a potem pędzić do ryczącej głodnej małej, a
      potem sie okazuje że mały jednak będzie ryczał jeszcze, wiec muszę pędzić znów
      do niego... Obłęd w ciapki. Naprawdę polecam kogoś do pomocy jeżeli chcesz mieć
      dzieci z małą różnica wieku, rankiem gdy jestem sama mam taki zapieprz przy nich
      że o śniadaniu dla siebie nawet nie myślę.
      A ciąży już nigdy więcej, o nie...
    • asia19813 Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 08.11.07, 21:38
      u mnie podobie. Wzruszyłam się oglądając zdjęcia swoje z czsu ciazy,
      jak widziałam w sklepie dziewczynę w ciąży kupująca wyprawkę. Ja
      planuję za 2 lata zajśc w ciążę, mam nadzieję że ominie mnie
      łyżeczkowanie....
    • agasar79 Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 08.11.07, 22:35
      Z tego co piszecie to czy jak różnica będzie 2 czy 3 lata to jest
      podobnie :))) Zresztą każdy ma na ten temat jakieś zdanie, jedni
      mówią że mała różnica wieku jest dobra inni że duża, nie ma złotego
      środka. Ja aukrat jestem starsza od mojego brata tylko o 17 miesięcy
      i moja mama mówiła że nie miała z nami problemów, podobno byłam
      bardzo grzecznym maluchem, a wychowywała nas niemal sama, tata do
      mojego 5 roku był weekendowy, pracował w innym mieście - wojak :)
      Natomiast moja kumpela urodziła 2 dziecko jak starszak miał 4 latka,
      mówiła że była z nim tragedia, taki był zazdrosny.
      Ale przecież nie to jaka różnica wieku jest najlepsza było tematem
      tego postu, tylko to jak wspominacie okres ciąży i czy wspominacie
      brzuszki z sentymentem :)))
      To wam napiszę coś z życia wzięte, kumpela z pracy zaszła w drugą
      ciążę kilka miesięcy po urodzeniu synka i zgadnijcie co urodziła -
      blźniaki. Teraz jest szczęśliwą mamą 3 chłopaków w podobnym
      wieku :)))
      • badowimo Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 09.11.07, 22:37
        Poniekad poczulam sie wywolana do tablicy, bo zmienilam ton postu na
        inny temat:)
        Jezeli chodzi o ciaze to nie wspominam ich dobrze, wszystkich trzech
        z ktorych jedna zakonczyla sie poronieniem. Dlatego nawet mi sie o
        tym pisac nie chce, a ze pojawila sie kwestia rodzenstwa pozwolilam
        sobie zabrac glos.
        Oczywiscie nikogo do niczego nie namawiam, napisalam o tym jakie ja
        mam odczucia majac dwojke.
        Miedzy mna a siostra jest tez 2 lata roznicy i rowniez mama sie
        bardzo nie zalila, ale my dziecinstwo spedzilysmy w zlobku, potem w
        przedszkolu. Bylo inaczej, inne tajmy...:)
        Ja tez sie nie skarze na swoj los tylko chcialam podkreslic, ze
        przez to ze musze sama 2 rekami "obsluzyc" dwoje, bardzo malutkich
        dzieci, zadbac o dom, meza i troche o siebie sprawia ze czlowiek
        moze sie poczuc zmeczony. Maz pomaga mi w weekendy i wieczorem przy
        kapielach, poza tym, spacery, karmienie etc jest na mojej glowie.
        Przez to, ze musze wszystko zrobic sama Gabysia nie raz i 2 godziny
        oglada bajki, bo nie moge jej poswieciec czasu. Jak juz chce pojsc
        jej poczytac, bo skonczylam gotowac to mloda sie drze bo chce jesc,
        jak juz sie naje, beknie to trzeba karmic starsza... i tak w kolko.
        Urwanie kapelutka.


        Co do zazdrosci o rodzenstwo to uwierz, ze 2latek tez potrafi
        pokazac rogi w tej dziedzinie i to jeszcze jakie. 4 latkowi mozna
        wiecej wytlumaczyc mlodszemu.
        Nie jestem zwolennikiem duzych roznic wieku miedzy rodzenstwem, mam
        2 siostre mlodsza o 13 lat i kontakt mamy bardzo slaby. Ale w
        dalszym ciagu twierdze, ze to wlasnie 3 lata jest najbardziej
        optymalna liczba:) Amen.
    • zumali Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 08.11.07, 22:56
      No to ja o brzuszku ...
      Pierwszy trymestr tez okropne mdlosci - nie moglam lodowki otworzyc,
      bo te zapachy ... okropnosc. Drugi cudowny, a trzeci chyba
      najlepszy. Brzucha nie mialam wielkiego i upaly mi tak nie dokuczaly
      (czasem spuchniete nogi, ale chodzic sie dalo). Ogolnie bylo cudnie,
      czulam sie piekna i bylam dumna z tego brzuszka, ze szok.
      Tez planuje jeszcze przynajmniej raz pochodzic w ciazy, a kiedy to
      sie zdarzy - zobaczymy.
      No ciekawe, ktora z nas pierwsza doczeka sie ponownie brzuszka ;-)
    • boazeria Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 09.11.07, 09:18
      ja bym mogla juz zajsc w ciaze tylko ze zdaje sobie sprawe ze to za
      ciezkie by bylo dla nas wszystkich
      ciaze zle znosilam, ciagle szpitale i lezenie plackiem i teraz
      jakbym znowu miala zagrozona ciaze to co z maluszkiem??? poza tym
      jak wyjasnic starszemu dziecku ze mam nie moze go wziasc na rece itp?

      dlatego poczekam 2-3 lata
      ja mam z bratem 4 lata roznicy i mamy super kontakt, zawsze mozemy
      na siebie liczyc, zawsze mnie wspieral, nie bylo miedzy nami
      zazdrosci, rywalizacji, uczyl mnie grac w syfa, ja go krylam przed
      rodzicami jak pijany przyszedl, on mi sprawdzal moich chlopakow i
      jakby co to wpie........ heh

      smutno by bylo bez rodzenstwa

      drugi brat starszy o 8 lat i juz nie mielismy takiego super kontaktu
      ale teraz po latach nadrabiamy... :-)

      wogole mimo niezbyt fantastycznych warunkw mieszkaniowych nie
      wyobrazam sobie miec tylko 1 dziecko

      a poz atym uwielbiam byc w ciazy i kocham byc matka........ :-)
      • edzia.79 Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 09.11.07, 09:30
        ja tez tak sie wzruszalam po pierwszej ciazy :)
        ta ciaza byla dla mnie ciezsza niz z synem,w sumie nic mi nie bylo
        ale jakos gorzej ja znosilam.
        chyba lata juz nie te :)
        teraz bardzo sie ciesze ze juz urodzilam i mam to wsystko za soba.
        trzeciego dziecka nie chce i nie chce juz chodzic w ciazy
        bo bym sie chyba zamartwila i wykonczyla psychicnie
        i fizycznie.
        na ciezarne patrze ze wspolczuciem :)
        • asia-ch Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 09.11.07, 11:27
          U mnie różnica wieku pomiędzy bliźniakami i Róża 2 lata i 3 miesiące. Jak dla
          mnie super. Dzieci maja bardzo dobry kontakt i bawią się ze sobą co nie oznacza,
          że nie ma walk. Teraz Jasiek to różnica 7 lat i 4 lata. Zobaczymy, ale myślę, że
          będzie dobrze.
    • a090707 Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 09.11.07, 14:23
      Taaak, ja bardzo dobrze znosilam ciaze, nie mialam rzadnych dolegliwosci i bylam
      dumna noszac przed soba taki brzuchol :)
      Nawet porod wspominam super i 10 min. po urodzeniu Wiktora powiedzialam mezowi,
      ze tak to ja moge rodzic...
      Gorzej z wychowaniem, ciagle jakies problemy, na szczescie maly jest zdrowy i silny.
      Teraz jak widze kobiete w ciazy to chcialabym jej pomoc np.ustapic miejsca w
      kolejce itp.wiem jak to jest i jak mozna sie czuc w zaawansowanej ciazy.
      • zorkaa Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 10.11.07, 14:52
        kurcze, a ja jakoś nie najlepiej wspominam ciążę, zdecydowanie wolę
        byc mamą, niż ciężarówką, mimo że młody daje popalic. w pierwszym
        trymestrze ciągle byłam zmęczona i mdliło mnie, czułam się jak na
        permamentnym kacu-gigancie, a mąż mnie ciągał po sklepach bo akurat
        mieszkanie szykowaliśmy, czyli wybieranie płytek, kibelków itp, niby
        fun, ale nie dla mnie, bo ja po pracy chciałam już tylko spac. potem
        jak już przeszły mdłości to się okazało że mam cukrzycę i ciągle
        latałam z glukometrem bojąc się czy nie szkodzę dziecku. oczywiście
        o zachciankach zapomnij, a były baardzo silne. pod koniec ciąży to
        już tylko leżałam na kanapie niczym wieloryb wyrzucony przez morze i
        sapałam modląc się, żeby to już się skończyło. w między czasie była
        jeszcze przeprowadzka, czyli pakowanie maneli i rozpakowywanie ich
        potem na nowym miejscu. makabra. ale planuję jeszcze przynajmniej
        jedno dziecko. tyle że teraz będę wiedziec czego się spoziewac po
        ciąży, a nie będę oczekiwac "najpiękniejszych dni w życiu".
        • a.zaborowska1 Re: CIĄŻOWE BRZUSZKI :))) 10.11.07, 15:54
          To ja o brzuszku tak ...
          Nie tęsknie, po 2 ciąży skończonej tragiczne trzecia to wielki
          koszmar :-( zresztą wydaje mi się, że przez sres młody wyskoczył 3
          tyg wcześniej. No i moje nerwy chyba zrobiły swoje bo młody nerwowy
          bardzo :-/
          Ja bym chciała już chyba zamknąć dział rozrodczy, 3 ciąże, 3 porody
          (2 cesarki) 2 dzieci, chyba starczy...

          Jeśli chodzi o różnicę wieku to ja mam córcię starszą o 8 lat od
          juniora i mimo iż to dwa różne światy to narazie jest o.k nawet jest
          mi wstanie zarzucić, że niezajmuje się dzieckiem bo mały płakał a ja
          raczyłam o 14.00 umyć zęby :-)) kiedy był noworodkiem, gadała do
          niego i ze wzruszenia kapały jej łzy... a teraz towyczekane, kochae
          maleńswo wchodzi nam wszystkim na glowe :-)))
Inne wątki na temat:
Pełna wersja