Jestem denną matką...długie

10.11.07, 00:16
Byłam dziś u okulisty (Tunia jako osoba towarzysząca). "Przy okazji" zapytałam
lekarkę czym można jej przemywać prawe oczko, bo rano często jej ropieje. No i
tu się zaczęło. Pani doktor obejrzała małą, objechała mnie, że to późno, że
jak można było nie zauważyć łzawienia i ropienia. Tłumaczyłam, że ropienie nie
jest bardzo silne ani codzienne, a łzawienie oczu też nie było silne.
Myślałam, że to przez to, że tak mało śpi. U mnie tak właśnie jest. Usłyszałam
komentarz o bezmyślności, zapisała małej leki i powiedziała, że przeze mnie
mała będzie musiała mieć przetykany kanalik, a że jest już duża to będzie dla
niej większy stres. Tak mi dała do wiwatu, że prawie nie słyszałam co mówi o
dawkowaniu leków i masażu. Powiedziałam wszystko ślubnemu, a on stwierdził, że
by nawet o przemywanie nie zapytał, bo nie zauważył dziwnych objawów mimo, że
ostatnio siedział z nami w domu. Niestety jak wracaliśmy spotkałam swoją
teściową i wyrwało się mężowi co i jak. Oczywiście teściowa stwierdziła: "I co
NIC nie zauważyłaś, JAK mogłaś i CO teraz. BIEDNA maleńka". Dobiła mnie.
Oczywiście jak zakraplałam oczka Tunia potwornie płakała i wyrywała się. Ja
ryczałam razem z nią i tu dobił mnie mój mąż. " I co? ZNOWU sobie nie radzisz?
MUSZĘ ci pomóc?"
Potem czytałam o tym kanaliku także na naszym forum. Cytowałam mu wpisy. I tu
kolejny komentarz: "To nie czytałaś tego WCZEśNIEJ"
I znowu moja wina... Fakt widziałam posty o zatkanych kanalikach ale mam tak
mało czasu i siły wieczorem, że czytam tylko te kilka najbardziej mnie
"dotyczących" wpisów. A zatkany kanalik kojarzył mi się z czerwonymi,
zaropiałymi oczkami i brakiem łez...
Moja wina...
Boli mnie głowa, nie mogę spać i zastanawiam się jak to łatwo kogoś potępić...
    • katx1 Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 00:26
      Solidny kopniak w tyłek ci się należy, ale nie za to że nie
      zauważyłaś czegoś ale za to że takie głupoty wypisujesz, jesteś
      najlepszą mamą na świecie, i świetnie sobie radzisz a każdemu kto
      mówi inaczej każ spadać na drzewo.
      Choć byśmy nie wiem co robiły nigdy nie uchronimy naszych dzieci
      przed wszystkimi złymi rzeczami, małej napewno szybko się poprawi.
      Trzymaj się życzę zdrówka małej, a tobie zabraniam tak mówić, pisać
      oraz myśleć o sobie.

      Wiktorek
    • ridibunda Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 07:19
      Pitolisz, jesteś super mamą i dobrze o tym wiesz. Teściową olać, męża postawić
      do pionu, właśnie od tego jest, żeby pomagać, zdziwiony? A my nie robimy
      przecież specjalizacji z chorób dziecięcych żeby się na wszystkim znać, tym
      bardziej że objawy były jak piszesz bardzo dyskretne. Ropiejące miejsce po
      szczepieniu na gruźlicę zauważyła u mojej Emilki moja mama która widzi ją raz na
      tydzień, a ja przeoczyłam. Trudno ,zdarza się.
      Pozdrawiam i miłego dnia.
    • narttu Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 07:27
      a bo ludzie zamiast pomyslec zanim sie odezwa to papla byle co. Nie
      przejmuj sie. A mezowi podrzucaj dziecko nawet wtedy jak se
      radzisz ;) i powiedz ze to dla jego dobra zeby tez sie nauczyl. A
      poza tym to nie warto sie przejmowac glupim gadaniem..
    • gismol77 Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 08:51
      Ejże co to za użalanie? supermatka jestes i juz. mojej malej ropieją oczka, raz
      mniej raz bardziej i moja szwagierka ktora jest okulistka, kaze jej zakraplac te
      oczy i masowac kanaliki i nie robic zadnej paniki. mi czasem rece opadaja jak
      ropieja bardziej ale niektore dzieci maja taka urode i juz. czasem faktycznie
      trzeba przetykac ale to naprawde ostatecznosc.
      takze głowa do gory, kochana!
    • delfina7 Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 08:56
      P{roszę wszystkie tak peplające osoby w rakietę i na księżyc.
      Super mamy łączcie się.
      Głowa do góry i olać wszystkich ciepłym moczem .:D
    • asia_zal81 Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 09:05
      Hej!!! Popieram przedmówczynie w sprawie mężą i teściowej i innych
      czepialskich:)
      Jeśli chdzi o oczko- mojemu Małemu też "dyskretnie" ropieje-
      skojarzyłam ,że kanalik, ale nawet mi przez myśl nie przeszło
      PRZETYKANIE!! Masuj, zakraplaj kroplami (ja na razie tylko solą
      fizjologiczną) i nie przejmuj się- przejdzie!!! Zobaczysz!!!
    • mynia0 Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 09:55
      dziewczyno, nie wyrzucaj sobie głupot!!! jesteśmy tylko mamami,
      nie supermenkami, mamy prawo do błędów. a Ty jakiegoś przestępstwa
      przecież nie popełniłaś.

      jako mama dwójki maluchów mogę Ci z doświadczenia powiedzieć, że
      jeszcze nie raz będziesz miała takie problemy, bedziesz sobie
      wyrzucać, ze nie doplinowałaś i na przykład dziecko rozwaliło sobie
      łepek. albo stłukło kolano. albo że jest chore, bo na czas nie
      poszłaś do lekarza. tak to już jest - i jest ta ciemna strona
      macierzyństwa.

      a co do samego kanalika - nie martw sie tak bardzo. ja masuje mojej
      Milce kanalik od urodzenia, od urodzenia stosuje krople i jak na
      razie nie ma poprawy. czekamy zatem do 6 miesiąca / tyle powinno sie
      odczekać, bo kanalik może sie sam odetkać, bez zabiegu/, i potem
      zobaczymy, co dalej.

      takze - czy będziesz musiała robic dziecku zabieg - to nie jest
      takie oczywiste.

      prosze Cię - nie rób sobie wyrzutów, jestes dobrą, kochającą mamą,
      ale nie omnibusem. i nie wymagaj tego od siebie ;)
    • disno Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 10:15
      przestań, przecież celowo tego nie robiłaś, a niestety ekspertami w
      każdej dziedzinie się nie jest. Ja się wczoraj potknełam na schodach
      i przewróciłam, mała wypadła mi ale na szczęście była w solidnym
      nosidełku i jak w sankach zjechała cztery schodki w dół. Trzęsłam
      się jak galareta, a wstałam jeszcze szybciej niż upadłam i do
      małej...więc mnie to chyba od razu na stos ;-)
    • lee_a Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 10:29
      klaryska, co ty w ogole opowiadasz? A męża to kopnęłabym w tylek i
      postawila do pionu. Czy ty z etykietką wszystkowiedzącej się
      urodziłaś, czy jak? Ja tez myslalam, ze zatkany kanalik to brak łez.
      Głowa do góry. Jestes dzielną mamą, wytrzymałas poduchę ortopedyczną
      to i kanalik cie nie pokona. Trzymam kciuki. aha, a tesciową olej.
    • klarysa007 Re: Jestem denną matką...długie 10.11.07, 21:55
      Dziewczyny DZIęKI za wszystkie dobre słowa. Podniosłyście mnie na duchu. Już mi
      trochę lepiej, mąż dziś w pracy, teściową obraziłam (chyba) przez telefon. Tunia
      jak zwykle nie dała mi w ciągu dnia siąść do komputera, dopiero teraz nadrabiam
      zaległości forumowe.
      Jak dobrze, że jesteście!!!
    • yoopi1 do Klarysa 11.11.07, 12:23
      Klarysa z jakiego miasta jesteś?
      • klarysa007 Re: do Klarysa 11.11.07, 12:33
        Radom, teoretycznie niedaleko warszawki :)
Pełna wersja