joaska_29
10.11.07, 13:27
Dostałam zaproszenie od mojego szefa na imprezę andrzejkową
organizowaną przez mój zespół dla najważniejszych Klientów za
których i ja jestem odpowiedzialna.
Z jednej strony chciałabym się wybrać na tę imprezę, ale z drugiej
wiem, że "przesiąknę" od razu pracą, atmosferą, klientami i będę
miała zaprzątnietą głowę. Jestem ambitnym typem i wszystko biorą
serio.
Poza tym wszyscy klienci będę mi się pewnie bacznie przyglądać jak
to po ciąży i wypytywać - nie wiem czy już tego chcę.
Teraz jak jestem w domu, jestem pełna spokoju, dystansu do pracy (a
jest dosyć stresująca), wyciszona, a jak tam pójdę na pewno
trochę "będę miała na głowie".
Do pracy wracam 2 stycznia i wówczas będzie czas na wyzwania. Poza
tym teraz jest mi tak dobrze jak jest. Pieluszki, kupki, obiadki,
zabawy etc - to cały mój świat i nie chcę chyba "rozrywek" typu
zawodowego.
Z jednej strony chciałabym wypaść dobrze w oczach Dyrektora (pełna
chęci i zapału), ale z drugiej strony jeszcze nie czuję się na
siłach stanąć choć trochę zawodowo.
Nie wiem co mam zrobić?
W poniedziałek musze dać odp.