blanka0
10.11.07, 19:30
dziewczyny mieszkam na wsi obok lasu,okolica zacheca do spacerków,
zreszta staram sie hartowac mała i spedzac jak najwiecej czasu na
dworze ale...
mała tak strasznie krzyczy podczas ubierania i w poczatkowej fazie
spaceru ze az wstyd
zanim sie uspokoi to cała się zapoci no i sąsiedzi dziwnie na nas
patrzą :)
odechciewa mi sie spacerków
a jak u Was?