Wymiękam, naprawdę wymiękam - sentymentalnie...

10.11.07, 22:07
Wiecie co? Jak Wiki patrzy się na mnie tymi swoimi ślicznymi,
niebieskimi ślipkiami, jak śmieje się (ostatnio calutki czas!) tak
głośno i szczerze, jak wyje i piszczy z radości (a ostatnio odkryła,
że może zmieniać tony z niższych na wyższe i sprawia jej to
niesamowitą frajdę), jak łapie mnie za ręce, kiedy śpiewam jej
kołysanki i nie pozwala odejść od łóżka, no wymiękam kochane. Nie
myślałam, naprawdę, że macierzyństwo może być tak wspaniałe! Pewnie,
że nieraz mam nerwy, jestem zmęczona, jak marudzi i płacze, ale
kiedy spojrzy się na mnie i rozdziabi te swoje śliczne usteczka w
tym swoim pięknym bezzębnym uśmiechu, to jestem najszczęśliwszą
osobą na świecie. Tak jakoś się rozczuliłam ech...
    • joannakw Re: Wymiękam, naprawdę wymiękam - sentymentalnie. 10.11.07, 22:34
      te oczka, uśmiechy - to wszystko dla nas i bezwarunkowo za to ze
      jesteśmy ....
      a jeszcze jak starszak nagle urusł jak urodził sie mały, jego ooczy
      i tak wielkie zrobiły sie tak bardzo wielkie, rzesy jak firany
      zasłoniły oczy, ... a jeszcze kilka dni temu byl taki malutki ...
      i te ciagłe słowa... Koacham Cie Mamusiu... nidy Cie nie opuszcze :)
    • sylpal13 Re: Wymiękam, naprawdę wymiękam - sentymentalnie. 11.11.07, 10:01
      ech, ja mam tak samo, i też mam Wiki
    • asia_zal81 Re: Wymiękam, naprawdę wymiękam - sentymentalnie. 11.11.07, 12:14
      Wiem o czym piszesz:) Dzieci są niesamowite z tą swoją
      bezinteresowną i stuprocentową miłością!!! Macierzyństwo to
      najpiękniejsza rzecz po słońcem!!!
    • a090707 Re: Wymiękam, naprawdę wymiękam - sentymentalnie. 11.11.07, 18:49
      Moj synek od niedawna wpatruje sie w moja twarz jak mu spiewam i chce jej
      dotknac, wyciaga raczki i sie smieje-to naprawde super uczucie :)
Inne wątki na temat:
Pełna wersja