Jeszcze raz o siusiakach

12.11.07, 16:48
Dziewczynki jak pilęgnujecie siusiaki nie chodzi mi o czy odciągać
mu tam czy nie bo to jest kwestia zawsze sporna. Chodzi mi np. o
smaroanie przy przewijaniu. Ja przy kąpieli zawsze myję mu tam pod
siusiakiem bo podobno tam się gromadzi najwięcej bakteri nigdy mu
tam nie smarowałam niczym. Wczoraj zauważyłam jakby mu się
zaczerwieniło pod tym siusiakiem i na jąderkach, posmarowałam
sudocremem. A wy jak robicie???
    • anula_82 Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 16:53
      Ja czasem tez zauważam zaczerwienienie ale to nie na długo bo nieraz
      na drugie dzien znika, a smaruje zawsze wszystkie okolice intymne :)
      oliwką po kąpieli, sudocremem jeszcze nie smarowałam "tam" bo to
      jest bardzo cieniutka i dlikatna skóra a krem jest troszkę
      taki "tępy" wiec nie rozciagam naskórka. Ogólnie rzecz biorąc mały
      ma narazie zdrową skórke a pod jąderkami to smaruję po kupce kremem
      Nivea przeciw odparzeniom.
      Pozdrawiam
      • sylpal13 Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 16:57
        ja pod siusiaczkiem smaruje raz dziennie sudocremem, a tak to takim kremem na
        recepte coś jak linomag czy jakoś tak, pod jąderkami tez smaruję
        • modeko Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 18:28
          Ja smaruję pod siusiakiem i wogóle w miejscu intymnym tylko gdy jest jakies
          zaczerwienienie.
          • beetaa Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 18:35
            ja smaruje pod jaderkami zawsze, a pod siusiakiem, jak jest jakies
            zaczerwienienie
            • zorkaa Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 18:55
              ja pachwinki i pod ptaszkiem smaruję linomagiem
              • ankas4 Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 19:04
                Ja jak zorkaa, tylko pachwinki i pod ptaszkiem, tak mi pokazali w szpitalu,
                kapie malego w oilatum a potem smaruje wymienion miejsca tormentiolem.
            • kamsi Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 19:24
              Ja tak samo jak przedmówczyni - w ogóle sudokremu używam bez obaw na
              wszelkie problemy skórne, ostatnio także swoje - bo to nie sudokrem,
              tylko cudokrem moim zdaniem:))
    • asia_zal81 Re: Jeszcze raz o siusiakach 12.11.07, 22:22
      A ja mam pytanie o odciąganie napletka- bo nam pediatra kazała (przy
      czym nie wiem jak to na tak małym siusiaczku robić:), a czytałam, że
      absolotnie takich technik nie stosować, bo można krzywdę zrobić -
      napletek sam się odkleja około 2roku życia. To co robicie??? :D
    • a090707 Re: Jeszcze raz o siusiakach 13.11.07, 08:33
      asia-a nam polozna zabronila odciagac i jeszcze do tej pory tego nie robilam
      • a.zaborowska1 Re: Jeszcze raz o siusiakach 13.11.07, 15:01
        ja też nie odciągam, czasami jak tam się zbierze tai biała to po
        kąpieli delikatnie wacikiem wyciągne ale bez odsuwania. Wiem, że
        niektórum chłopcą każą jak już coś się zaczyna dziać z siusiakiem
        np. mają skłonności do stulejki
        • burda3 Re: Jeszcze raz o siusiakach 13.11.07, 17:57
          niczym nie smaruję. Raz mial zaczerwienione, to połozna przemyła
          riwanolem siusiaka.
          • musia79 Re: Jeszcze raz o siusiakach 13.11.07, 19:47
            czasami jak się zaczerwieni na jąderkach pod siusiaczkiem smaruję sudocremem.
            Dodatkowo używam parafinki bo Kubuś ma mocną stulejkę pogłębioną przez blizny,
            które zostały po odklejeniu napletka przez pewną wariatkę co tytułuje sie per
            p.Doktor :[ Odciągam odrobinę i zakraplam parafinę, żeby się napletek nie sklejał.
Pełna wersja