julka20061
13.11.07, 22:46
Dziewczyny,
zanim zdecydujecie się zaufać lekarzom (w sytuacjach "chorobowych") zawsze
konsultujcie diagnozę z innym doktorem. Zaraz wyjaśnię moje stanowisko, otóż
.... moja Julcia miała dysplazję jednego stawu biodrowego, lekarz ze szpitala
po wykonaniu USG postawił "wyrok" szyna- rozwórka Koszli. Nie chciałam w to
wierzyć (jak każda matka) i wybrałam się do prof. Marczyńskiego - ortopeda
(POLECAM!!!!). On potwierdził diagnozę ALE powiedział, że na dzień dzisiejszy
nie trzeba uciekać się do ostateczności i przy każdym przewijaniu zlecił
ćwiczenia, które robiłam bezwzględnie. Mała miała nie całe 3 m-ce, dziś
byliśmy na kontroli (4 m-ce) i wszystko już jest DOBRZE :)
Wniosek jest jeden: lekarz, lekarzowi nie równy. Dziś Julcia nie musi się
męczyć w tej szynie, dzięki prof.
Stąd moja przestroga, pozdrawiam wszytstkie mamy :))))