Jest ranek a ja...

14.11.07, 09:14
czuje sie jakbym pole orała w nocy...
Czuję sie dzis jakby mnie ktoś przez magiel przeciągnął :-/
a gdzie tu do wieczora? hmmm...ODDAM DZIECKO NA 2 DNI !! Ktoś sie
zgłasza? ;):):)
    • delfina7 Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 09:17
      :DDDDDDDDD Czuje się tak od tygodnia . Młody rzuca się w nocy , że
      oszaleć można. Również oddam swoje dwa diabełki.:D.
    • babajagaa Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 09:27
      Anulka pilas juz kawke? jak nie to napij sie dobrej kawusi z
      piankoa,do tego zarzuc jakies ciasteczko albo kawalek czekoladki na
      poprawe humorku muszimy dac rade.Ja tez tak czasmi sie czuje ale nie
      ma wyjscia,przezyjemy.
    • asia19813 Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 09:28
      ja, jutro jade do warszawy na zabieg z kwasami i zostawiam mała na
      pół dnia, kurcze jak ja bez niej wytrzymam.
    • anula_82 Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 09:36
      jeszcze kawy nie piłam, no jedynie zbożową z mlekiem hihihi, jakoś
      boje sie ruszyc prawdziwej kawki, nie wiem dlaczego, ma to jakis
      wpływ na malucha? chyba bedzie bardziej pobudzony co? a tego tez nie
      chcialabym. A co do ciastka, zostało nam jeszcze z chrzcin sporo i
      tak codziennie podjadam...az sie skonczy, a potem ze brzusio boli,
      ech ciekawe ile jeszcze wytrzymam :)
      • agusiajasia Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 09:43
        A mnie tak plecy bolą, że wogóle nie mogę się ruszać.... coś mnie pogięło
        wczoraj w nocy :)
        Dziś jadę na zakupy butowo - zimowe, ciekawe, jak będę się schylać, żeby
        przymierzać :))
      • ania_f1 Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 09:44
        No dobra, to ja mogę wziąc:-) Ale jutro Ty weźmiesz moich dwóch
        chłopaków, ok?:-)

        • anula_82 Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 10:08
          kurde :-/ z dwójką plus mój trzzeci chłopak to juz jazda na
          wysokich obrotach i bez trzymanki hihi
          Jakos damy rade.
    • a090707 Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 09:45
      anula ja tez w nocy pole oralam i oddam malego chociaz na kilka godzin zeby sie
      wyspac !!!
      coraz gorzej z tymi nockami, jakas kara czy co ?
    • dziunia27 Re: Jest ranek a ja... 14.11.07, 10:22
      "Co nas nie zabije,to nas wzmocni.."
      święta prawda
      :D
Pełna wersja