edzia.79
14.11.07, 11:14
Wlsnie czytalam na inny forum o dziewczynie ktora jest obuzona ze rodzice wychodza na dwor z prychajacymi dziecmi (katar,kaszel).
dziecko tej dziewczyny nie chodzi do przedszkola i ona nie chce zeby mialo kontakt z zarazkami na spacerze.
ciekawa jestem co zrobi jak jej maluch pojdzie do przedzkola bo tam w sezonie jesien/zima sa same prychajace dzieci.
nie raz bylam swiadkiem jak mama w szatni mowi do malucha ojej jaki ty masz kaszel!!! jeszcze rano nie miales!!
takie rzecy dzieja sie w przedszkolach panstwowych a w tych prywatnych napewno zadna pani nie jest w stanie zwrocic uwage mamie ze dziecko jest chore (kasa,kasa)
uwazam ze sam katar nie jest powodem zeby trzymac dziecko w domu,przeciez my na katar nie bierzemy zwolnienia.
a poza tym dzieci po wyleczonym przeziebieniu potrafia jeszcze dlugo,dlugo prychac.
ciekawa jestem czy wywolam dluga dyskusje na ten temat.
pewnie mamy starszakow mnie popra bo same wiedza co to znaczy smarkanie przez dwa tygodnie.